Irma: Czy jestem gorsza?

Nie będzie to świadectwo. Mam za co dziękować i robię to bardzo często. Tak po prostu za miły dzień, za piękną pogodę, za uśmiech mojego syna, ale nie mogę podziękować za wysłuchaną prośbę. Od października 2014 modlę się o znalezienie pracy, którą będę mogła pogodzić z opieką nad synem, którego sama wychowuję. Kończę właśnie 6 nowennę w tej samej intencji. I nic, jest coraz gorzej. Mam wrażenie, że dosłownie palcami stóp sięgam już dna finansowego. Wiem, że może być gorzej, może przyjść komornik, mogą mnie eksmitować itp. Zresztą i tak nie wiem co jeszcze mogę zrobić. Śmieszy mnie, gdy czytam na stronie, że Pan Bóg ma na nasze modlitwy 3 odpowiedzi: tak, jeszcze nie teraz, mam wobec Ciebie inny plan. W takim razie czy moja prośba jest zła? Pan Bóg nie odpowiada TAK, jeżeli odpowiada Jeszcze nie teraz – to pytam: kiedy? Czy to, że chcę pracować, ale nie mam z kim zostawić dziecka np. po godz.19.00 jest złe? Ostatnia odpowiedź: mam inny plan – pytam kiedy? I tak już maksymalnie oszczędzam na jedzeniu dla siebie, żebym miała dla dziecka. Jak nie teraz to kiedy? Modlę się, krzyczę błagalnie: Jezu ratuj bo tonę! I cisza. Jak do tek pory nie oblały mnie zdroje łask, nie otrzymałam ogromnych ich ilości jak niektórzy piszą. Przyglądam się najmniejszym rzeczą na siłę dopatrując się działania Boga. I nic. Nie jestem idealna, jestem takim samym grzesznikiem jak każdy inny i wiem, że zawsze można coś poprawić. Zdarzają mi się wpadki, zaniedbania, lenistwo, ale nie kradnę, nie zabijam. A często ludziom, którym nie jest po drodze z Panem Bogiem, żyje się pięknie, dostatnio i w zdrowiu do późnej starości. Ja nie modlę się o bogactwo, przepych, ale o pracę i odrobinę stabilizacji. Szukałam wstawiennictwa, poruszyłam już chyba wszystkich możliwych Świętych, przez ten rok odmawiałam nowenny, akty zawierzenia, telegramy, egzorcyzmy, modlitwy o których do tej pory nawet nie słyszałam. Nigdy nie modliłam się tak dużo, tak żarliwie, uczę niektórych modlitw syna, czytamy sobie Biblię, tłumaczę, że Pan Jezus czeka na nas w Kościele i będzie mu smutno, gdy wybierzemy wycieczkę lub spacer zamiast Mszy Świętej. Pod koniec sierpnia odmawiałam modlitwy zawierzające mojego syna, który po raz pierwszy poszedł do szkoły, żeby Pan Jezus się nim opiekował, żeby spotkał dobrych ludzi, żeby jego Patron miał na niego oko, a pierwszego dnia odebrałam syna ze szkoły z rozkwaszonym nosem w zalanych krwią spodenkach. Myślałam jaka to modlitwa nie do odparcia? Rozwściekłam się, oburzyłam się na Pana Boga i na wszystkich Świętych, zamierzałam rzucić różaniec w kąt, za co już po godzinie było i baaardzo wstyd. Wierzę i ufam, ale i tak nic mi nie wychodzi.
Czy to kara? Nauczka? Nic się nie poprawiło. I gdy znowu kolejny raz potencjalny pracodawca milczy i codzienność, którą staram się poukładać rozpada się w drobny mak przypominają mi się słowa piosenki: „Czemu mi dałeś wiarę w cud, a potem odebrałeś wszystko…” Gdy czytam świadectwa zamieszczone na tych stronach nie zazdroszczę innym tej łaski, tej radości. Buduje to moją wiarę, że skoro tyle osób otrzymało pomoc i zostało wysłuchanych może kiedyś i ja będę mogła napisać świadectwo. Tylko czasem przychodzi myśl: Czy jestem gorsza od tych, którzy zostali wysłuchani?

Książka bł. Bartola Longo opisująca historię powstania sanktuarium w Pompejach

a także liczne objawienia

i cuda Matki Bożej

Pompejańskiej!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
79 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Sebastian
Sebastian
18.09.15 12:38

Napewno jesteś wyjątkową osobą. Ja mam podobnie jak Ty. Nie poddawaj się.

mena
mena
18.09.15 12:57

Pamiętam świadectwo jednej z dziewczyn dotyczącej pracy :odmówiła pierwszą i cisza i tak kilka nowenn, jeden fakt mnie uderzał że nie zprzestawała jak w końcu dostała pracę, musiała zrobić badania do nowej pracy. Po zrobieniu badań lekarz okazał zdziwienie i powiedział jej tak:że kilka miesięcy temu jak robiła sobie u niego badania wykazało, że ma złośliwy nowotwór z przeżutami, że zostało jej góra pół roku życia, ponieważ była to mała miejscowość lekarz ją doskonale znał, i nie miał sumienia aby jej to powiedzieć osobiście, wybrał się do jej rodziców wszystko mówiąc razem postanowili milczeć nikt nie miał odwagi jej wyznać… Czytaj więcej »

Kasia
Kasia
18.09.15 13:04

Irmo, rozumiem bardzo dobrze o czym piszesz. Też się często zastanawiam czy jestem gorsza. Również jestem na dnie finansowym a wyjścia z sytuacji brak. Jedynym roziązaniem staje się kolejny kredyt. Czy to ma oznaczać moja intencja wyjścia z kłopotów finansowych? Raczej nie. Też nie wiem czy mam zejść jeszcze bardziej na dno i czekać na komornika. Dziś przestałam modlić się do św. Judy Tadeusza i modlitwą do św. Józefa. Za cztery dni kończę nowenny do św. Rity i św. Józefa. Nie będę już im zawaracać głowy, bo najwyraźniej mają ważniejsze sprawy, ważniejsze modlitwy. Jeśli sam Bóg mnie nie wysłucha to… Czytaj więcej »

Konrad
Konrad
18.09.15 13:09

pracy jest wiele, nie odrazu musisz pracować na etacie, poszukaj jakiegoś zlecenia a napewno coś znajdziesz, reszta sama sie ułoży…

Aga
Aga
18.09.15 13:14

Uwielbiaj Jezusa za tą sytuację, za to że nie możesz znaleźć pracy, za to że jest Ci ciężko. Uwielbienie ma moc, dlaczego? dlatego że łatwo nam wielbić Boga za to co otrzymujemy, z czego się cieszymy ale trudniej, gdy coś nie idzie po naszej myśli. Ale On jest Panem wszystkiego więc jeśli dopuszcza to do Ciebie, to jest w tym obecny. Po prostu Uwielbiaj go!!! 🙂

Konrad
Konrad
18.09.15 13:18

Droga Irmo, chcę Ci poweidzieć, że nie jesteś sama w takim stanie, sam od dwóch lat przechodze taki właśnie czyściec mimo, że jestem i byłem bardzo blisko Boga i ciągle się zbliżam. Dla mnie też działy się w życiu rzeczy niezrozumiałe i wymyślałem najróżniejsze teorie czemu tak jest, zmieniając diametralnie charakter mojej modlitwy. Mimo to, uważam, że czegoś się dowiedziałem. Po pierwsze czytaj codziennie Pismo Święte bo to Twój osobisty list od Boga do Ciebie, nie da to Tobie niewiadomo jakich łask szczęścia ale jest to obowiązkowy element kontaktu z Bogiem a w tym momencie go bardzo potrzebujesz. Ja na… Czytaj więcej »

Anna
Anna
19.09.15 06:00
Reply to  Konrad

Irma, kiedys tez bylam w bardzo ciezkiej sytuacji finansowej i psychicznej, tuz po moim i meza nawroceniu. Poszlam do spowiedzi i wygarnelam ksiedzu, ze teraz gdy juz nawrocilismy sie, zawierzylismy sie Bogu calkowicie i jestesmy blisko Boga, to finansowo jest gorzej niz kiedykolwiek w naszym zyciu, bez perspektyw na lepsze.Wydawalo mi sie wtedy ze tonelismy w finansowych gruzach, bez zadnej szansy na wyjscie z tego. Ksiadz zapytal sie czy mamy gdzie mieszkac i co jesc? Powiedzialam, ze wlasciwie to tak. Wiec on na to, zebym sie nie martwila, bo mam laski u Boga i Bog ma mnie w swojej opiece.… Czytaj więcej »

Piotr
Piotr
18.09.15 13:20

Witam Dzień dobry Bardzo dużo napisałaś w tym świadectwie ale jednak jak napisałaś to świadectwo nie jest. Ja tak dużo Ci nie napiszę ale jak to czytałem to tą wypowiedź to nasuwa mi się jedna myśl jaka jest Twoja Wiara Gdyby Wiara Twa była wielka jak gorczycy ziarno ziarno Te słowa mówi Ci Pan i z taką wiarą rzekły byś do góry przesuń się przesuń się i z taką wiarą rzekł byś do góry przesuń się przesuń się a góra posłusznie przesunie się przesunie się w Imię Jezusa przesunie się …. Wydaje mi się co z tego jak odmówimy nawet… Czytaj więcej »

wierna nowennie
wierna nowennie
18.09.15 13:23

Piszę a tekst znika [zły mi go kasuje,nie pierwszy raz]Módl się AKTEM ODDANIA PRZECIW NIEPOKOJOM I ZMARTWIENIOM.Musisz porozmawiać z egzorcystą udzieli Ci wielu rad. Znajdz
wywiady księdza Piotra Glassa polecam.Wysłuchaj co mówi i nigdy nie trać wiary.Sama się modlę nowenną i wiem ,ze szatan rzuca kłody pod nogi iż wydaje się nam ,że jest zupełnie odwrotnie niż to o co się modlimy.Jeżeli masz chwile zwątpienia wołaj Michała Archanioła ,Anioła Stróza zawsze pomaga.Skrapianie lub picie wodą egzorcyzmowaną ,sypanie solą egzorcyzmowaną [ogromne owoce}.

Realista
Realista
18.09.15 13:39

Jakbym czytał o sobie. Tylko z jednym wyjątkiem. Ja już zwątpiłem i wiem, że u mnie nigdy nie będzie lepiej. Kiedyś wierzyłem w cuda, dzisiaj twierdzę, że to wymysł bądź efekt placebo i że sam muszę sobie zapracować na sukces. Jestem na pewno młodszy od autorki „świadectwa”. Rok od ukończenia dziennych studiów (5 lat harowania na „lepsze życie) i nadal jestem na bezrobociu. Nie mam dzieci, spotykam się z fajną i wyrozumiałą dziewczyną, przed którą mi wstyd, że nie mam pracy. A wysłałem baaardzo dużą ilość dokumentów aplikacyjnych do firm nawet poniżej swoich kwalifikacji. Zawsze starałem się być dobrym człowiekiem… Czytaj więcej »

Olka
Olka
18.09.15 14:36
Reply to  Realista

widocznie praca, rodzina, milosc to nie pochodzi od Boga, bo gdyby pochodzilo to Bognie zsylalby tych lask osobom niewierzacym i lamiacym jego przykazania.
dlaczego my mamy modlic sie np o prace lub milosc skoro inni dostaja to bez modlitwy. moze ktos mnie oswieci. chyba daremne te nasze modlitwy, moze one maja sens, ale tylko gdy myslimy o zyciu wiecznym, bo dobr ziemskich dzieki modlitwom nie otrzymujemy

Realista
Realista
18.09.15 14:51
Reply to  Olka

Nie wiem czemu tak jest. Jestem za „mały” aby to rozwiązać. Jedno jest pewne życie to nie bajka, każdy to wie, ja również, ale nie wiedziałem, że życie które powinno być związane z radością, może być piekłem tutaj na ziemi. Często słyszę, że trzeba żyć zgodnie z przykazaniami Pana Boga bo w przeciwnym razie czeka nas wieczne potępienie czyli piekło. Ja zawsze odpowiadam, wiele osób piekło ma tutaj na ziemi. To jest naprawdę dobijające, że osoby które chcą żyć w zgodzie z Panem Bogiem tak często dostają po 4 literach od życia, a te osoby które niczym się nie przejmują… Czytaj więcej »

a.b.
a.b.
18.09.15 14:57
Reply to  Realista

do realisty: piszesz że żyjesz zgodnie z Bogiem a jednocześnie że planujesz i rozmyślasz nad śmiercią.Proszę Cię , udaj się do psychologa bądź porozmawiaj z kimś kto Cię rozumie bo moim zdaniem dopadła Cię depresja.

Olka
Olka
18.09.15 15:01
Reply to  Realista

realista
a jakie studia skonczyles? moze rozwiazaniem bylby wyjazd za granice, wielu mpich znsjomych pracuje za granica i maja sie dobrze

Realista
Realista
18.09.15 15:15
Reply to  Olka

Studiowałem 3,5 roku i uzyskałem tytuł inżyniera towaroznawstwa oraz 1,5 roku i uzyskałem tytuł technologa żywności i żywienia człowieka. Całe studia dzienne. Szukałem pracy na stanowisko laboranta chemicznego, audyt, kontroler jakości, technolog (na marne bo nie ma ogłoszeń u mnie w województwie, bo wszystkie fajne stanowiska są załatwiane po znajomości), przedstawiciel handlowy oraz kierowca – dostawca (na przedstawiciela słyszałem już nie raz że mam podobno za wysokie wykształcenie- sytuacja patowa dosłownie). O stażach też nie mam co marzyć. Niestety byłem na kilku rozmowach i nadal cisza. Wyjazd za granice też przerabiałem, niestety nie mam nikogo kto by pomógł mi się… Czytaj więcej »

Realista
Realista
18.09.15 15:18
Reply to  Realista

mgr technologii żywności i żywienia człowieka. Więc pełne wykształcenie. Ale co z tego i tak jestem bez pracy.

Agnieszka
Agnieszka
18.09.15 15:31
Reply to  Realista

a z jakiego województwa pochodzisz?

Olka
Olka
18.09.15 15:40
Reply to  Realista

realista
niektorzy moi znajomi szukali pracy na terenie calej Polski, czasami trzeba sie przeprowadzic kilkaset km, wynajac pokoj. nie poddawaj sie, bo cale zycie przed Toba. wierze, ze jeszcze bedziesz umial sie cieszyc z dnia codziennego. czasami warto tez isc na jakies praktyki czy wolontariat bezplatnie

Anna
Anna
19.09.15 06:15
Reply to  Realista

Widzisz Realisto, ze jezeli myslisz o smierci, to tak naprawde nie zaufales Bogu, bo Pan Jezus jest Bogiem zycia i radosci. Ktos inny stoi na przeszkodzie, zeby Pan Jezus zaczal dzialac w Tobie. Musisz usunac te przeszkode, czyli calkowicie zawierzyc sie Panu Jezusowi, z radoscia, na przekor wszelkiemu zlu, z usmiechem na twarzy. Wtedy zly odejdzie, a Pan Jezus zacznie dzialac. Pan Jezus dziala cuda, ale Panami wlasnej woli jestesmy my sami. Musimy pozwolic Panu Jezusowi zeby przyszedl do nas ze Swoja Wszechmoca, a wtedy przekonamy sie o Jego Dobroci!

Anna
Anna
19.09.15 06:19
Reply to  Anna

Oh, jeszcze, a moze sprobuj do Kanady, bo wiem ze jest zapotrzebowanie na technologow zywieniowych. Moglbys potem starac sie o pobyt staly.

Joanna
Joanna
18.09.15 13:45

Przeczytaj „Naśladowanie Chrystusa” Tomasz a Kempis… inne tłumaczenie nosi tytuł „O naśladowaniu Chrystusa”

Pomaga wiele zrozumieć 🙂

asia
asia
18.09.15 13:52

Przepraszam nie wiem w jakiej jesteś sytuacji ale może praca (jakakolwiek) w godzinach gdy twoje dziecko jest w szkole? Pózniej jeśli nie zdarzyłabyś, odebrała by go opiekunka lub sąsiadka i posiedziała by z nim godzinkę lub dwie. Godzinowo stawki nie są takie wysokie. Jeżeli nie ma takiej pracy to może pomyśl o własnej działalności gospodarczej. Piszesz biznes plan dostajesz nieduże ale pieniądze na jej rozkręcenie i działasz. Odnośnie egzorcysty wychodzę z założenia że miłosierdzie Boże jst silniejsze od przekleństwa które ktoś rzekomo mógł na nas rzucić. Wtedy wystarczy odmawiać koronkę do B.M w miarę możliwości udać się na mszę o… Czytaj więcej »

Anna
Anna
19.09.15 06:24
Reply to  asia

A moze opiekowalabys sie czyimis dziecmi i w ten sposob moglabys rowniez opiekowac sie swoim dzieckiem. Mozesz np. opiekowac sie dziecmi w weekendy, czy wieczorami?

B
B
18.09.15 13:52

Witaj.:) A byłaś w Urzędzie Pracy, może mogliby coś zaproponować? Masz przyznane alimenty na dziecko albo mogłabyś dostać jakąś inną pomoc? Może ktoś wśród znajomych wie o jakiejś pracy? Jakieś wyjście z tej sytuacji musi być…:( Przytoczę jeszcze fragment z filmu, który może będzie odpowiedzią na kwestię, którą poruszyłaś w swojej wypowiedzi : „Czasami diabeł pozwala ludziom wieść życie wolne od kłopotów, bo nie chce aby zwrócili się do Boga. Twój grzech jest jak więzienna cela ale miła i przyjemna, a Tobie wydaje się, że nie ma potrzeby z niej wychodzić, drzwi są szeroko otwarte, aż pewnego dnia czas się… Czytaj więcej »

B
B
18.09.15 14:12

Witaj.:) A byłaś w Urzędzie Pracy, może mogliby coś zaproponować? Masz przyznane alimenty na dziecko albo mogłabyś dostać jakąś inną pomoc? Może ktoś wśród znajomych wie o jakiejś pracy? Jakieś wyjście z tej sytuacji musi być…:( Przytoczę jeszcze fragment z filmu, który może będzie odpowiedzią na kwestię, którą poruszyłaś w swojej wypowiedzi : „Czasami diabeł pozwala ludziom wieść życie wolne od kłopotów, bo nie chce aby zwrócili się do Boga. Twój grzech jest jak więzienna cela ale miła i przyjemna, a Tobie wydaje się, że nie ma potrzeby z niej wychodzić, drzwi są szeroko otwarte, aż pewnego dnia czas się… Czytaj więcej »

a.b.
a.b.
18.09.15 14:14

Droga Irmo, ja bardzo długo prosiłam Boga o pomoc.Nie były to Nowenny Pompejańskie ale inne i popadałam w straszne zniechęcenie , bo niestety nie pomagały.Sytuacja była ciężka: sama z dzieckiem, długi, groźba eksmisji, brak pomocy skądkolwiek.Potem nadzieja: dobry partner, przeprowadzka, nowe miasto …i śmierć partnera.Beznadzieja i rozpacz..Nie chodziłam jeszcze na dodatek do Kościoła, miałam depresję…Bóg jednak przysłał mi osobę która mówiła o przebaczeniu, o zaglądaniu w siebie ..Pozbierałam się jakoś, ale sytuacja zwłaszcza finansowa była bardzo zła nadal.Wściekałam się na cały świat, miałam dużo żalu w sobie i do Boga niestety też.Nadal nie chodziłam do Kościoła , mijały lata.Nagle którejś… Czytaj więcej »

Anna
Anna
19.09.15 06:32
Reply to  a.b.

Brawo a.b. Jestes na bardzo wysokim stopniu wtajemniczenia wiary. Z mojego doswiadczenia wiem, ze wlasnie o to Panu Bogu chodzi zebysmy Go zawsze uwielbiali, i wierzyli Mu bezgranicznie!

a.b.
a.b.
19.09.15 10:08
Reply to  Anna

Bóg zapłać Aniu za dobre słowo.Któż jak Bóg!

Paweł
Paweł
18.09.15 14:19

Panie wysłuchaj modlitwy mojej w intencji Irminy
Ojcze nasz.. ufny w Twoją moc, w jedno Twoje słowo, a stanie się i niech nie moja lecz Twoja Wola się dzieje amen.

Dorota
Dorota
18.09.15 14:20

Popieram Asię w kwestii działalności, warto spróbować. Co do niewysłuchanych modlitw, czasem Bóg wystawia nas na próbę, czemu ona tyle trwa … nie wiem. Polecam kazania ks. Piotra Glasa uświadamiające nam, że są pewne furtki na które nie mamy wpływu, polecam koronkę do MB rozwiązującej więzy i mszę z modlitwą o uwolnienie i uzdrowienie. Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa transmituje takie msze przez Internet, modlitwy mają ponadto moc sprawczą nie tylko w czasie online.

Aneta
Aneta
18.09.15 14:33

od 1,5 roku szukam pracy. Odmówiłam nowennę pompejańską, nawet 2 razy, zaufałam, zawierzyłam i nic. Setki wysłanych CV, osobiste wizyty, przez znajomych i nic.
Irma, wiem naprawdę co czujesz, bo czuję się tak samo, a jest to straszne uczucie.

Olka
Olka
18.09.15 14:40
Reply to  Aneta

widocznie praca, milosc, rodzina to nie pochodzi od Boga. daremne nasze modlitwy. my sie modlimy o cos co inni dostaja bez niczego. to jest nielogiczne

Iza
Iza
18.09.15 15:01
Reply to  Olka

Olka, brzmisz, jakbyś nie wierzyła ani w Boga ani w Jego miłosierdzie. A poza tym, widziałaś kiedyś świadectwo „nawrócona wiedźma”? Kobieta mówiła w nim, że od złego dostawała wszystko, tylko jakby inaczej. Wspaniały, przystojny i czuły chłopak okazał się człowiekiem z mroczną przeszłością i chorobą psychiczną. Ludzie, jakich spotykała, byli nieszczerzy, fałszywi i sięgający dna moralnego, ale z boku nie było tego widać. Z boku była „kolejną dziewczyną która nie modląc się do Boga dostała co chciała”. Dostają „wszystko”, ale tak naprawdę nie mają nic już na ziemi, a co dopiero po śmierci. A do autorki: Polecam modlitwę i nowennę… Czytaj więcej »

Olka
Olka
18.09.15 15:09
Reply to  Iza

Iza ja wierze w Boga, tylko nie widze Jego dzialania na ziemi, moze zostalismy tutaj zeslani by po prostu zyc, radzic sobie jakos, a Bog w to nie ingeruje, tylko przyglada sie
chce tylko powiedziec, ze miedzy praca, posiadaniem meza, zony nie ma zwiazku.
ile tu przeczytalam swiadectw o zdradzajacych mezach, i kto to pisal? kobiety szczerze wierzace. czyli i te kobiety wierzace i te niewierzace moze spotkac to samo

Aneta
Aneta
18.09.15 16:47
Reply to  Iza

@IZA – listy pisałam, nowenny do św. Józefa odprawiałam, do św. Josemaria też. Naprawdę, ruszyłam niebo i ziemię. Jest wiele ludzi, którzy wspierają mnie w modlitwie, księża błogosławią, Msze święte były w mojej intencji odprawiane.

Realista
Realista
18.09.15 17:02
Reply to  Aneta

Postępowałem tak samo jak Aneta. Modliłem się do św. Josermarii Eschrivy, św Rity, za dusze w czyśćcu cierpiące, do św Józefa i Judy Tadeusza, litanie do Krwi Chrystusa i nic… może ktoś wyjaśnić o co chodzi z tym listem?

Iza
Iza
18.09.15 20:07
Reply to  Realista

Chodzi o napisanie listu do św Józefa, po prostu, jakby prośby do bliskiego przyjaciela. Następnie wkładasz do koperty, możesz adresować, ale nie musisz, i wkładasz pod obrazek św Józefa, figurkę bądź do Pisma Św. Aneto, musisz spojrzeć szerzej. Ktoś już radził ci założenie własnej działalności. Może szukaj innych sposobów zarobku niż tylko taka praca? Najlepiej byłoby poprosić świętego, z którym masz najlepszy „kontakt” o rozeznanie. Zapytaj szczerze, co masz robić, jak postępować i gdzie szukać aby znaleźć. Realisto, ty również powinieneś spróbować kontemplacji nad rozeznaniem. Może otwieracie swoje serce tylko na tę jedną, wąziutką intencję, nie pozwalając Mateczce na działanie?… Czytaj więcej »

Magdalena
Magdalena
18.09.15 14:49

Olu,Nie prawda co piszesz..z rok temu pracowałam na umowie zlecenie a o wypłate ani nie mów odciagali nam premie ah wgl porażka-lepij to niz nic miec.Modliłam sie o prace długo ale rok temu zadzwonił mi prawcodawca i sie z nim umowiłam na rozmowe mowił ze potrzebuja 1 pracownika itd a zaczełam dopiero ta prace w styczniu tego roku a dalej trwałam w modlitwie,w cierpliwości.Teraz mam prace po 8h biurową i umowę o prace-WYMODLONA PRACA.

Olka
Olka
18.09.15 14:59
Reply to  Magdalena

Magdo, ale setki innych ludzi pracuje i zarabia na siebie i rodzine a nigdy nie mialo rozanca w reku.
ja nie neguje istnienia Boga, tylko wskazuje na to, ze miedzy modlitwa a powiedzmy praca nie ma zwiazku

B
B
18.09.15 15:31
Reply to  Olka

Napiszę jeszcze raz bo nie wiem czy tamtem post się dodał.: „Czasami diabeł pozwala ludziom wieść życie wolne od kłopotów, bo nie chce aby zwrócili się do Boga. „

Anna
Anna
19.09.15 07:00
Reply to  Olka

Do Olki, Ci setki co pracuja i maja godne zycie, to albo juz przodkowie odkupili ich winy, albo ich rodzice wymodlili im dobre zycie, albo sa pod wladza zlego i podpisali cyrografy. Ksiadz Glas wyzaznie o tym mowi.. Czy nie zastanowiliscie sie nigdy dlaczego ludzie ktorzy sa zli i nieuczciwi, wioda najlepsze i najlzejsze zycie? Mnie to juz nie raz przyszlo do glowy. Znam wiele ludzi ktorzy sa bardzo bogaci i bogacili sie wprost na moich oczach. Widzialam jak im rosly posiadlosci, portfele, samochody itd. Ale rowniez widzialam ich oszustwa, wykorzystywanie pracownikow,za jakies tam drobne ubytki nie placenie wykonawcom za… Czytaj więcej »

Paweł
Paweł
18.09.15 15:13

Nie znamy Bożych planów wobec nas, tak jest i będzie, chyba że to komuś zostało objawione. Mnie Nowenna jak najbardziej pomaga, zmagać się ze słabościami- ćwiczyć swoją wolę… Jak działa Nowenna ? Moja mama coś słyszała o Nowennie Pompejańskiej, ale jakoś nigdy nie było jej dane zgłębić. Jak się dowiedziała że odmawiam, bardzo, bardzo, bardzo się ucieszyła i to dzięki rodzicom i ich jakby dwóm Nowennom wstawienniczym, mam siłę do odmawiania swojej intencji, choć wczoraj zeszło mi 4 godziny niczym odmówiłem, coś jak by mnie chciało siłą oderwać, czułem straszną senność itp. Co ciekawe w połowie ich części błagalnej poczułem… Czytaj więcej »

Joanna
Joanna
18.09.15 15:18

Pani Irmo prosze niech Pani przeczyta ksiazke Moc uwielbienia. Warto. Napewno przeczyta Pani te komentarze. Ja ze swej strony pomodle sie za Pania i Pani synka. Niech Pani sie nie poddaje.

Olka
Olka
18.09.15 15:28

do autorki, niech pani do mnie napisze na malia olka11156@wp.pl to pani przeleje 100 zl, wiem, ze to niewiele, ale chociaz bedzie pani miala na zywnosc na kilka dni

Klemens
Klemens
18.09.15 15:44

Mozna przypuszczac ze Bog jako najlepszy Ojciec wysluchuje swoich dzieci, i pragnie im dawac to co najlepsze. z pewnocia juz podzczas pierwszej nowenny o prace doskonale zdawal sobie sprawe jak bardzo jej pragniesz. czesto jest tak (tak tez bylo u mnie) ze Bog pragnie nas blogoslawic konkretnymi laskami, ale sami stawiamy mu w tym bariery. Najczesciej postawilisy te bariery duzo wczesniej i o nich nie pamietamy. Najczestsza taka bariera sa nasze wlasne slowa, ktore wypowiadamy na samych siebie podczas gniewu, niepowodzen czy w okresie oczekiwania na cos. W Bibli okresla sie to jako ,,SZEMRANIE” ale praktycznie to sa wszystkie tego… Czytaj więcej »

Klemens
Klemens
18.09.15 15:47

o szemraniu i o tym jak zwyciesko przejsc trudne proby

https://www.youtube.com/watch?v=VkM6WuztA2M

Aga
Aga
18.09.15 15:49

Pani Irmo czy myslala Pani o wyjezdzie do Anglii? Jesli tak to zostawiam moj mail.agatastefankiewicz@wp.pl

MICHAŁ
MICHAŁ
18.09.15 15:53

SPRÓBUJ DO MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ !!!!!!!!!!!

Piotr
Piotr
18.09.15 15:56

nie martw sie praca poprostu ja olej i pozwol aby Bog sie o to zatroszczyl.Nie modl sie wiecej o prace . Napewno nie bedzie to latwe ale sproboj a wzamian za to Ty zajmij sie Bogiem i pytaj czego On od Ciebie oczekuje. Co ta sytuacja dla mnie oznacza, co Panie chcesz mi powiedziec. Gdzie robie blad. Co ci sie nie podoba we mnie co chcesz abym zmienila w moim zyciu mow wiecej do Niego i staraj sie sluchac skup sie na nim , a napewno Ci odpowie. On kocha Cie i nie zrobil by nic co mialo by ci… Czytaj więcej »

Kazimierz
Kazimierz
18.09.15 16:18
Reply to  Piotr

Brawo.Popieram.Proponuje do tego książkę +MOC UWIELBIENIA*.TRZEBA BOGU DZIĘKOWAĆ I WIELBIĆ GO ZA TO ZE DZIAŁY KRZYŻ. Uwielbiamy Boga za to co mamy i dziękujemy Mu za to.Cierpienie to wielka łaska.

single woman
single woman
18.09.15 15:59

Może modlitwy o uzdrowienie międzypokoleniowe?

Mariola
Mariola
18.09.15 16:29
Reply to  single woman

Ja mysle ze nie nalezy wymieniac celu modlitwy za to czy za cos innego sie modle a jak tego nie dostane to jestem niezadowolona.Pozowstawmy wybor Jezusowi i Maryi oni wiedza najlepiej czego nam w danej chwili potrzeba najbardziej.Chyba ze modlimy sie za zbawienie duszy . Szczera rozmowa z Bogiem jest bardzo potrzebna przedewszystkim dla nas samych.Nasze nastawienie do zycia niesienie pomocy innym spotkanie na naszej drodze ludzi w wiekszej potrzebie niz jestesmy my sami.Czasami ci bardzo bogaci z super praca sa bardzo nieszczesliwi. N a pzor jest wszystko ok ale jak wdasz sie w rozmowe to dopiero dowiadujesz sie jak… Czytaj więcej »

Klemens
Klemens
18.09.15 16:06

odlitwa o zlamanie mocy zlych slow wg Mari Vadi Panie Jezu dziekuje Ci, ze na kalwarii stales sie dla mnie przeklenstwem, abym ja mogl kroczyc w wolnosci.sprzeciwiam sie kazdemu negatywnemu slowu, wypowiedzianemu nad moim zyciem lub przeciwko mnie, przeze mnie lub przez inna osobe. w imie Jezusa i moca Jego krwi przelamuje moc tych slow i odwoluje je oraz oglaszam ze nie maja one na de mna wladzy . oglaszam teraz cos zupelnie przeciwnegodla mojego zycia. slowa te nie maja teraz nade mna zadnej mocy. wypowiadam teraz i oglaszam nad moim zyciem blogoslawienstwa zawarte w ksiedze Powtorzonego Prawa, w rozdziale… Czytaj więcej »

domi
domi
18.09.15 16:16

A może spróbuj uzdrowić sama siebie lub o wypełnienie woli Bozej. Spróbuj 9 dniową nowenne do Bożej opatrzności.

Paweł
Paweł
18.09.15 16:42

Przychodzą mi dwie opcje, modlitwa w zupełnie nie swojej intencji bez interesowna z miłości, lub za dusze w czyśćcowe.

Teresa.A
Teresa.A
18.09.15 17:03

Irma bym się przychyliła do komentarza Pawła , modlitwa za dusze w czyśćcu i prośba do duszyczek aby Tobie pomogły swoim wstawiennictwem….ale Irma proszę jeden miesiąc przeznacz na przebaczenie wszystko wszystkim. Jest na necie modlitwa o.Granda . Mów i powtarzaj …takie proste słowa przebaczam wszystko , wszystkim…podobne słowa .
Powodzenia

łukasz84
łukasz84
18.09.15 17:19

Irma jeszcze tego nie widzisz ale Jemu chodzi o przemiane Twojego Serca, na którym Mu zależy jak na niczym innym na świecie. Jeśli się nie poddasz będziesz dziękować po czasie za to doświadczenie.

Lili
Lili
18.09.15 17:50

Wszystko w życiu ma swój cel i sens, jednych Bóg doświadcza bardziej, bo ma wobec tych ludzi wyższy plan, ale kluczową sprawą jest przebaczenie aby doświadczyć łaski Bożej. Można też z Bogiem rozmawiać, on daje odpowiedzi np. poprzez sen. A przy okazji to dziękuję Ci Matko Boża za wysłuchaną nowennę pompejańską o ślub kościelny dla mojej siostry.

Patrycja
Patrycja
18.09.15 17:58

Też często mam wrażenie, że ludzie źli, chamscy, fałszywi, etc. dostają wszystko, a ludziom dobrym to się nie udaje. Kiedyś Bóg spełnił moją prośbę i to w trybie natychmiastowym, ale to była pierwsza modlitwa po kilku latach twierdzenia, że on nie istnieje. A teraz? Od ponad roku modlę się o sprawę, na której mi zależy tak, jak jeszcze na niczym innym mi nie zależało, od tygodnia odmawiam nowennę. Przez ostatni rok nic się nie zmieniło na lepsze, wręcz przeciwnie, spotkała mnie masa okrutnych rzeczy. Wierzę w to, że nowenna pomoże. Ale chwytam się jej jak tonący brzytwy, także rozumiem co… Czytaj więcej »

Paweł
Paweł
18.09.15 18:03

„9 lecz [Pan] mi powiedział: „Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali”. Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. 10 Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny. 11 Oszalałem, a wyście mnie do tego zmusili! To wy powinniście wyrażać mi uznanie. W niczym przecież nie byłem mniejszy od „wielkich apostołów”, chociaż jestem niczym. ” II list do Koryntian Św Pawła

Anna
Anna
18.09.15 18:22

To prawda,ze byc moze ktos Tobie zlorzeczyl. Najwieksza moc maja zlorzeczenia matki i ojca. Moja matka mi zlorzeczyla, potwierdzily to charyzmatki, ks.Egzorcysta powiedzial mi , ze on nie rozumie jak mozna swojego dziecka nie kochac.chcialam krzyknac:-matka mnie kocha!ona tylko mi zlorzeczy… .Teraz jego slowa rozumiem…zlorzeczysz? Nienawidzisz. Ks.Piatkowski na you tube opowiada o przeklenstwie i jak z nim walczyc. powiem Ci Irma, ze ja przez 13lat zmagalam sie z glodem, aby dac dziecku kotleta na obiad,walczylam o kazdy dzien,praca tez byle jaka, do 22.00,zarabialam tyle,ile kosztowal wynajem mieszkania. Dzieki modlitwom nie znalazlam pracy.dzieki modlitwom,Nowennie znalazlam przyczyne tego co sie dzialo,tej beznadziei.… Czytaj więcej »

Teresa.A
Teresa.A
18.09.15 20:14
Reply to  Anna

Anna wybaczyć …popracować nad tym , bo to długi proces

Klemens
Klemens
18.09.15 20:27
Reply to  Anna

Modlitwa o zlamanie mocy zlych slow wg Mari Vadi zamieszczone W ksiazce ,,Twoj jezyk MA moc” Panie Jezu dziekuje Ci, ze na kalwarii stales sie dla mnie przeklenstwem, abym ja mogl kroczyc w wolnosci.sprzeciwiam sie kazdemu negatywnemu slowu, wypowiedzianemu nad moim zyciem lub przeciwko mnie, przeze mnie lub przez inna osobe. w imie Jezusa i moca Jego krwi przelamuje moc tych slow i odwoluje je oraz oglaszam ze nie maja one na de mna wladzy . oglaszam teraz cos zupelnie przeciwnegodla mojego zycia. slowa te nie maja teraz nade mna zadnej mocy. wypowiadam teraz i oglaszam nad moim zyciem blogoslawienstwa… Czytaj więcej »

Basia
Basia
18.09.15 19:24

Droga Irmo, ja wymodliłam sobie i mojemu mężowi pracę, pisząc list do św.Józefa. Po prostu na kartce papieru opisałam swoją sytuację i poprosiłam o jego wstawiennictwo. List ten umieściłam za obrazkiem ze św. Rodziną.Przedtem nie miałam szczególnego nabożeństwa do tego świętego, a teraz jest mi bardzo bliski. Mało tego, mój syn wybrał sobie szkołę średnią , której patronem jest św, Józef, oczywiście nie tym się kierowała moja pociecha, ale ja powierzyłam go opiece tego świętego. Mimo tylu łez i bólu módl się …… Ja 20 lat modlę się za nawrócenie męża, i nic..Ale Różańca nie wypuszczam z rąk.. Niech Cię… Czytaj więcej »

anna
anna
18.09.15 20:20

Ciężkie to wszystko jest rozumiem Cię. Jestem dwa lata po ślubie mamy po 27 lat. I praktycznie już żadnych szans na dziecko. Im więcej modlitw tym coraz gorsze wyniki badań lekarz jest w szoku ze tak szybko wysiada mi wszystko a jeszcze pół roku temu aż tak źle nie było. Modlimy się z mężem dalej nowenna ale już brak mi sił od płaczu rozpaczy i strachu ze nie będę miała swojego dziecka. Prozę o modlitwę.

Teresa.A
Teresa.A
19.09.15 10:39
Reply to  anna

anna spróbuj się uspokoić , wyciszyć . wiem że Ci cieżko , ale stres to dodatkowo działa ujemnie na Twój organizm. odsłuchaj ks.Dominika Chmielewskiego
http://www.parafiaolszanka.pl/files/002.Czy_twoje_zycie_jest_pod_kontrola_szatana.mp3

Boguslaw
Boguslaw
18.09.15 20:23

Modlitwa o uzdrowienie miedzypokoleniowe Proszę Cię Boże Wszechmogący, aby wody mojego Chrztu Św popłyneły teraz przez poprzedzajźće mnie pokolenia mojej rodziny i dotknęły wszystkich korzeni mojego drzewa genealogicznego. Niech oczyszczajaca i niosąca życie Krew Jezusa Chrystusa poplynie teraz przez każde pokolenie ze strony mojego ojca; przez pierwsze pokolenie, drugie, trzecie, czwarte, piąte i wszystkie pokolenia. Proszę Cie Jezu, aby Twoja Krew przeplynęła przez pokolenia ze strony mojej matki; przez pierwsze pokolenie, drugie, trzecie, czwarte, piąte i wszystkie pokolenia. Niech Krew Jezusa, mój Ojcze Niebieski spłynie z Krzyża na wszystkie dzieci i ich rodziców do dwunastego pokolenia, uzdrawiając ich i jednocząc.… Czytaj więcej »

Damian
Damian
19.09.15 08:34

Irmo! Pomódl się do Św. Ojca Pio i noś na sobie cudowny medalik z wizerunkiem Matki Bożej, bowiem Ci którzy noszą go na swojej szyi, są obdarzani wielkimi łaskami! Bądz cierpliwa i pamiętaj, że modlitwa, nie zawsze musi być odmawiana słowami, musisz prosić również sercem, tak wspominał Ojciec Pio. Życzę powodzenia! 🙂

Sebastian
Sebastian
19.09.15 10:36

Łatwo, radzić. Dopiero będąc w konkretnej sytuacji, zdajemy sobie sprawę jak to bardzo boli. Będę się za Was i modlić. Wiecej kochać, niż błagać, oddać się Jego Woli, Jego miłosierdziu, choć to w tej sytuacji bardzo trudne. Wierzę i manadzieję, że się odmieni. Wiem, czas… Też boli… Nie jesteście sami…

tomasz
tomasz
19.09.15 18:09

TAK JAK ktoś już napisał za mocno skupiamy się na sobie , a nie myślimy o innych , Ja jak TY zmagałem się z tym samym problemem, ale postanowiłem sobie że kolejne nowenny będę ofiarował za innych Modliłem się o poprawienie sytuacji finansowej ,nie otrzymałem , ale na pewno z każdą nowenną otrzymujemy łaski o których nie mamy pojęcia
Proszę Ciebie módl się za manie za moją rodzinę i wyjście z problemów finansowych.Ja natomiast obiecuję Tobie że każdego dnia ofiaruję jedną dziesiątkę różańca w Twojej intencji .DAJ ZNAĆ ZA JAKIŚ CZAS MÓJ MAIL klima@post.pl Facebook Tomasz Stelmaszyk

Klaudia Nowicka
Klaudia Nowicka
19.09.15 23:51
Anka
Anka
20.09.15 10:56

mysle ze Bog chce najpierw Twojego nawrocenia, zmien intencje, modl sie za innych, lub za dusze czyscowe, i nawracaj sie, generalna spowiedz, i trwanie w czystosci, nie wiem ile masz lat, czemu jestes samotna matka, byc moze nie bylas w zwiazku sakramentalnym, kazdy grzech pociaga za soba konsekfencje, Bog zna Twoje serce i mysli, moze najpierw trzeba sie nawrocic, zwerwac z grzechem, szczegilnie z grzechami dotyczacymi nieczystosci i balwochwalstwa

Klaudia Nowicka
Klaudia Nowicka
20.09.15 13:58
Reply to  Anka
Klemens
Klemens
27.09.15 13:24
Bogusienka
Bogusienka
29.09.15 12:14

Irmo zaufaj Panu Bogu zaufaj…..
Pan Bög daje nam tyle ciezaru ile jestesmy w stanie udzwigac. Mödl sie dalej. gdyz zadna szczera Modlitwa nie idzie na marne.
Jak mi zle idzie i jestem bliska zalamaniu, pomysle o tych ktörym jeszcze gorzej idzie. Ilez to Ludzi z powodu wojny musi opuscic swoja Ojczyzne Wczoraj obejrzalam Film o Sw. Franciszku.
Odmöwie 10 tke Rözanca w twojej Intencji. Nie zalamuj sie. Szczesc Boze!

joanna
joanna
29.09.15 14:51

Islam utrzymuje, że Allah jest tym samym Bogiem, który został objawiony w Biblii. Logika nakazuje w pozytywnym sensie, że koncepcja Boga przedstawiona w Koranie będzie zgodna we wszystkim z tą, przedstawioną w Biblii. W negatywnym sensie natomiast, jeżeli okaże się, że Biblia i Koran przedstawiają różniące się wzajemnie koncepcje Boga, wówczas roszczenia islamu należy przyjąć jako bezpodstawne i fałszywe. Kwestię można rozstrzygnąć jedynie poprzez uważne porównanie obydwu dokumentów. Decyzji nie można podejmować kierując się uprzedzeniem religijnym ale rzetelnym porównaniem tekstów obu ksiąg. Atrybuty Boga Orientalista Samuel Zwemer zauważył w roku 1905: Większość piszących na temat religii Mahometa w dziwny sposób… Czytaj więcej »

Moni
Moni
16.10.19 12:54

Bardzo dobrze rozumiem twoje opinie…Wydaje Mi sie ze to jest wlasnie ta tajemnica zycia ktorej my Jako ludzie NIGDY nie rozwiazemy. Czasem nie da sie tego w zaden sposob wytlumaczyc dlaczego jest tak a nie inaczej. Nieraz drogi da strasznie wyboiste i kamieniste….tez kiedys Taka Droge mialam…i tez czesto pytalam dlaczego ja…dlaczego tak ciezko…Zycze Ci sily i wiary. Chce Ci napisac z wlasnych obserwacji ze najciezej jest wyjsc z rozpaczy i w stanie zniechecenia dobro nie Chce do nas przyjsc. To strasznie trudne ale trzeba walczyc z zamartwianiem sie Bo to trucizna dla naszej duszy. Sprobuj wzmocnic sie wewnetrznie poszukaj… Czytaj więcej »

Dariusz
Dariusz
17.10.19 14:13

Pomodlę się za Ciebie.

79
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x