Katarzyns: Już teraz Łaski Nowenny

Kazdy kto odmawia Nowenne wypowiada rowniez slowa "wszystkim głosic bede". Moja pierwsza nowenna to styczen/luty 2016. Pierwszy tydzien nowenny i juz owoce - moja chrzesnica miala wypadek samochodowy z ktorego wyszla bez szwanku. 2 lutego moj ohciec potracil kobiete na pasach i oprocz uszkodzenia kurtki i okularow nic jej nie jest. Druga nowenna o szczesliwa operacje córci rowniez zistala wysluchana. Teraz odmawiam trzecia i juz widze owoce - synek mojej siostry po ciezkiej operacji serca jutro wraca do domu. A ja prosze o modlitwe w intencjiji znalezienia pracy.
Read More

I:To dzięki wstawiennictwu Maryi udało mi się w końcu.

Jestem w trakcie mojej pierwszej nowenny, wczoraj chociaż modlę się w innej o wiele dla mnie ważniejsze intencji to postanowiłam poprosić Najświętsza Panienkę o pomoc przy zadaniu egzaminu na prawo jazdy i udało mi się chociaż wiele przeciwności i trudności sprawiło mi dostanie się na dzisiejszy egzamin (jak nigdy a zdawałam już 6 razy)
Read More

Beata: No i na niej nie poprzestanę

Witam,to moja pierwsza powenna Pompejanska.Prosilam Matke Boza o uzdrowienie meza, bardzo prosilam Maryje o wstawiennictwo do Jezusa Chrystusa. Wysluchala mnie Maryja, ponadto otrzymalam wiele innych lask: spokoj i koncentracje w modlitwie-z czym na poczatku mialam problem.Otrzymalam ogromne poczucie bezpieczenstwa i ufnosc,ze zawierzajac Matce Bozej nie ma sytuacji bez wyjscia. Potrzeba...
Read More

Emilia: modliłam się jak szalona! Nie przesadzam.

Nie lubię stać bezczynnie w obliczu problemu i oprócz szukania pomocy u każdego, kto przyszedł mi do głowy, modliłam się jak szalona! Nie przesadzam. Nowenna za nowenną ciągle w tej samej intencji. Im było trudniej, tym z większą determinacją się modliłam.
Read More

Maria: pozytywne załatwienie spraw

Dziękuję Nasza Matko Ukochana!!!
Read More

Patrycja – LIST: Konkretna miłość

Zastanawiałam się dość długo czy napisać to świadectwo.Więc napiszę tak skrótowo aby inni którzy zastanawiają się czy zacząć odmawiać nowennę mieli choć trochę motywacji do rozpoczęcia tej cudownej modlitwy.A uwierzcie naprawdę watrto.Nowennę znalazłam w internecie.Przeczytałam mnóstwo świadectw osób którym spełniły się ich prośby,a teraz piszę je sama.Teraz jestem przy końcówce odmawiania jej.Jest to już któraś z koleji.Dotyczy ona pewnego chłopaka,że jeśli jest to możliwe niech Maryja złączy nasze drogi abyśmy mogli być razem.Podczas odmawiania dostawałam różne znaki odnośnie mojej intencji oczywiście te dobre znaki.Chodź moja prośba się jeszcze nie spełniła do końca być może dlatego że jeszcze nie odmówiłam jej całej to wierzę że Mateńka wysłucha mojej prośby jak w pozostałych intencjach o które prosiłam.Warto wierzyć w tą modlitwę bo daję więcej łask niż możemy sobie wyobrazić. Zachęcam wszystkich do odmawiania jej,w końcu jest to nowenna nie do odparcia.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

25 komentarzy do "Patrycja – LIST: Konkretna miłość"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość

Niestety czasami jest do odparcia

nieznajoma
Gość
nieznajoma

WIdocznie jej nie rozumiesz.

Beata
Gość
w taamtym roku poznałąm chłopaka byłam zakochana i on tez taki sie wysdawał ale po prau miesiacach sie rozstalismy potem była cisza i sie odezwał pisał ze kocha itp i potem znowu pod koniec roku sie odezwał i pisalismy ale jakos tak troche normalnie mysuałam ze juz nie tesknie ze nie kocham go i poznałam 2 chłopakow spotykalismy sie i wiesz dopiero wtedy sobie uswiadomiłam ze naprawde kocham byłego ze za nim tęsknie z tym osotanim to spotkałam sie 2 raz i cały czas myslałąm o byłym nie dlatego ze chciałam myślec uswiadomiłam sobie wtedy ze naprawde go kocham mimo… Czytaj więcej »
Monika
Gość
Monika
Witam jestem w podobnej sytuacji Patrycjo co Ty, wiele razy cierpiałam z powodu chłopaków, myślałam że już nie poczuje nic a jednak w tamtym roku z rozmowy na rozmowę polubiłam pewnego chłopaka, nie odzywa się do mnie teraz urwał ze mną kontakt z dnia na dzień, ja modle się żeby Matka Boża jeżeli nam to jest pisane skierowała nas ku sobie a jeżeli nie jest moją miłością żeby Matka Boża pomogła mi o nim zapomnieć, wiem jak jest ciężko ale z każdym dniem jest coraz lepiej, dzięki modlitwie czuje się silniejsza. Dzięki takim świadectwom też. Dziękuje Ci za nie, życzę… Czytaj więcej »
Jana
Gość
Pozwólcie, ze podzielę się swoimi refleksjami i też osobistym doświadczeniem bo i mi modlitwa o odwzajemnienie uczuć przez konkretną osobę nie jest obca. Relacje damsko-męskie to bardzo delikatny temat. Bardzo łatwo kogoś urazić, o czym nie raz przekonałam się choćby na tym forum. Wielokrotnie czytałam tu świadectwa kobiet, które latami modlą się o powrót wymarzonego mężczyzny lub o odwzajemnienie uczucia i … najczęściej dzieje się dokładnie odwrotnie. Mężczyzna, albo wprost daje do zrozumienia, że nie chce kontynuować znajomości, albo odchodzi -wraca, odchodzi – wraca. Tu pojawia się bardzo trudne pytanie, na ile Bóg nie wysłuchał mojej prośby? a na ile… Czytaj więcej »
Beata
Gość

to powiedz mi jedno albo wytłumacz czemu jest tak ze jak ktos modli sie o powrót i Bóg tego nie daje a jak dziewczyna np zapomi juz albo ułozy sobie zycie dopiero wtedy dostaje to co chciała kiedys skoro Bóg wie ze do kogoś nie pasujemy i nam tego nie daje to czemu np po paru miesiacach ?

Jana
Gość
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Widzę tu dwie różne sytuacje. Pierwsza sytuacja gdy kobieta wejdzie już w związek, też związek małżeński i wtedy ten mężczyzna, o którego kiedyś długo się modliła zaczyna okazywać jej zainteresowanie? Cóż… gdy jest się już w związku, zwłaszcza małżeńskim, ta pierwsza niespełniona fascynacja odchodzi na zawsze do przeszłości. Z jakiś względów ten pierwszy mężczyzna nie odwzajemnił naszego uczucia i teraz gdy same jesteśmy w związku z mężczyzną, który nas wybrał ta pierwsza fascynacja już nie ma szans na realizację. Jest jeszcze coś – zobacz, jakie zasady ma taki człowiek – gdy kobieta była wolna nie… Czytaj więcej »
Beata
Gość

mi nie chodziło i małzestwo tylko jak kobieta była z mezczyzna i sie rozstali modliła sie zeby wrócili do siebie ale jednak tak sie nie stało a potem ona zaczeła zyc swoim zyciem układac sobie na nowo nie mowie juz ze wchodzi w nowy zwiazek ale raczej ze juz zapomniała o byłym nie mysli o nim a on nagle sie odzywa i chce wrócic a najpierw nie chciał to wtedy co Bóg uwaza ze on jest dla niej dobrym partnerem? skoro wczesniej tak nie myslał ?

Jana
Gość

Skłaniałabym się ku temu co napisała Klara.

Beata
Gość

a wytłumacz mi czemu jest tak ze chce zapomniec o byłym i prosze o to Boga i spotykam sie np z innymi ale ciagle siedzi mi w głowie tamten chociaz juz mineło troche czasu i uczucia juz prawie wygasły i odrazu mowie ze to nie jest tak ze chce o nim myslec

Jana
Gość

Sama tak mam więc chyba Cię rozumiem. Może to po prostu psychologia? Może tu trzeba dać sobie czas? Uczucia jeszcze nie wygasły, choć znacznie się wyciszyły, rozumowo już wiem, że nic z tego nie będzie, ale w głowie ciągle jeszcze go mam. Ufam jednak, że z czasem X będzie już tylko wspomnieniem.

Beata
Gość

nawet jak mineło 7 miesiecy? tak jak u mnie

Jana
Gość

Do mnie zaczęło docierać, że nic z tego nie będzie tak w listopadzie. Obiektywnie rzecz biorąc to było wiadomo już wcześniej, tylko ja nie przyjmowałam tego do wiadomości. Beato, daj sobie czas. Żyj swoim życiem, a ten człowiek powoli, powolutku będzie coraz mniej ważny dla Ciebie. Mnie bardzo pomogła rada – mimo wszystko żyj swoim życiem.

Klara
Gość

U mnie minelo 14 mscy a dalej mi ciezko. Jestem chyba w identycznej sytuacji co Jana. Po ludzku wiem ze nic z tego, ale serce nie sluga. Moj ex mieszka na innym kontynencie. Przelom mialam w listopadzie kiedy minal rok od rozstania. Maly kryzys w swieta. Od nowego roku jest lepiej. Najgorzej bo moj byly sni mi sie czesto, mimo ze nie mysle o nim non stop. Ale to chyba nasze podswiadome tesknoty.

Hanka
Gość

Moja droga jak ma Ci ten były, który Cię kiedyś olał „wyjść z głowy” skoro pod każdym prawie świadectwem na temat uczuć wypisujesz swoje dywagacje. Musisz sama wiedzieć czego chcesz od życia. Nikt na tym forum nie podejmie za Ciebie decyzji a Bóg i Przenajświętsza Panna nie przeżyją życia za Ciebie i nie zresetują Twojego mózgu.

Jana
Gość

Masz rację. Czas zakończyć roztrząsanie przeszłości, wracanie myślami do człowieka, który do mnie myślami zdecydowanie nie wraca, czytanie świadectw na temat uczuć i komentowanie. Czas najwyższy zająć się własnym życiem – tym realnym, a nie pisaniem dywagacji na forum bo z tego raczej nic dobrego nie wyniknie ani dla mnie ani dla innych.

Hanka
Gość

Jano to był komentarz skierowany do Beaty. Ty nie jesteś aż tak monotematyczna i wydaje mi się, że już wszystko sobie w głowie poukładałaś na temat swojego ex:)

Jana
Gość

Przekonałam się, że to trudny temat. Dla mnie rzeczywiście nowenna była bardzo ważna bo pomogła mi zrozumieć, że tej relacji nie będzie. Teraz staram się żyć swoim życiem i wierzę, że ten człowiek z czasem będzie tylko wspomnieniem. A co do czytania świadectw – tu każdy musi rozstrzygnąć sam – czy czytanie świadectw, listów pomaga mu uporać się ze swoim problemem, np. uczucia, nieodwzajemniona miłość, czy tylko rozgrzebuje to co boli. To u każdego wygląda inaczej. W każdym razie dobrze, ze ta strona jest, a jak z niej korzystamy, zależy od każdego z nas. Dużo dobra dla wszystkich.

Klara
Gość

Jano, jestesmy chyba na tym samym etapie i w tym samym problemie. Bede trzymac za Ciebie kciuki i pomodle sie za Ciebie. Trzeba to przezyc zeby wiedziec jaki to cholerny, upierdliwy bol. Fakt moze juz czas przestac o tym pisac (mam tez na mysli siebie) wziac sie w garsc i zyc. Kusi mnie i cos szepcze zeby jeszcze walczyc modlitwa, ale nie chce juz czuc wspolczucia wobec siebie hehe.

Jana
Gość

Dzięki, a ja pomodlę się za Ciebie. Jest dokładnie tak jak piszesz. Tego trzeba doświadczyć by zrozumieć. Bardzo chcę wstać, otrzepać się i pójść dalej.

Magdalena
Gość
Magdalena

Jano, myślę, że rzeczywiście jesteś już na tym etapie, że powinnaś zrobić sobie przerwę z „życiem” na tym forum, może nawet przerwę w odmawianiu nowenny. Ja sama jestem juz po 23 nowennie i przyznaję, że zdrowe przerwy są wręcz konieczne. Proponuję Ci Jano na początek tydzień postu od wchodzenia na te stronę, sama zobaczysz czy jest to dla Ciebie dobre.
Trzymam kciuki:-)

Jana
Gość
Szacunek – ja podjęłam dwie nowenny, obie z Ojcem Szustakiem (jedna w 2016, druga w 2017) więc przy Twoich 23, moje dwie to mały pikuś 😉 – to oczywiście żart. Masz rację z przerwą we wchodzeniu na forum (zwłaszcza, że w tej chwili nie odmawiam nowenny) i czytaniu świadectw – zwłaszcza tych o nieodwzajemnionym czy odrzuconym uczuciu. Oczywiście świadectwa zawsze są umocnieniem, jednak w przypadku niespełnionej relacji faktycznie zauważyłam u siebie, że zaczynam niepotrzebnie rozdrapywać na nowo to co już trzeba wyciszać. Sama obawiam się, że dla mnie w tej chwili będzie to już rozgrzebywanie tego co powinno się wyciszać… Czytaj więcej »
Klara
Gość

Jezeli uklada sobie zycie i prawie nie mysli o bylym no to chyba sprawa jasna, nie powinnno sie czuc pragnienia aby znow byc z ta osoba i problem z glowy a jesli cos jednak ciagnie to jak Jana napisala zalezy z jakiego powodu para sie rozstala. Ja uwazam ze kazdy zasluguje na druga szanse. Ale nie na 5 czy 10…

Andrzej
Gość
Andrzej
Beato, Nikt Tobie nie odpowie na te pytania. Hm… jak to ubrać w słowa. Warto się modlić. Sam mam trudną sytuację natury relacji z kobietą. Ostatnio rozmawiałem z osobą duchowną i padło zdanie. Być może Bóg nie daje Tobie o niej zapomnieć, bo Ona potrzebuje Cię duchowo. Wielokroć proszę o rozeznanie woli Bożej. Później „słyszę” czy to podczas kazań, czy od różnych osób słowa… zdarza się, że te słowa mną wstrząsają. Nie wiem, czy te słowa są kierowane przez Boga, znaczy nie mam pewności. Wszystko jednak czemuś służy. Czas jakiś temu podczas spowiedzi ksiądz mi powiedział… jeśli prawdziwie ją kochasz… Czytaj więcej »
Klara
Gość

Moze wczesniej nie bylas gotowa na to zeby np. Ta osobe odrzucic bo jeszcze odczucia byly zywe, a wg Boga powinnas go odrzucic bo to nie jest dobry kandytat dla Ciebie tylko chcial aby to byl twoj swiadomy wybor. Moze mialas cos do przepracowania przez ten czas, aby znow wam wyszlo. Odp jest kilka i nikt Ci na to nie odpowie niestety tylko Bog to wie.

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?