Justyna: Powoli odzyskuję spokój

Dziś zakończyłam swoją pierwsza nowennę. Odmawiałam ja w intencji swojego zdrowia. Od pewnego czasu spotykały mnie trudne chwile, poroniłam ciąże, ze stresu zaczęłam chorować, popadłem w nerwice lekowa i hipochondrię. Szukając pomocy zwróciłam się do Maryji w prośbie o zdrowie fizyczne i psychiczne. Dziś czuje się lepiej mam w sobie więcej spokoju, leki nadal mnie męczą ale uczę się z nimi radzić na terapii psychologicznej. Czekają mnie w tym miesiącu badania kontrolne po ostatnich wydarzeniach i dalej będę się gorąco modlić do Maryi o pomoc i spokój. Wierzę że w ten miesiąc różańca świętego dzieją się cuda! Dziękuje za wskazanie drogi i upomnienie w ważnym momencie życia.

POMPEJAŃSKIE RÓŻAŃCE

z kamieni szlachetnych

jedyne

w Polsce!

To świadectwo zostało opublikowane

w czasopiśmie

„Królowa Różańca Świętego” nr 35

które można zamówić na stronie:

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o