Paweł: Klękam teraz do modlitwy ze spokojem w sercu, z radością i nadzieją, że wszystko będzie dobrze

Mam 35 lat i jestem kawalerem. Będąc młodszym nie przeszkadzało mi to, iż jestem sam i nie mam tej "drugiej połówki" przy swoim boku. Jednak z biegiem lat pojawił się we mnie niepokój i świadomość "uciekającego" czasu oraz tęsknota za "tym kimś jedynym", za miłością i bliskością osoby płci przeciwnej,...
Przeczytaj całość

Alicja: Uzdrowienie kręgosłupa

W ubiegłym roku dopadła mnie ciężka, bardzo bolesna dyskopatia kręgosłupa. Nie mogłam chodzić, dosłownie wyłam z bólu. W trakcie choroby z wielkim wysiłkiem zaczęłam odmawiać nowennę. Podczas modlitwy choroba zaczęła ustępować, trafiłam na świetną osobę, która mnie rehabilitowała i pokazała, co robić i jak nad sobą pracować. Przeczytaj Alicja: Uzdrowienie kręgosłupa
Przeczytaj całość

Agnieszka: Dziekuję Mateńko za Uzdrowienia

Jedną z Nowenn Pompejańskich odmawiałam w intencji mojego chrześniaka Bartosza, który ma 12 lat. Ukochana Dziękuję Maryi, że tak cudownie pobłogosławiła mojemu chrześniakowi
Przeczytaj całość

Marta: Wiara i uzdrowienie

Gdy czytałam jedną z książek, ze środka zaczęła wypadać mi maleńka karteczka z nowenną pompejańską.
Przeczytaj całość

Karolina: Modlitwa za małżeństwo

Dla mnie był to następy znak od Boga,że moje modlitwy zostały wysłuchane.Obecnie bardziej ufam swojemu mężowi, a w razie jakichkolwiek trudności sięgam po różaniec, bo wiem że Maryja jest pomocą na wszystko.Dziękuję Ci Maryjo
Przeczytaj całość

T: Wiem, że to dzięki Najświętszej Panience

To moja czwarta nowenna. Pragne zlozyc swiadectwo z cudow i opieki Matki Bozej. W kazdej nowennie ,ktora.odmawialam modlilam sie o osoby mi najblizsze, o mame, meza, ojczyma. Ale Najswietsza Panienka dziala rowniez w codziennym zyciu, o czym sie przekonalam….

Mieszkalismy w prywatnej kamienicy, w jednopokojowym mieszkanku, ogrzewanym elektrycznie. Nigdy nas nie bylo stac na zakup innego mieszkania. Przez rozne wczesniejsze sprawy niekoniecznie z naszej winy liczylismy sie z tym, ze nigdy nie dostaniemy rowniez zadnego kredytu. Tam gdzie mieszkalismy bylo strasznie. Pamietam ile razy plakalam, ile razy moje nerwy nie wytrzymywaly. Glosni sasiedzi, panowie pijacy w bramie, koszmar, strach… az pewnego razu tylko raz poprosilam Mateczke o pomoc, wczesniej prosilam, modlilam sie ale w koncu doszla do wniosku ,,co Bog da,,. Jesli Bozia bedzie chciala wyprowadzimy sie, jesli nie, to trudno. Zaufalam w pelni… i wiecie co sie stalo. w przeciagu doslownie tygodnia podjelismy decyzje o poszukiwaniu mieszkania. Oczywiscie tez w prywatnej kamienicy. Ale te ceny… 40, 50 ,25 tys. 10 nawet bylo ale za.rudery… Dzieki Bozi udalo sie. Pierwsze mieszkanie, cena smiesznie mala, centralne ogrzewanie, spokoj, cisza, winda, wspanialy Administrator. Wiem, że to mieszkanie jest darem.Mieszkamy tu juz miesiac. Jest wspaniale, odpoczywam, ale wiem, ze to dzieki Najswietszej Panience. Remont, ktory byl kosztowny a my znalezlismy na to wszystko pieniadze. Dziekuje Ci Matko Kochana, bo wiem ze to co mam, mam tylko dzieki Tobie! Wierzcie , Zaufajcie w pelni i powtarzajcie ,,Co Bozia da…,,!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "T: Wiem, że to dzięki Najświętszej Panience"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Bog jest Wielki ! …..

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!