Kinga: Wierzę, że jeszcze będziemy szczęśliwi..

To już moje trzecie świadectwo. Od stycznia tego roku nieustannie modle się Nowenna pompejańską w jednej sprawie, która jest dla mnie tak bardzo ważna. Obecnie kończę już swoją 6 Nowennę.
Read More

Mateusz: Nowenna pompejańska – różaniec, który czyni cuda

Koniec roku 2014 był dla mnie szczególnie ciężki. Sięgnąłem po różaniec, na którym i tak co dzień się modlę, ale pomyślałem, że odmówię nowennę pompejańską w intencji spłaty moich długów. Zacząłem modlitwę, ale następnego dnia stwierdziłem, że taka intencja może być zbyt zuchwała. Zmieniłem ją. Poprosiłem, aby Matka Boża pomogła mi w rozwiązaniu moich trudności życiowych.
Read More

Emilia: Nowe życie

Witam, obiecałam, że napiszę tutaj swoje świadectwo by pokazać wam, że odmawianie nowenny pompejańskiej ma sens. Nigdy nie byłam jakoś blisko z kościołem ani z Bogiem i sądziłam że w życiu nie uda mi się odmówić całego różańca, z resztą z każdych modlitw był on dla mnie najbardziej męczący, za...
Read More

Natalia: Cud narodzin dziecka

Moja historia zaczęła się 2 lata temu, kiedy zaszłam w ciążę i ją straciłam. Pojawiło się we mnie wtedy silne pragnienie posiadania dziecka. Niestety ponowne zajście w ciążę nie było łatwe. Zamiast pomocy u Boga zaczęłam szukać pomocy u lekarzy. Badania, tabletki, kontrole cyklu, łzy... nic nie przynosiło efektu. Dopiero wizyta kolędowa duszpasterza i otrzymana od niego modlitwa o cud zaczęła zmieniać moje postrzeganie problemu.
Read More

Ania: z dnia na dzień odrzuciłam papierosy

Modliła się w różnych intencjach ale nie bezpośrednio za siebie samą. Mały wielki cud Bóg mi uczynił za wstawiennictwem Panny Marii. Ja palacz z dnia na dzień odrzuciłam papierosy!!
Read More

Agnieszka: Uzdrowienie serca

Zakończyłam moją pierwszą w życiu nowennę w intencji uzdrowienia mojego serca. Nim rozpoczęłam modlitwę podobnie jak Wy teraz, czytałam o niej, czytałam świadectwa i można by powiedzieć to nie była modlitwa dla mnie. Wszyscy tak pięknie pisali, Matko… Mateczko… Mateczko Kochana…, potrafiłam zaledwie powiedzieć Maryjo. Nie byłam nigdy blisko Niej, nie znałam Jej, była mi obca, nie potrafiłam z pamięci odmówić różańca świętego bo nie znałam tajemnic nawet, ale pomimo wszystko chciałam. Nie byłam w jakiejś tragicznej sytuacji życiowej, aby konkretnie prosić o coś, ale w ciągu kilku dni poczułam wielkie pragnienie, że muszę i chcę odmówić tą nowennę, że z moim życiem jest coś nie tak, z moimi uczuciami, wyborami, relacjami, można by powiedzieć ze wszystkim, z moim sercem zranionym. Czas nowenny nie był szczególnie trudny, od początku czułam radość, że ją odmawiam i że odmieni moje życie. Czasami przychodziły dni całkowitej ciemności, jakiegoś braku zaufania, nadziei, miłości, bez żadnego powodu, ale pomimo wszystko nawet w tym zniechęceniu modliłam się, czasami tak bardzo płynęły łzy. Nowenna rozbudziła miłość do Maryi, jej kult, zaufanie do niej, a przede wszystkim poczucie, że jest wielką tarczą ochronną dla nas przed szatanem, przed naszymi grzechami. Moje serce bardzo się uspokoiło, moje serce wybaczyło, moje serce zapragnęło bardziej Boga i bardziej żyć wiarą. Wielką łaską jest chęć prawdziwej miłości w życiu i prawdziwej czystości, czystości przedmałżeńskiej i małżeńskiej. Bardziej ufam Bogu, nie lękam się tak. Przez całe życie nie wiedziałam prawie o Jej istnieniu a teraz już tęsknię za modlitwą do Niej i będę rozpoczynała kolejną nowennę. Maryja podniosła mnie z kolan, nauczyła szacunku do siebie, przestałam żebrać o miłość ludzi bo ten głód miłości zaspokoi tylko Bóg. Jestem bardzo szczęśliwa i życzę każdemu strapionemu aby poszukał w tej modlitwie ukojenia dla swoich trosk.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Agnieszka: Uzdrowienie serca"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Anonim
Gość
Anonim

………………
Dosłownie jakby pani o mnie pisała……
Wzruszylam się jak czytałam.
Ja kończę właśnie drugą NP,
w piątek zaczynam trzecią.
Trzecią intencje zostawię do wyboru Maryji….
Matka Boża będzie wiedziała,komu i co ofiarować.
Piękne to pani świadectwo ❤

Magdalena
Gość
Magdalena

dziekuje za twoje swiadectwo. cudnie niech dobry Jezus trzyma cie mocno oraz posiada dla ciebie, twojej rodziny, twoich najblizszych prawdziwa opieke. zycze samych dobrych dni zycze tylko szczescia dla ciebie oraz dla twojej rodziny, mamy, taty wszystkich ktorych kochasz, pamietaj kochaj siebie. najpierw trzeba pokochac siebie, potem mozna pokochac bliznich

Magdalena
Gość
Magdalena

moje serce tez sie bardzo uspokoilo odkad odmawiam Nowenne Pompejanska, kiedys najwazniejszy byl dla mnie wspolmalzonek, jednak najwazniejsza powinnam byc ja -najpierw powinno pokochac sie siebie, nie wolno zebrac. kiedys zebralam -tak wyszlam za maz, najwazniejszy bym wspolmalzonek, tak nie wolno. moje serce sie bardzo uspokoilo, przeszlam pieklo. Maryja uratowala mnie oraz moje malzenstwo. Znalazlam uojenie, szczecie, przestalam zebrac

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Wzruszające i mądre jest to Pani świadectwo,Agnieszko.
Nie można żebrać o miłość drugiego człowieka,z poczucia godności i rzeczywiście miłość Boga do nas i nasza do Niego i Maryji są najcenniejsze.Żaden człowiek takiej nam nie ofiaruje,może mama wobec dziecka,ale i ta czasem bywa „dusząca”,choć też z miłości…

Wielu łask i dalszej opieki bożej dla Pani☺z Bogiem

Iga
Gość

Agnieszko! Maryja to też Twoja Matka, dlatego upomniała się o Ciebie, bo jak każda Mama pragnie dobra swojego dziecka. Zaufaj Jej a Twoje życie będzie piękniejsze i radośniejsze.

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?