Sylwia: wymodlona miłość

O tym, że zostanę starą panną myślałam ciągle, wręcz dostawałam obsesji. Z zazdrością patrzyłam na małżeńskie pary stojące w kościele, panie w ciąży.
Przeczytaj całość

Krystyna: Dla wszystkich niedowierzających jak ja

Dlatego wszyscy, którzy domawiacie nowennę, po prostu uwierzcie, że Bóg jest i działa. Tak jak ja która, jak niewierny Tomasz, musiałam czegoś takiego doświadczyć, żeby z nadzieją popatrzeć w przyszłość.
Przeczytaj całość

Kamila: Nowenna Pompejańska to ogromny dar od Matki Najświętszej!

Witam, przez długi czas zastanawiałam się nad tym czy przesłać swoje świadectwo i czuję że jest to odpowiedni moment. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się w trudnym okresie mojego życia, gdy byłam w toksycznym związku i prosiłam Boga o pomoc w sprawie mojego chłopaka. Był on uzależniony od palenia papierosów i...
Przeczytaj całość

Izabela: Matka nasza jest Skarbnicą Łask i nas nimi obdarowuje

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w styczniu zeszłego roku. Na początku było ciężko bo nie przyzwyczajona do codziennego różańca nagle musiałam odmawiać ich aż 3 dziennie. Prosiłam Anioła Stróża aby mi pomagał i udało się. Potem była druga i trzecia i kolejne. Nowenna stała się moją codzienną modlitwą.Przeczytaj Izabela: Matka nasza...
Przeczytaj całość

Tomasz: Nowenna

Swoją nowennę rozpocząłem w środę popielcową. Zauważyłem w trakcie odmawiania, że każdego dnia atmosfera w moim domu się zmienia na lepszą, łagodniejszą. Dzięki nowennie odkryłem jak bardzo brak mi pokory, jak chcę wszystko zmienić bez wysiłku i według mojego planu oraz że nie wystarczy jedna nowenna aby każdego dnia stawać...
Przeczytaj całość

Kasia: Moje modlitwy na różańcu

Nowennę pompejańską skończyłam odmawiać na początku października. Odmawiałam ją w intencji znalezienia dobrej pracy. Najbardziej zależało mi na zgranym sympatycznym zespole, uważam, że to jest w pracy najważniejsze. Z racji tego, że studia zaczynają się w październiku a ja odmawiałam nowennę w okresie letnim miałam teoretycznie dużo czasu wolnego, jednak mimo wszystko dotrwanie do końca nowenny było dla mnie trudne, tym bardziej, ze odmawiałam 3 różańce na raz ( nie wiedziałam, że można je sobie podzielić na cały dzień).

Moje modlitwy na różańcu nie zawsze były tez odmawiane przykładnie, tzn. czasem za odmawianie różańca zabierałam się późnym wieczorem, kiedy byłam już zmęczona i starałam się jak najszybciej odmówić ten różaniec, żeby „mieć zaliczony” kolejny dzień. Tak jak wspomniałam w październiku zakończyłam nowennę, niedługo po tym zaniosłam cv do sklepu odzieżowego w galerii, ponieważ znajoma na fb udostępniła post, ze poszukują w tym miejscu pracy. Przez długi czas nikt się do mnie nie odzywał, w końcu pod koniec grudnia zadzwoniła do mnie kierowniczka sklepu z prośbą o spotkanie. Pracę zaczęłam od 5 stycznia. Nie jest to praca z którą wiążę swoja przyszłość, traktuję ta pracę jako taka na czas studiów. Jestem zadowolona z zespołu z którym pracuję. Zawsze mogę liczyć na pomoc…każda z nas może liczyć, jest to praca, w której nie czuje stresu i dzięki niej mogę opłacić studia, nie obciążać rodziców i jeszcze odłożyć pieniądze. Jestem bardzo wdzięczna Matce Bożej za wstawiennictwo w mojej sprawie. Wierzę w obietnice matki Bożej co do tego, ze zostanie spełniona każda prośba za sprawa tej modlitwy, jeżeli nie jest związana ze złem. Dziękuję <3

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Kasia: Moje modlitwy na różańcu"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Joanna
Gość
Joanna

Dziekuje za to swiadectwo. To bardzo motywujace, co napisalas bo zastanawialam sie czy moje niedbale odmawianie Mateczka wyslucha. Dzis skonczylam moja druga Nowenne. Od jutra ruszam dalej. Niech Bog blogoslawi +

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!