Aneta: Dzidziuś

Nowennę Pompejańską odmawiam bez przerwy od 16 sierpnia 2016 w różnych intencjach. Jedną z intencji była prośba o poczęcie dziecka dla mojej kuzynki i jej męża. Pomimo dobrych wyników lekarskich, wizyt u wielu specjalistów, inseminacji wciąż nie mogli mieć upragnionego dzidziusia.
Read More

Katarzyna: Jak jesteś dobra

Nowennę pompejańską rozpoczęłam 26.08 i zakończyłam 16.10.2013. Odmawiałam ją w intencji znalezienia pracy. Była moją ostatnią deską ratunku. Jestem młodą mamą i od prawie czterech lat nie mogłam znaleźć pracy. Pomyślałam, że sama nic nie zdziałam i powierzyłam się opiece Matce Różańcowej. Dzięki tej nowennie, zrozumiałam, że bezrobocie jest dla mnie darem. Przeczytaj Katarzyna:...
Read More

Ela: Nie lękajcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi i Matce Bożej

Kochani Matka Boża nas zawsze słyszy, prawie 2 lata temu rozstałam się z chłopakiem, po rozstaniu zaczęłam się modlić nowenną pompejańska we własnej intencji Matka Boża mnie wysłuchała i udzieliła mi tej łaski o którą prosiłam i to aż w nadmiarze. Modliłam się dalej w różnych intencjach mojej rodziny, tak się też stało że moja mama, również zaczęła się modlić nowenna pompejańska, w naszym domu zaczęło się dziać lepiej, ojciec się mniej awanturował, pije nadal ale jest spokojniejszy i sam widzi jaki ma problem z alkoholem, w domu jest teraz więcej spokoju, miłości i różne sprawy się układają lepiej a to wszystko za sprawą Matki Bożej, której z całego serca dziękuję za opiekę i miłość jaką nas darzy.
Read More

ELŻBIETA: Dziękuję Bogu za Rok Miłosierdzia

Teraz w pełni uczestniczę we Mszy Św.i wiem że to zasługa Maryi że dodała mi odwagi żeby stanąć przed konfesjonałem i się wyspowiadać.
Read More

Teresa: Tobie najukochańsza Matko powierzam siebie i rodzinę

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Pragnę podziękować Najświętszej Maryi Pannie za to że zawsze jest obecna w moim zyciu.Dziękuję za zdrowe dzieci,męża, rodziców . Modliłam się w ich intencji od kwietnia tego roku w różnych sprawach które częściowo zostały wysluchane. Dziękuję mateńko moja.
Read More

D: Opieka Matki Najświętszej

Na nowennę pompejańską natknęłam się w ubiegłym roku w internecie, jakiś czas po tym, gdy dowiedziałam się, że choruję na na raka piersi. Kilka tygodni mierzyłam się z wyzwaniem, jakim jest odmawianie tej modlitwy. Wydawało mi się – jak i wielu innym – że nie będę w stanie co dzień tyle się modlić na różańcu. Zmotywowała mnie data 15 sierpnia – rozpoczęcie nowenny w święto Wniebowzięcia i zakończenie jej na święto Królowej Różańca Świętego – 7 października. Do dziś odmówiłam już 3 nowenny, wszystkie w intencji powrotu do zdrowia.

W trakcie odmawiania nowenn spłynęło na mnie i moją rodzinę mnóstwo łask. Matka Najświętsza zatroszczyła się wspaniale o moją sferę duchową: zbliżyłam się do Boga, Ją pokochałam mocno, łatwiej mi mówić o wierze i dawać świadectwo. Mam potrzebę częstego przyjmowania Komunii świętej. Potrafiłam też zachęcić męża i dzieci do odmawiania wspólnie dziesiątki różańca dziennie. Otrzymałam także inne łaski: m.in. umiejętność trzymania nerwów na wodzy i spokojnego reagowania nawet na trudne sytuacje. Radość dają mi najbardziej banalne rutynowe czynności, dostrzegam wielkość Bożego stworzenia w najdrobniejszych rzeczach, dziękuję za każdy dzień i każdą chwilę życia.
A jeśli chodzi o intencję, w której się modliłam?
Bóg postawił też na mojej drodze niezwykłych lekarzy i cudownych ludzi, na których mogę liczyć. Ludzi, którzy niespodziewanie i bezinteresownie na różne sposoby pomagają mi w trakcie leczenia. Bardzo dobrze przeszłam chemioterapię, przyniosła pożądane efekty. „Dziwnym trafem” pewnego dnia, natychmiast po zakończeniu rozmowy telefonicznej z koleżanką, której proponowałam rozpoczęcie nowenny pompejańskiej, gdyż znalazła się w trudnej sytuacji, poczułam charakterystyczny ból towarzyszący obkurczaniu się guza – jakby na potwierdzenie, że Maryja aprobuje ten sposób rozszerzania nabożeństwa do Różańca Świętego. Wielokrotnie w trakcie odmawiania nowenny przychodził ten sam ból. Moja operacja miała szczęśliwy przebieg. Jestem pewna, że to dzięki wstawiennictwu Maryi. Jestem jeszcze w trakcie leczenia, ale gorąco wierzę, że jeśli taka wola Boża, Matka Najświętsza wyprosi mi łaskę zdrowia i cała terapia zakończy się sukcesem. Niebawem rozpocznę koleją nowennę, bo bez niej po prostu trudno mi żyć.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "D: Opieka Matki Najświętszej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
E.
Gość

Poczytaj proszę o Colo Vada, Coral Club, Laminine, „Prawda o raku”, „Rak nie jest chorobą”, dieta sokowa  Ewy Dąbrowskiej.  Z Bogiem. 

Justyna
Gość
Justyna

Polecam również Dotyk Boga (do obejrzenia w Internecie).

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.