Jan: Poczęcie dziecka

O NP dowiedziałem się z Gościa Niedzielnego. Uznałem, że skoro Mateńka obiecała ją wysłuchać, to nie mogę nie skorzystać z tej okazji. NP próbowałem odmówić kilka krotnie.

Dopiero za bodajże za trzecim podejściem odmówiłem ją jednym ciągiem od początku do końca. Zdecydowałem się pomodlić za moją siostrę, która miała problem z zajściem w ciążę. Kiedy odmawiałem część dziękczynną akurat przebywała ona miesiąc za granicą na urlopie z mężem. Kiedy odmawiałem część dziękczynną, to wiedziałem, że Mateńka mnie wysłuchała, chociaż nie mając kontaktu z siostrą nie miałem jak tego zweryfikować. Odmówiwszy do końca NP wiedziałem, że zostałem wysłuchany. Po pewnym czasie siostra przyjechała z mężem do Polski i okazało się, że jest szczęśliwą mamą.

PS: szatan nie dawał za wygraną. Siostra z mężem podróżowali pow krajach tropikalnych. Bardzo poważnie zachorowali na dengę. Bałem się, że po porodzie moja siostrzenica może być mocno upośledzona. Dzięki Bogu i Najsłodszej Panience, urodziła się Ona cała i zdrowa.

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Maria Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Cudownie się czyta świadectwo, gdy brat modli się o dobro dla swojej siostry. Wokół tyle przykładów nieporozumień, zazdrości i zawiści w rodzinach. Szczęść Boże wszystkim.