C: Po ludzku to było niemożliwe

To jest moja druga nowenna . Pierwsza była cudem. W dniu zakończenia części blagalnej zakończył sie nasz kryzys małżeński, który trwał 9 miesięcy . Tak po prostu …. Po 27 dniach błagania , modlitwa zdziałała tego co po ludzku było niemożliwe . Teraz czas modlitwy za dzieci . Maryjo wiem , że mnie wysłuchasz . Dziękuję za dar tej modlitwy

6 myśli na temat „C: Po ludzku to było niemożliwe

  1. Piękne świadectwo, dające nadzieję. Ja też modlę się nowenną, mam nadzieję że Maryja pomoże pokonać kryzys w moim małżeństwie

  2. Jestem w trakcie nowenny a modlę się o uzdrowienie mojego małżeństwa. Mój mąż ma już nową rodzinę… to ja od niego odeszłam i teraz żałuję że wcześniej nie trafiłam na nowennę pompejańską bo może wszystko inaczej by się ułożyło w moim małżeństwie. Dziękuje za świadectwo bo dodaje mi siły do dalszej walki o moje małżeństwo sakramentalne. Proszę pamiętajcie o mniej intencji w Waszych modlitwach.

  3. Modlitwa zawsze pomaga i im trudniej, tym bardziej Maryja nas zaskoczy, oczywiście pozytywnie. Odmówiłam kilka (około 9 NP). Modliłam się głównie w intencji dorosłego już syna (narkotyki, alkohol, pełna beztroska). Dzisiaj to już nie ten chłopak, ale młody, wrażliwy, myślący o przyszłości młody mężczyzna, całkowicie odmieniony. Kiedyś (dosyć dawno) też miałam wielki kryzys w małżeństwie (dzieci były wtedy małe), nie znałam jeszcze NP, ale szukałam odpowiedzi w Biblii. I dostałam i nie poddałam się. Teraz jesteśmy kochającym się małżeństwem 🙂 Nasze życiowe trudne sytuacje i cierpienia są po to, żebyśmy nauczyli się być pokorni, rozumieć słabości innych ludzi i zrozumieli jacy jesteśmy słabi wobec grzechu. Dziękujmy Bogu za wszystko, a szczególnie za trudne sytuacje w naszym życiu. Bóg zawsze na pierwszym miejscu! Kocham Cię Maryjo 🙂 Jezu ufam Tobie 🙂

  4. Dziękuję za to świadectwo bo dzięki tym przezyciom które ktoś przeżywa … dzięki tym sytuacją…człowiek na nowo nabiera nadziei i wiary w to co z ludzkiego punktu widzenia jest nie możliwe….
    Z całego serca chciałbym doświadczyć tego co Pani żeby mąż wrócił do mne i naszego dziecka aby Bóg nam dał szansę na nowo stworzyć rodzinę i kazdego dnia modlę się o cud choć nie wiem w jaki sposób mogłabym Bogu za niego podziękować. ….
    Jeszcze raz dziękuję za to świadectwo.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!