Karolina: Miejcie wiarę, uwierzcie !!! Ona słucha naszych modlitw !!!

Kochani,
Chcę zostawić tu swoje świadectwo i podziękować Maryi za wysłuchanie moich modlitw oraz za jej wstawiennictwo za mną u naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Prosiłam o łaskę pracy – i otrzymałam ją. Jestem naprawdę szczęśliwa.
Modliłam się również do Św. Rity, Patronki spraw beznadziejnych.
Ona modli się za nami i prosi o łaski dla nas.

Chciałam przez to krótkie świadectwo dodać Wam odwagi, wiary, cierpliwości i wytrwałości w modlitwie, w proszeniu o łaski.
Maryja zawsze Was wysłucha i zawsze jest przy Was.
O cokolwiek przez różaniec święty poprosicie – otrzymacie.
Miejcie wiarę i Kochajcie Matkę Bożą – tak jak Ona kocha Was !!!

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

31
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Wątki komentarzy
24 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
14 Autorzy
paulinanic nie wiemKarolinaAnetaKK Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Aneta
Gość
Aneta

A jak długo czekałaś na łaskę pracy?

Karolina
Gość
Karolina

Witaj Aneta,
Modlitwę rozpoczęłam w październiku 2013 roku w miesiącu różańca świętego i dokładnie po roku otrzymałam wymarzoną pracę. Odmówiłam 7 nowenn w tej samej intencji. Oprócz tego intensywnie poszukiwałam tej pracy, starałam się, inwestowałam w siebie, byłam elastyczna, otwarta na oferty.
Ale tak naprawdę, nie jest ważne ile nowenn odmówiłam, ile czasu czekałam na łaskę . Tu nie o to chodzi.
Tu chodzi o wytrwałość, cierpliwość. O to czy Jej zaufałaś – w tym tkwi całe piękno tej modlitwy. ZAUFANIE. Polubiłam różaniec i bliskość Maryi.

Aneta
Gość
Aneta

@Karolcia, dziękuję za odpowiedź. Pomogła i pokrzepiła. Serdecznie pozdrawiam.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Droga Karolino piszesz,że Maryja zawsze wysłuchuje naszych modlitw i obdarza łaskami.Otóż nie!!!Tyle razy prosiłam o pracę,dobrego męża i dar macierzyństwa.Ostatnio podchodziłam do egzaminu na prawo jazdy 14 razy i co?????i nic musiałam zrezygnować bo Mnie zwyczajnie na to nie stać.Poprostu jedni mają to szczęście a drudzy nie!!! Ja nie zostałam wybrana:( co widać a można prosić,błagać i płakać i cisza zadnej reakcji z „góry”

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Agnieszko, byłaś dzisiaj na mszy? A pamiętasz o czym była ewangelia? O talentach! Więc może Bóg nie dał Ci talentów do prowadzenia auta! Nie kazdy musi być przecież kierowcą. Na pewno masz inne talenty. Wystarczy ich tylko w sobie poszukać. Co do pracy, to może uczepiłaś się jakiejś konkretnej i tylko tam próbujesz? Może trzeba poszerzyć swoje myślenie i złożyć w miejsce lub na stanowisko, które do tej pory Ci do głowy nie przychodziło? a może trzeba się dokształcić? jakieś studia podypl? Kurs? Może stwierdziłąś ze jesteś już tak na maksa wykształcona, ze teraz to juz tylko czekąc na zatrudnienie?… Czytaj więcej »

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Mam pytanie, czy w niedzielę we wszystkich kościolach w Polsce jest ta sama czytana ewangelia? Czy kazdy kosciol ustala swoja?

Ola
Gość
Ola

Na calym swiecie , w kazdym kosciele , kazdego dnia ewangelia jest taka sama 🙂 ja dzisiaj sluchalam o talentach bedac w Bostoniex

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

ale to oni (księża) ustalają kolejność ewangelii na dany dzień czy to idzie zgodnie z jakimś harmonogramem, rozpiską?

marta
Gość
marta

Droga Agnieszko 14 razy zdawałaś na prawo jazdy i nie udaje się to chyba ewidentnie nie nadajesz się na kierowce Czy każdy musi nim być? Nawet ślepy by się domyślił że jazda samochodem nie jest dla Ciebie 14 razy…A jeśli za kilka lat spowodowałabyś wypadek samochodowy i zginęłoby np. dziecko?Może Maryja o tym wie,że samochód nie jest dla Ciebie i skoro zwróciłaś się do niej z prośba to w ten sposób Ci pomaga że tego egzaminu nie zdajesz!Tak jak napisała nieznajoma nie każdy musi być przecież kierowcą…….

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Nie wiem gdzie mieszka Agnieszka, ale np. w moim przypadku życie bez prawka to byłaby męczarnia- jakbym miała pracę to nie miałabym jak dojeżdżać do niej bo autobusy 2 na krzyż, a na zakupy, spożywcze 5 km spacerkiem oczywiście można do pierwszego sklepu a do miasta 20 km to rowerem mogłabym 🙂
Jak ktoś mieszka w dobrze skomunikowanym miejscu to może tak „pocieszać”.
Łatwo powiedzieć, nie nadajesz się na kierowcę…

lulu
Gość
lulu

A ja mam prawo jazdy ale nie używane od 10 lat bo nie stać mnie na samochód, też mieszkam na wsi gdzie są dwa autobusy na krzyż, między innymi dlatego nie mam pracy, nie sądzę jednak żeby to była wina Pana Boga.Jest bardzo dużo osób, którzy nie mają „szczęścia” w życiu, bo to jest taki kraj, Polska, gdzie za aktywność i przedsiębiorczość się tępi, ucząc od przedszkola bezradności, i nic się nie zmieni.

lulu
Gość
lulu

nie zwalajcie wszystkiego na Matkę Bożą i Boga, ten kto wyjechał za granice to może stwierdzić że tam Bóg lepiej „wysłuchuje” modlitw, po prostu tam się da, a w Polsce nic się nie da

Karolina
Gość
Karolina

Agnieszko, dziękuję Ci za ten wpis – jest dla mnie wyzwaniem. Wydaje mi się, że jesteś pełna pretensji, roszczeniowa, nastawiona na „nie”. Jeśli się mylę to przepraszam. Wiadomo, że suchy mail to nie to samo co rozmowa, w której słyszysz ton głosu, a przede wszystkim widzisz rozmówcę. Na początku byłam podobnie nastawiona jak Ty. Byłam zła, nie bardzo wierzyłam w świadectwa pozostawiane przez ludzi. Mówiłam sobie fajnie, że inni otrzymują łaski, to o co proszą, ale mnie na pewno się to nie przytrafi. Ale przyszedł dzień kiedy złość minęła, tak po prostu, nieoczekiwanie i łagodnie. Zastąpiła ją wiara i zaufanie.… Czytaj więcej »

aga
Gość
aga

Do Anety – kiedyś próbowałam odpisać Ci na któryś z komentarzy, ale nie wiem dlaczego , nie dodawał się , więc próbuję teraz . Wtedy chciałam napisać Ci ,że Twój jeden z komentarzy dał mi do myślenia , zrobiło mi się głupio – bo ja mam pracę – i praktycznie nie wiem co to bezrobocie . A praca ta zaczyna mnie wkurzać , mam jej dosyć – ale jak poczytałam Twoje komentarze , zaczęłam się zastanawiać , że przecież nie mam tak źle, cudownie nie jest – ale rzeczywiście ludzie mają o wiele wiele gorzej – także dziękuję Ci ,że… Czytaj więcej »

Aneta
Gość
Aneta

@Aga, dziękuję Ci za tę wiadomość. Jeżeli któryś z moich komentarzy był nie na miejscu, to przepraszam. Nie miałam takiej intencji. Niech Ci nie będzie głupio. Czasami tak bywa, że marudzimy, ale dobrze, że patrzysz na swoja pracę w inny sposób. Ze świadectw zamieszczanych na tej stronie wiem, że ludzie modlą się o poprawę w ich pracy i rzeczywiście zaczyna się wszystko układać. Tak naprawdę, to nie wiem, co mam Ci odpisać, bo mam zaszklone oczy… To zapewne był mój wpis Aneta Aneta… Ja również modlę się w tych wszystkich intencjach. Bardzo Ci dziękuję za to, co mi napisałaś. Od… Czytaj więcej »

Oliwia
Gość
Oliwia

z pracą to często tak jest że najpierw to wielki cud, a potem to ogromny krzyż, zresztą z mężami, żonami i innymi sprawami też

Aneta
Gość
Aneta

@Oliwia – dlatego prosisz o pomoc i siłę w niesieniu krzyża.

Aneta
Gość
Aneta

@Aga – moja mamusia bardzo Ci dziękuje.

aga
Gość
aga

Nie żartuj , nie ma za co dziękować – ale miło :))) .
A powiedz jeśli nie tajemnica z jakiego woj. jesteś ?

Aneta
Gość
Aneta

Aga – nie żartuję, słowo.
Warszawa. Niestety jestem +35/+40 i dziura w życiorysie… Dziękuję jeszcze raz.

aga
Gość
aga

To nie tak daleko , ja woj.łódzkie . Co to znaczy dziura w życiorysie ? A w jakiej branży szukasz ? O, widzę ,że zbliżony rocznik – ja ’75 .

Aneta
Gość
Aneta

Byłam za granicą. Wysyłam CV gdzie tylko mogę. Marzenia o danej branży odłożyłam na bok. Aplikuję na prawie wszystkie stanowiska…

aga
Gość
aga

Pytałam , bo mam kuzynkę w Warszawie , miała biuro podatkowe , teraz jest w trochę innej branży ale wiesz , nigdy nic nie wiadomo , jak chcesz i jak możesz podaj swojego maila , nie musimy pisać tutaj .

Aneta
Gość
Aneta

Dziękuję Aga annett_ @poczta .onet. pl

kamdem
Gość
kamdem

Nie nie wiem, w kosciolach katolickich na calym swiecie czytana jest ta sama ewangelia w niedziele. Nie wiem jak jest u protestantow.

kamdem
Gość
kamdem

Przepraszam mialo byc „Nic nie wiem”

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Dziękuję za odpowiedź 🙂 Ale to księża ustalają czy to idzie na całym świecie zgodnie z jakąś rozpiską?

KK
Gość
KK

Do Agnieszki i isourea82 to chyba megalomania się nazywa:-) Też byłam w takim stanie i jeszcze pokrzykiwałam, „przecież się modlę, czemu mnie nie słuchasz? Jakie grzechy popełniłam, że mnie nie słuchasz? Czemu nie zasługuję na Twoje łaski? „wszyscy mogą, czemu ja nie?, Czemu mnie tak nienawidzisz, Boże?”. Prosiłam o męża, dziecko, więcej kasy, dobrą pracę itp., wszędzie Ja, Ja, Ja – a jaką miłość może dać osoba z takim podejściem? Aż przygniotły mnie te moje „schizy” i problemy zdrowotne moje, i rodzinne. Zaczęło mnie to przerastać i zaczęłam się modlić nowenną tak jakoś znalazłam w necie i zaczęłam, ale na… Czytaj więcej »

Karolina
Gość
Karolina

Witaj,

Podpisuję się w zupełności pod Twoimi słowami.
Modlitwa sama w sobie przynosi wszystko czego nam trzeba. Zrezygnumy z ciągłego „a co ja z tego będę miała ?,
a po co mi to ?, ciągle tylko Ja, Ja i Ja…”. Dajmy coś od siebie – to sytuacja się zmieni 😉

Pozdrawiam

paulina
Gość
paulina

Agnieszko, zamiast zrzucac wine na brak reakcji ze strony Boga, ze nie zdalas prawka, moze lepiej zastanow sie nad zmiana instruktora. Sama zdawalam prawko 3 razy i tez bylo mi ciezko ale nie tkwilam w jednej i tej samej szkole z tym samym beznadziejnym instruktorem ktory mnie malo nauczyl. Wtedy dopiero zobaczysz efekty jak trafisz na dobrego instuktora, ktory przekaze Ci to co umie, a nie zostawi swojej wiedzy dla siebie. I nie zgadzam sie z tym co niektórzy tutaj pisza ze sie nie nadajesz do prowadzenia samochodu! Moze poprostu potrzebujesz wiecej czasu zeby sie nauczyc i zeby wsiasc za… Czytaj więcej »

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące