Ela: Różaniec i matura mojej córki

Długo zbierałam się, aby napisać o tym, jak Maryja sprawiła, że córka moja mogła zdawać maturę.
Córka uczyła się w elitarnym liceum w naszym mieście, w klasie mat-fiz., była dobrą uczennicą. Myślę, że „wyścig szczurów” sprawił, iż coraz trudniej było jej w szkole. Miała sporo nieobecności z powodu, jak się później zorientowałam, depresji.

Ale wciąż twierdziła, że da radę. Wszystkie przedmioty zaliczyła, jednak z matematyki nauczycielka już 3 miesiące przed maturą powiedziała, że i tak będzie miała na koniec jedynkę. Pani wciąż obkładała ją jedynkami, choć w domu córka rozwiązywała pełno zadań bez większego problemu. Były rozmowy z dyrektorem, z wychowawczynią, z matematyczką – nic nie dały, szansy na poprawę nie będzie. Elitarne liceum nie pozwoli sobie na ryzyko, że jedna chora dziewczyna może im zaniżyć rankingi z matematyki rozszerzonej…
Cała nasza rodzina bardzo cierpiała z powodu takiej niesprawiedliwości. Poruszyłam wszelkie możliwości, dobrzy ludzie bardzo chcieli pomóc, szczególnie gdy znali moją córkę i wiedzieli, że jest to pilna , mądra, spokojna i miła osoba. PRZYPADKIEM sąsiadka nie znając mojego problemu opowiedziała, jak to nasze wspólne znajome odmawiają Nowennę Pompejańską, jak Maryja sprawia cuda. No tak, „klepanie zdrowasiek” nigdy mnie nie interesowało, mało tego, ja w wieku ponad 50 lat nie umiałam odmówić 10-tki różańca bez kartki, choć uznawałam się za dobrą katoliczkę 🙂 Jeszcze tego samego dnia zaczęłam odmawiać Nowennę, niezdarnie, z radiem różaniec, z ojcem Szustakiem.
Następnie sprawy potoczyły się lawinowo. Za kilka dni w pracy PRZYPADKIEM spotkałam znajomego – W, przed którym rozpłakałam się z bezsilności ( nie znałam go zbyt dobrze), a on na to – ja pani pomogę i załatwię. Pomyślałam – tak, na pewno, całe miasto załatwiało, człowiek jest nieświadomy, że już jest za późno ( miesiąc do matury). Po 2 dniach W. dzwoni do mnie, że są ludzie, jest szkoła, która przyjmie i córka normalnie będzie zdawać maturę ( wszystkie szkoły już odmówiły). I tak się stało – Maryja postawiła na naszej drodze cudownych, bezinteresownych, wspaniałych ludzi, którzy pomimo wielkich trudności, formalnych spraw nie do załatwienia – stanęli na głowie i sprawili, że córka zdawała maturę. Mało tego – otoczyli nieznajomą dziewczynę taką serdecznością, że czasami myślałam – Maryjo, czy to nie za wiele 🙂 Niech Pan Bóg ma ich w swojej opiece.
Dodam jeszcze, że dzięki takiej atmosferze córka bez nerwów zdała bardzo dobrze.
A ja po 1 dniu przerwy zaczęłam odmawiać następną Nowennę, bo dnia bez różańca już sobie nie wyobrażam …

Zapraszamy Cię do wspólnego różańca!

Codziennie o 20.30 modlimy się na żywo w naszych intencjach w internetowym Radiu Różaniec.

Radia można słuchać np. w Windows Media Player lub iTunes lub w innym odtwarzaczu – zobacz tu: Jak słuchać? Albo po prostu otwórz w okienku! Do usłyszenia!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
Małgorzataalberto Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
alberto
Gość
alberto

J. Chryzostom Pasek pare wiekòw wstecz powiedzial ; i tak choc ludzi gwalt a o czlowieka czasem trudno, za sprawa Marii i ten sie znalazl pozdrawiam Alberto

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Ludzie ludziom gotują ten los.Wiem coś o tym,bo miałam podobną sytuację,ale Nasza Matka Niebieska prostuje wszystko.Gratuluję wytrwałości i zwycięstwa z Maryją.Pozdrawiam.

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…