Bożena: Zagmatwane życie córki – ciąg dalszy… po 2,5 roku…

Świadectwo opublikowane w dn. 2.04.2015...ciąg dalszy po 2,5 roku Córka wplątała się w toksyczny związek z chłopakiem z przeszłością kryminalną. Zawarła związek cywilny ,urodził się chłopczyk( teraz ma 6 lat). Trwała w tym związku właśnie przez 6 lat.
Przeczytaj całość

Katarzyna: Lekarze byli bardzo zdziwieni.

To moje drugie świadectwo NP. Nowennę ukończyłam 16 października tego roku w intencji zdrowia mojego męża. Mój mąż choruje na nieswoiste zapalenie jelit jest to choroba Lesniewskiego-Crohna.
Przeczytaj całość

Marlena: Otrzymane łaski za wstawiennictwem Matki Bożej

Do napisania tego świadectwa zabierałam się już długi czas. Wczoraj zaczęłam odmawiać moją piątą nowennę pompejańską. Pierwszą nowennę odmówiłam w 2014 r., kiedy zaczęłam ją odmawiać byłam zupełnie pogubiona, nie wiedziałam, jaką decyzję dotyczącą mojego związku podjąć. Była jedna sprawa przez którą nie mogłam się dogadać ze swoim narzeczonym, pomimo tego, że go kochałam to rozstaliśmy się, nie byliśmy razem prawie rok
Przeczytaj całość

Marzena: dowiedziałam się że… jestem w ciąży :)

Witam Was:) Ja bardzo pragnęłam mieć dziecko ale niestety czas mijał i nie mogła nadejść ta upragniona chwila. Jednak w wakacje zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską z pełnym powierzeniem i zaufaniem. Na wakacje włączyłam się także do duchowego pielgrzymowania na Jasna Górę. Oczywiście, leczyłam się u lekarza cały czas, lecz po...
Przeczytaj całość

Monika: Matka Boża zabrała mój smutek

Właściwie nie byliśmy taką standardową parą – znaliśmy się kilka lat, spotykaliśmy się z nastawieniem, że będzie z tego coś większego, ale oficjalnie nie byliśmy razem
Przeczytaj całość

Ewa: mieszane uczucia

2 dni temu skończyłam odmawiać swoją trzecią i czwartą nowenne (odmawiałam dwie jednocześnie). Odmawianie sprawiało mi trudność w porównaniu do dwóch wcześniejszych.

Zawsze brakowało mi czasu, miałam bluźniercze myśli, rozkojarzenie niesamowite, czasami zapominałam na której dziesiątce kończę i musiałam od nowa rozpoczynać, zero koncentracji, a mniej więcej w połowie, po zakończeniu części błagalnej uczepiła mnie się myśl, że to nie ma sensu, że nic nie spełni się o co proszę i że Maryi nie podoba się taka modlitwa i żebym dała sobie spokój. Dotrwałam do końca, jednak mam mieszane uczucia co do skuteczności. Wiem, że nie zasługuję na nic po tych nowennach bo najzwyczajniej w świecie moje rozkojarzenie sięgało zenitu, odmawiałam czasami na siłę, byle odmówić 🙁 Jestem zła na siebie, że tak to wyglądało. W ostatnim dniu części dziękczynnej, jak skończyłam odmawiać, położyłam się spać i miałam sen. Przyśnił mi się Pan Jezus na Krzyżu i w pewnym momencie zdjął jedną rękę z Krzyża i pomachał do mnie. Nie wiem czy to jakiś znak i jak mam to rozumieć? W czasie odmawiania tych nowenne poznałam kolege jak się później okazało od 2lat nie chodził do Kościoła, sam przyznał że obraził się na Pana Boga, porozmawiałam z nim kilka razy na ten temat i już drugą niedziele pod rząd brał udział w Eucharystii 🙂 dla mnie to mały cud. Mam nadzieję, że za jakiś czas usłyszę od niego że rozpoczął nowenne. Mimo trudów przy odmawianiu, zachęcam wszystkich do tej pięknej modlitwy. Ona naprawdę działa cuda. A ja proszę Was o jedno Zdrowaś Maryjo w mojej intencji. Dziękuję wszystkim którzy piszą tutaj świadectwa, naprawdę pomagają w ciężkich chwilach. Dziękuję Maryjo, za to że zawsze przytulasz mnie do swojego serca nawet wtedy kiedy upadnę, za to że codziennie chronisz mnie pod swoim płaszczem.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Ewa: mieszane uczucia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Sylwia
Gość
Sylwia

Dziękuję za Twoje świadectwo. Chwała Panu że Twój kolega na nowo odnalazł drogę do Boga!
Życzę Tobie i koledze wielu łask Bożych i opieki Matki!

em.
Gość

piękne świadectwo!

Dorota
Gość
Dorota

Już się pomodliłam za ciebie.

Honorata
Gość
Honorata

Już pomyliłam się za Ciebie

Wiga
Gość

Piękne, naturalne swiadectwo. Dajesz obraz człowieka taki, jakim jest – słaby. Nie przejmuj sie trudnosciami. Jeśli nie umiemy czy nie możemy sie modlić i nasze mysli uciekają bądź są nieprzyjazne, to wtedy modli się za nas sam Duch Święty. A Twój trud też ma wielką wartość. Pan Bóg zna nas najlepiej i chce naszego dobra. Nie poddawaj się! Modlitwa różańcowa ma wielką moc!!

piotr
Gość

Piękne świadectwo. Mam ostatnio również ogromne rozkojarzenie podczas modlitwy Pomodlę się za Ciebie

barbara
Gość
barbara

Piekne swiadectwo .,pomodlilam sie .

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!