P.I: Łaski i błogosławieństwa

Poczułam potrzebę,żeby Wam wypisać kilka tych nowenn i modlitw,którymi ja się modlę,one naprawdę pomagają,a świeci,zmarli i aniołowie naprawdę za nami orędują. Trzymajcie się ciepło.Z serca błogosławię.
Read More

Anna: Uratowane małżeństwo

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się kilka lat temu od mojej Ciotki, która bardzo nakłaniała mnie na jej odmówienie. Zapewne jak wszyscy na początku tak i ja stwierdziłam, że nie dam rady, że jest to zbyt duże wyzwanie dla mnie.
Read More

Marcelina: Pomoc dla rodziców

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej. Modliłam się w intencji swoich rodziców. Uzdrowienia ich relacji w pracy. Prosiłam również o uzdrowienie ich sytuacji finansowej. Sprawa w intencji, której się modliłam nawarstwiała się latami i wydawała się nie do rozwiązania. W trakcie odmawiania Nowenny pojawił się większy spokój i nadzieja.
Read More

Anna: Mam pracę!

Szczęść Boże Wszystkim! Tak naprawdę to nie wiem od czego zacząć. Chyba do tej pory sama nie mogę uwierzyć w to, co się wydarzyło w moim życiu za sprawą Nowenny Pompejańskiej. Mam 30 lat. Moje życie przypominało sinusoidę. Jeśli pojawiła się jakaś dobra rzecz, to po jakimś czasie zaraz wszystko...
Read More

Marta: Więcej niż chciałam

Pierwszą nowennę rozpoczęłam w styczniu br. Wcześniej już o niej słyszałam ale jakoś nie wyobrażałam sobie, że byłabym w stanie odmawiać aż 3 różańce dziennie. A jednak :) Udało się. teraz jestem w trakcie odmawiania drugiej. Pierwszą nowennę odmawiałam za moje dzieci. W intencji ich zdrowia fizycznego i psychicznego. Niestety zmagamy się z pewnymi chorobami. Syn od urodzenia cierpi na astmę oskrzelową. Problemy z oddechem miał już od samego urodzenia, od pierwszego dnia. Już w szpitalu były bezdechy. Każda infekcja kończyła się zapaleniem oskrzeli przeważnie leczona w warunkach szpitalnych.
Read More

Ula – LIST: Czekam już tylko na cud

Witam Piszę tu, ponieważ nie za bardzo mam z kim o tym porozmawiać. Na co dzień spotykam się z ludźmi raczej niewierzącymi, a raczej tak twierdzą. Nowennę pompejańska odmawiam od kilku tygodni, kończę ją 17 marca. Jak do tej pory w przeciwieństwie do innych moja prośba wiadoma Bogu i Maryjii nie została wysłuchana. Czekam już tylko na cud. Moje życie nie jest za ciekawe więcej jest trosk i zmartwień niż szczęścia. Skoro jest to nowenna nieodparcia to mam nadzieję, że moja prośba zostanie wysłuchana. Myślę, że muszę troszkę poczekać na łaskę. Nie zraża mnie to i dalej modlę się do Mateńki, a nawet rozpoczęłam nowennę do św Józefa. Na koniec jeszcze raz proszę Mateńko wysłuchaj Mnie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Ula – LIST: Czekam już tylko na cud"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Honorata
Gość
Honorata

Doskonale rozumiem bo doswiadczylam wzloty i upadki ale Matenka wyprasza niesamowite laski tylko zawsze zaczyna od oczyszczania naszych serc ☺ Polecam spowiedz generalna☺Badz dzielna ☺

Mateusz
Gość
Mateusz

Ja mieszkam w woj. zachodniopomorskim i też na ogól nie spotkam ludzi wierzących praktykujących.
Na południu Polski jest więcej prawdziwych chrześcijan tak mi się wydaję. Panuję chyba światowy kryzys wiary chrześcijaństwa, i to mi się wydaję, że to już są czasy ostateczne.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.