Jacek: Bóg jest tu i teraz

Witam. Nasza religia to nie tradycja lub legenda. Bóg jest tu i teraz. Walka trwa o każdego z nas. Nowenna Pompejańska to nic innego jak oddanie się Maryi i proszeni Jej żeby wystawiła się za nami u swojego Syna. odmowilem jak na razie 3 Nowenny, każda została wysłuchania. Oprócz intencji w której się modliłem dostałem wiele innych łask. Pamiętać trzeba że Nowenna to nie automat do coli, odpowiesz różaniec i masz to dostać o co prosisz. Bóg daje nam to co dla nas jest najlepsze. On wie co nam dać w danej chwili. Jego wola ma się dziać, nie nasza. Nowenna to początek drogi, drogi za Maryją i Jezusem, która ma nas doprowadzić do Boga, Ojca naszego. Nie wystarczy się pomodlić i pójdziemy do Nieba. Droga do Nieba trwa przez całe życie. Każdego dnia musimy się nawracać i nią podążać. Pamiętajcie, że zło nie śpi i kusi każdego do końca życia. Do Nieba dostaniemy się poprzez Wiarę i wypełnianie woli Bożej. Należy żyć według 10 przykazań Bożych. Niech Bóg nam wszystkim Błogosławi .

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

12 myśli na temat „Jacek: Bóg jest tu i teraz

  1. Panskie rozwazania sa sluszne a ja dodalbym jeszcze jedna uwage do Panskiej listy Bòg daje temu, ktòry na laski zasluguje. Wprawdzie Chrystus czynil cuda i pomagal grzesznikom, jednakze z bibli nie wiadomo za bardzo jakie bylo ich pòzniejsze zycie z wyjatkiem moze M. Magdaleny. Pozdrawiam.

  2. Alberto nikt z nas nie zasługuje na łaskę od Boga a wszyscy je dostajemy od najgorszego grzesznika który łamie wszystkie przykazania i ma gdzieś Pana Boga do człowieka który stara się ich przestrzegać zresztą jak mielibyśmy na te łaski zasłużyć nasze dobre uczynki są jak to opisuje Biblia jak „krwawa szmata” z którą nic nie można zrobić więc dlaczego Bóg nas obsypuje łaskami bo On już taki jest , Bóg to czysta nie przekupna miłość absolutnie wolna od wszystkiego która daje według swojego uznania.

    • Zgadzam się z Tobą Emek, łaska Boża jest ZA DARMO, DLA KAŻDEGO!! Bóg kocha każdego człowieka i każdemu pragnie okazać swoje Miłosierdzie, tylko my musimy tego chcieć. To od nas zależy czy przyjmiemy te łaski, czy otworzymy się na nie. Z Panem Bogiem!

      • nie koniecznie, Bóg daje życie i Bóg te życie podtrzymuje, nie tylko wierzącym czy świętym, ale także grzesznikom i bezbożnikom, Bóg daje im to w zupełności za darmo, za nic dlatego że tak chce i niczym nie muszą zasługiwać – działanie Boga nie jest skrępowane żadnymi ludzkimi normami – ani tego chcieć, jedynie dzięki Bogu każdy z nas żyje, ale tego nie dostrzegamy i nie dziękujemy za sprawy niby „oczywiste”.

  3. Alberto, Bog kocha nas miloscia bezwarunkowa i nie ma wzgledu na osoby. Ale to od nas zalezy, czy pojdziemy za Panem, mowiac Mu TAK we wszystkim. To pojscie oznacza zbudowanie z Nim osobistej relacji, zycie wg Jego Slowa. Wtedy Bog prowadzi, blogoslawi obficie. Bog ciagle o nas sie stara na rozne sposoby, bo chce abysmy byli szczesliwi tu i teraz.

  4. Cytuje ze starej nowenny do sw JUDY Tdeusza,”dzien 4-y .potrzeba laski….podwòjna jest laska : poswiecajaca i uczynkowa. Pierwsza to szata godowa dzieci Bozych , to staly stan duszy milej Bogu, to klejnot drogocenny, to dostojenstwo duszy tak wielkie, ze dziecmi Bozymi sie stajemy , ze Bòg z upodobaniem na nas patrzy i czyni nas uczestnikami swojej natury. Pròcz tej laski , stanowiacej zasadnicze tlo duszy milej Bogu, potrzeba nam ciagle laski uczynkowej , czyli stalych pomocy Bozych, stalych jakby popchniecku dobremu, ku cnocie, ku kazdemu zaslugujacemu czynowi na zywot wieczny, Pan tej laski nikomu nie odmawia, tylko trzeba z nia w s p ò l p r a c o w ac , z nia isc , nie opierac sie jej na kazdym kroku. ….Sw Tadeusz nazywa niezboznymi tych, ktòrzy laske Pana naszego obracaja w wyuzdanie czyli lekcewaza laske poswiecajaca, lekkomyslnie jej naduzywaja , przez grzechy ciezkie ja traca , przez powszechne wzrost jej hamuja…Jak u mnie przedstawia sie sprawa laski bozej’ì? Czy podczas tej nowenny moge spokojnie , z moralna pewnoscia przypuszczac, ze jestem w stanie laski poswiecajacej..Co czynie by zawsze w niej zyc?Czy wspòldzialam z laskami uczynkowymi..? Czyz Bòg najlepszy mialby mnie wysluchac gdybym byl Jego nieprzyjacielem i gardzil jego laskami…Jak Pan widzi jest to jednak inne spojrzenie od panskiego i latwej jest zrozumiec co to znaczy zasluzyc na laske.

    • Emku przeczytaj jeszcze raz co napisał Alberto,, Pan tej łaski nikomu nie odmawia, tylko trzeba z nią współpracować,,. Otwarciem się na Bożą łaskę już na nią zasługujesz.

  5. Zgadzam się z Alberto. Jeżeli człowiek tkwi w grzechu zamyka się na łaskę Bożą, na Boże błogosławieństwo. Jeżeli zmieni swoje życie, pojedna się z Bogiem w sakramencie pokuty i postanawia żyć w łasce uświęcającej to Bóg go obdarza potrzebnymi łaskami, by mógł codziennie zmagać się ze swoimi słabościami. Bez łaski Bożej człowiek upadnie, bo jest zbyt słaby, ale trwając przy Bogu nabiera Bożej mocy. Prosty przykład to małżeństwo. Jeżeli małżonkowie są wierzący, zawierając sakrament małżeństwa zapraszają Boga do swojego życia, starają się żyć w łasce uświęcającej, modlą się razem, to pomimo zawirowań takie małżeństwo przetrwa, bo Bóg da im potrzebne łaski w ich stanie. W małżeństwie zbudowanym na grzechu np. nieczystości przedmalzenskiej lub kłamstwa, które zamyka się na Boże działanie a otwiera na grzech- będzie coraz więcej grzechu, coraz mniej łaski. Wiadomo jak będzie wyglądało jedno i drugie małżeństwo. Będą problemy, choroby, zawirowania, tylko to pierwsze przetrwa dzięki Bożej łasce, bo od początku budowali małżeństwo na Bogu, czyli na skale, a w drugim będą próbowali radzić sobie sami i raczej sobie nie poradzą bo zbudowali na piasku. W życiu nie ma próżni albo człowiek należy do Boga, otwiera się na Boże łaski albo nie chcąc należeć do Boga będzie należał do szatana, bo zło szybko się zainteresuje taką,, ziemią niczyją,, i tam zakorzeni swoje ziarno.
    Problemem naszym jest, że myślimy że jak modlimy się np. o zdrowie i Bóg nam go nie da to modlitwa nasza nie została wysluchana, czyli nie otrzymaliśmy,, łaski,,. A Bóg podczas modlitwy obficie wylewa na nas łaski, by taką chorobę przetrwać, napełnia nas pokojem, siłą, otwiera nas na zrozumienie sensu cierpienia, nierzadko łączy i godzi rodzinę przy chorym, napełnia nadzieją na życie wieczne, ludzie często w obliczu choroby zmieniają swoje życie, pojednuja się z Bogiem i bliźnimi. Czy to mało łask? A my oczekujemy jednej –
    uzdrowienia fizycznego, podczas gdy Bóg uzdrawia naszą duszę.,, Bo myśli wasze nie są myślami moimi”…

A Ty co o tym myślisz? Napisz!