Wiola: Matko Boża dziękuje Ci za Twoje wstawiennictwo

Pierwszy raz o nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od mojej przyjaciółki byłam wtedy w ciąży. Od razu zapragnęłam pomodlić się tą modlitwą o szczęśliwe rozwiązanie. Miałam iść i kupić sobie książeczkę z tą modlitwą do Matki Najświętszej nie zdążyłam jednak tego zrobić gdyż tego dnia pojawiło się u mnie krwawienie i...
Read More

Grażyna: Wymodlony cel życiowy

Mam 45 lat, z mężem pobraliśmy się ponad 25 lat temu, lata te przeżyliśmy we dwoje, nie dane nam było doczekać się potomstwa. Nadszedł w naszym życiu taki czas że postanowiliśmy z mężem zmienić coś w naszym życiu i zapadła decyzja że wyprowadzamy się na wieś. Ja nie do końca byłam przekonana do tej zmiany ale ze względu na męża postanowiłam nie sprzeciwiać się.
Read More

Klaudia: Naprawienie relacji z chłopakiem

Bardzo długo zbierałam się aby opisać to co mnie spotkało podczas odmawiania nowenny pompejańskiej (zaczęłam na początku Kwietnia). Wszystkich łask jakich zaznałam szczególnie w części dziękczynnej nie sposób opisać. Oprócz wszechogarniającej radości i spokoju w sercu to m.in. zdawanie kolokwiów w pierwszym terminie ( studiuję trudny techniczny kierunek i zawsze...
Read More

Wojciech: Udało mi się spłacić kilka długów

Nazywam się Wojtek. Do tej pory odmówiłem 2 nowenny i jestem bardzo szczęśliwy. Ta modlitwa naprawdę przemienia serca i dusze w jedną wielką radość. Sprawiła, że czuję się lepiej, jestem bliżej Boga i Maryi. Na owoce pierwszej nowenny jeszcze czekam, ale podczas jej odmawiania rozwiązało się wiele trudnych spraw, głównie finansowych, ponieważ modliłem się w intencji uzdrowienia finansowego.
Read More

Monika: Pomoc Mateńki w sprzedaży domów

Dlugo zwlekalam z moim swiadectwem, a przeciez po pierwsze jest obietnica ktora wypowiadamy modlac sie Nowenna Pompejanska, po drugie by dac swiadectwo wielkiej dobroci ktorej doswiadczylam poprzez laske sprzedazy o ktora sie modlilam. Moj chlopak zinwestowal biorac ogromnie duzy kredyt, by moc zrealizowac swoje plany budowy i sprzedazy 4 domkow....
Read More

Wiktoria: Moje relacje z mężem uległy zmianie na lepsze

Właśnie ukończyłam moją pierwszą Nowennę. Wcześniej czytałam wiele świadectw jakie ludzie tu opisywali.Z całą pewnością potwierdzam odczucia,które są podczas Jej omawiania.

Odczuwałam nieopisany spokój,moje relacje z mężem uległy zmianie na lepsze znów jest tak jak na początku😊,jestem radośniejsza,mimo,że Nowennę odmawiałam w konkretniej intencji to gdy podczas modlitwy myślałam o bieżących problemach wkrótce potem te problemy rozwiązywały się. Moje myślenie zmieniło się ,wiele spraw zeszło na drugi plan,zaczęłam zauważać jakie błędy popełniam,staram się być lepszym człowiekiem,dostałam dużo siły i wiem że na jednej Nowennie nie przestanę.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
MKMKMagdaBartekOna Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Ona
Gość
Ona

Ciesze sie Twoim szczesciem . Ja NP zaczelam w trakcie kryzysu w moim malzenstwie. Bylo coraz gorzej. Wtedy chwycilam za rozaniec. Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy kilka dni pozniej zaczelam liczyc dni w kalendarzu , zeby zaznaczyc koniec nowenny. Ostatni dzien przypada na nasza rocznice slubu. Nie wiem , czy to jakis znak czy przypadek.Jestem w tej chwili w czesci dziekczynnej. Postawa mojego meza do mnie nadal sie nie zmienila. Jest coraz gorzej .Zaczynam watpic w sens tej modlitwy. Jedyne to ,ze uspokoilam sie i juz nie targaja mna nerwy jak do tej pory. Jestem spokojniejsza. Choc nadal moje malzenstwo… Czytaj więcej »

Ona
Gość
Ona

Dodam ze jestem na poczatku czesci dziekczynnej.

Bartek
Gość
Bartek

A ja już nie wiem co robić. Pisałem niedawno swoje świadectwo że czekam jeszcze na tą najważniejszą łaskę. Do końca nowenny zostały mi 4 dni. Dzisiaj po namowie teścia i taty kupiłem żonie kwiaty i drobny upominek. Niestety żona go nie przyjęła i zaczęła atakować że ona dalej jest za rozwodem i nie będzie niczego ratowała. W ogóle powiedziała że ona żyje dla siebie a nie dla Boga i że dopiero po śmierci będzie wiedziała co tam jest po drugiej stronie i niech wtedy ją osadzają. Do kościoła chodzi tylko od tak a wierzę w Boga nigdy nie odmawia… I… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Bartek Ty się nie załamuj, kończ nowennę, ufaj Bogu, pokazuj żonie, że ją kochasz, nie kalkuluj. Kwiaty, jeśli Was stać, miło jakby były jak najczęściej, a nie tylko kiedy rodzice namówią. Tak samo okazywanie uczucia. Pokazuj, że żona jest tą jedyną i Ty z niej nie zrezygnujesz, bo to Twój skarb.

Na mocy sakramentu małżeństwa możesz robić dużo rzeczy np. zawierzyć żonę Maryji.
Jak masz 30 zł, możesz też zamówić mszę za żonę, jeśli nie zamówiłeś jeszcze.
I różanie możesz po tych 4 dniach odmawiać dziękczynnie za żonę, dziękczynienie to najsilniejsza modlitwa.

MKMK
Gość
MKMK

Bartku jeśli kochasz Zone i chcesz z Nia być to nigdy nie wolno Ci się poddawac ani w myślach ani w czynach.Super,ze się modlisz.Uwierz w swoje modlitwy.Nigdy nie wolno Ci w nie watpic.Modl się ,wierz i dziękuj Panu Bogu,Matence Kochanej i Panu Jezusowi a wszystko się dobrze poukłada!Pamietaj,ze negatywne myśli pochodzą od zlego a ty musisz się nauczyć je rozeznawać i nie dac się sprowokować zlu…W Twojej Zonie jest dużo rozgoryczenia i nie tylko…My zyjemy dla Boga naszego Kochanego Ojca.On nas stworzyl na tym przejściowym swiecie po to abyśmy my,kazdy z osobna ,wypełnili jego wole a swoja role zanim trafimy… Czytaj więcej »