BARBARA: Udało się !

Modliłam się wtedy praktycznie jak mi się wówczas wydawało o cud aby spłacić wszystkie długi w ciągu roku. Po pewnym czasie wszystko zaczęło się układać, miałam coraz więcej pracy wręcz tyle że „nie wyrabiałam” a tym samym więcej pieniędzy.
Przeczytaj całość

Monika: Po raz drugi zostałam wysłuchana

Dodam jeszcze, że mój narzeczony bezskutecznie wysyłał cv od prawie 6 miesięcy - bez skutku.
Przeczytaj całość

Marta: Pamietaj co obiecujesz Matce Bożej i dotrzymuj słowa

Ciągle zaczynałam i ciągle przerywałam. Były widoczne znaki działania modlitwy ale to było wciąż za mało aby móc powiedzieć że intencja się spełniła. Zły nie odpuszczał ani na chwilę.
Przeczytaj całość

Urszula: Modlitwa o uzdrowienie mojej Mamy

Szczęść Boże. Pragnę złożyć świadectwo z owoców Nowenny Pompejańskiej. Zawsze miałam problemy z odmawianiem różańca. Nie rozumiałam tej modlitwy. Mam koleżankę , która już dobrych kilka lat temu mówiła mi o Nowennie Pompejańskiej. Myślałam sobie, że to nie dla mnie, że nie dam rady.Przeczytaj Urszula: Modlitwa o uzdrowienie mojej Mamy
Przeczytaj całość

W: Udało nam się dostać do jednego z lepszych profesorów w Polsce

Matka Boża czuwała i wypraszala dla nas kolejne cuda. W trakcie tego krótkiego urlopu w kraju spędziłam cudowne dni z rodzicami i siostrą, a co najważniejsze z chorym tatą.
Przeczytaj całość

Malgorzata: trzymam sie non stop różańca jak deski ratunkowej

Witam.Chciałabym podzielić sie świadectwem życia.Róźaniec mówie już od paru lat od mojego nawrócenia.W pewnym momencie poczulam Jego moc i uspokojenie jakie daje.

Niestety poczułam też sile złego ktòry bardzo nie chce żebyśmy odmawiali tą modlitwę ale tym nie możemy sie przejmować.Ogromnie dużą wyproszoną łaską było uproszenie Boga o ślub kościelny.Rok temu w kwietniu razem z mężem przeżyliśmy najwspanialszy dzień w naszym życiu-nasz Sakrament Małżeństwa.Każdy z nas wcześniej niósł swój trudny bagaż życiowy.Kiedyś ktoś z naszych przyjaciół powiedział żyjecie w grzechu śmiertelnym.To nas chyba obudziło.Byliśmy na rekolekcjach dla małżeństw niesakramentalnych.Od tego sie zaczeło.Walczyliśmy też o nasz związek jako białe małzeństwo.Temat tylko do przejścia z Bogiem.Bardzo się zmienialiśmy choć bywały momenty naprawdę ciężkie.Bóg po 5 latach dał nam w końcu ten wielki dar.Jednak ostatnie nasze doświadczenia pokazuja ogromne łaski od Boga i Matki naszej Kochanej.Rok po ślubie diagnoza u męża chłoniak Hodgina.Znaleziony przypadkiem przez internistę w trakcie grypy.Na szczęście choroba rozpoznana we wczesnym stadium.Byliśmy załamani ale nie poddaśmy sie.Odmawiałam Nowenne za Nowenna.W miedzyczasie matura syna i pięknie przeżyta Komunia córki.W połowie leczenia dobra informacja.Rak sie cofa.Boże jakie łzy szcześcia.Za niespełna 3 msc ja dostaje telefon że muszę natychmiast zgłosic się do lekarza bo mam bardzo złe wyniki cytologii.Szybka akcja -lekarz biopsja profesor szpital i radykalna operacja.Biopsja potwierdziła rak przedinwazyjny.Lekarz powiedział żeby sie modlić aby histopatologia potwierdzila biopsje.Nasz stan psychiczny koszmarny.Pojawiła sie moja depresja i załamanie oparło sie o psychiatre.Maz też przerażony jednak starał sie mnie wspierac.Ja nie rozstaje sie z różańcem.Nawet w szpitalu po narkozie przesuwam paciorki może i myle się w słowach ale trzymam sie non stop różańca jak deski ratunkowej.Wczoraj po 4 tygodniach czekania-wynik.To nie rak złośliwy.Udało się wyłapac bardzo wczesny stan kiedy operacja rozwiązuje sprawę.Matka Najświetsza i Jezus ratuja mi życie.I znowu łzy radości i szczęścia.To wszystko dzieje sie w Roku Miłosierdzia.Roku wieku Łask.Różaniec to Broń to nasze oręże.Już sie nie boję.Już mam znowu znak.Bóg przez Maryje daje nam więcej niż możemy sobie wyobrazić.Ze złego może wyprowadzić dobro.My to wiemy. Zmienił nas tak bardzo.Jesteśmy innymi ludźmi.Codziennie wieczorem z dziećmi dziękujemy nawet za te trudne doświadczenia i wierzymy że Matka Najświętsza nie zostawi nas bez dalszej opieki.Bogu niech beda dzięki.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Malgorzata: trzymam sie non stop różańca jak deski ratunkowej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Piekne swiadectwo ! to prawda matka Boza nie zostawia swoich dzieci . Zycze zdrowia i niech Was Bog Blogoslawi a matka ma w swojej opiece .

Malgorzata
Gość
Malgorzata

Basiu niech Bóg Tobie równiez błogosławi.Dziekujemy za dobre słowa

anita
Gość

To świadectwo naprawdę zachęciło mnie do kolejnej nowenny i przypomnienie sobie faktu że mamy Rok Miłosierdzia. Wiec do dzieła.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!