Świadectwo Kasi

Pragnę podziękować Matce Bożej Pompejańskiej oraz dać świadectwo wysłuchania odmawianej przeze mnie Nowenny Pompejańskiej! Nowennę tę zaczęłam odmawiać 26. października w takiej intencji, aby mój mąż - z którym od 13 miesięcy jesteśmy w rozłące i nie widzieliśmy się przez cały ten okres czasu, a mąż podczas jednej z rozmów...
Przeczytaj całość

Dorota: Moje pierwsze świadectwo.

fajcie i módlcie się, nie zastanawiajcie się czy Wasza modlitwa jest "dobrej jakości", Wasz Anioł Stróż naprawia wszelkie niedoskonałości.
Przeczytaj całość

Mariusz: Tylko Maryja i Jezus

Odmówiłem w tym roku 3 Nowenny. Za każdym razem ostatniego dnia części błagalnej każdej nowenny decydowały się moje losy odnośnie sytuacji w pracy oraz sytuacji finansowej( na lepsze). Ten kończący się rok był niesamowity , było tyle zwrotów akcji w pracy i w życiu , że mógłbym napisać scenariusz do niezłego filmu. Od sytuacji beznadziejnych do nagłych zwrotów o 180 stopni. Trudno mi w tej chwili zliczyć ile tego było.
Przeczytaj całość

Elżbieta: Uzdrowienie męża

1 grudnia 2014 roku mój mąż Roman zaczął pluć krwią. Bardzo się zmartwiłam. Wykonaliśmy Rtg płuc i była zła wiadomość - guz płuca. Po dokładniejszych badaniach okazało się, że to nowotwór złośliwy. Byliśmy załamani. Ja jako żona postanowiłam prosić „niebieskiego lekarza” Jezusa Chrystusa za pośrednictwem Matki Bożej o zdrowie dla męża.
Przeczytaj całość

Natalia: uzdrowienie córki z padaczki

Nowennę zakończyłam, a po padaczce nie ma śladu. Gdy ostatnio oglądałam filmy z córką, nagrywane na prośbę lekarza (pomocne w diagnozie), nie mogłam wyjść z podziwu. Wszystko ustało...
Przeczytaj całość

Aneta – LIST: Z Maryją nie jestem samotna

Dziś zakonczyłam odmaiać swoją drugą nowennę. intencja o koniec samotności, o mężczyznę, który umiał by mni pokochać mimo wszystko, mimo mej choroby. Czy ktoś się pojawił w moim życiu, czy coś się zmieniło? Nie dalej jestem sama, to ciągle strasznie boli. I tylko przez tą godzinę, którą poswiecałam na nowenne przestawałam być sama, bo była wtedy ze mną Maryja. To Ona rzeczywiście jest pocieszycielką strapionych i ucieczką grzesznych. Dziękuję Ci Najświętsza Panienko i ciągle mam nadzieję.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Aneta – LIST: Z Maryją nie jestem samotna"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Joanna
Gość
Joanna
Anetko, to wspaniale, ze sie modlisz nowenna. Maryja, nie pozwoli na to, abys byla samotna. Jestes sama, ale nie samotna, bo jest Jezus, Maryja i pewnie dobrzy ludzie wokol Ciebie. Takze piekny swiat stworzony przez Boga. Byc moze tego nie zauwazasz, bo skupiasz sie na oczekiwaniu na tego, jedynego mezczyzne. W odpowiednim dla Ciebie czasie odpowiedni mezczyzna sie pojawi, bo Maryja wysluchuje modlitw i zanosi je do Jezusa. Moze to proba wiary, moze Jezus oczekuje calkowitego powierzenia zycia Jemu, aby to On Cie prowadzil, jak On chce. Uwierz, Jezus jest dobry, a wytrwala modlitwa, cierpliwosc, zufaniie przyniesie dobre owoce. Ja… Czytaj więcej »
Aneta
Gość

Moja droga imienniczko! Nie możesz się poddawać, żadna choroba nie może nam odebrać możliwości bycia szczęśliwym.
Ja sama zmagam się z przewlekłą chorobą. Jakbyś chiała pogadać daj znać 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!