Ula: Z BOŻĄ POMOCĄ MOŻNA WSZYSTKIEGO DOKONAĆ

Dokładnie tydzień temu tj. Wielki Piątek zakończyłam swoją 3 Nowennę Pompejańską. Obecnie jestem w trakcie odmawiania 4 Nowenny i jeśli Pan Bóg pozwoli to chciałabym odmawiać tę wspaniałą modlitwę do końca moich dni. Dwie pierwsze Nowenny odmówiłam w intencji bliskich mi osób, natomiast 3 Nowenną modliłam się za siebie, o...
Read More

AGA: wyzdrowienie mamy

chciałabym podzielić się z wszystkimi moją ogromną wdzięcznością i radością z powodu wyzdrowienia mojej mamy.
Read More

Ola: Cztery nowenny pompejańskie

Szczęść Boże ,to moje drugie świadectwo a nowennę odmawiam teraz czwartą.Drugą nowennę odmawiałam za dusze czyśćcowe i cały czas podczas odmawiania śnili mi się bliscy i znajomi zmarli.Trzecią nowennę odmawiałam w intencji koleżanki o zdrowie dla niej ,ponieważ miała guza na jajniku i wodę w brzuchu.
Read More

Karolina: Paraliżował mnie strach, że mnie zdradzi i zostawi

Cały czas kręciły się koło niego jakieś kobiety.I właśnie mąż przyszedł któregoś dnia mówiąc mi że miał niemiłą sytuację z koleżanką z pracy, która go prowokowała i namawiała do grzechu,aż musiał użyć siły aby się opamiętała.
Read More

Agnieszka: Cichy cud – uzdrowienie z raka

Pod koniec marca tego roku mama powiedziała mi, że prawdopodobnie ma raka piersi. Kolejny lekarz (specjalista) na podstawie usg powiedział jej że, cytuję: "teraz to może Pani tylko siąść i płakać"... Tak, bardzo profesjonalne pocieszenie. Wysłał na biopsję. Mama się załamała, prawie cały czas leżała w łóżku, była bardzo osłabiona....
Read More

Iwona: nasze małżeństwo wisiało na włosku

Jeszcze jesienią ub. roku miałam wrażenie, że wszystko wali mi się na głowę. Mój mąż zmagał się ze stanami depresyjnymi.

Przechodziliśmy bardzo poważny kryzys, nasze małżeństwo wisiało na włosku. Z kolei ja cierpiałam z powodu stanów lękowych. Wszystko się sypało. I wtedy przypadkiem trafiłam na świadectwo kogoś, kto pisał, że nowenna pomogła mu pokonać depresję. Pomyślałam, że może trzeba spróbować i zaczęłam odmawiać tę modlitwę. Nie wiedziałam, którą intencję wybrać- uzdrowienie moje, męża, czy poprawę naszych relacji? Pomyślałam, że na początek poproszę o wyleczenie męża. Z początku szło mi całkiem nieźle, nie było mi jakoś trudno, choć czytając świadectwa innych spodziewałam się, że nie będzie lekko. Trudności przyszły potem. Ciężko było mi się skupić i zmobilizować, ale jednak się udało. W trakcie odmawiania nie widziałam może poprawy u męża, ale na pewno ja byłam bardziej wyrozumiała wobec niego i spokojniejsza. Teraz minęło już ponad pół roku od zakończenia nowenny i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że widzę, jak ta modlitwa zdziałała cuda w naszym życiu. Mąż nie ma żadnych objawów depresji. Ponadto Maryja dała mi łaskę, o którą nie prosiłam – odbudowę naszych relacji. Oboje jesteśmy zdania, że nasz związek jest teraz o wiele trwalszy i silniejszy, niż był kiedykolwiek. Kolejną nowennę odmawiałam w swojej intencji, ale niestety nie udało mi się jej odmówić do końca – tak jak przy pierwszej na początku szło mi dobrze, a potem coraz trudniej. Jednak mimo, że jej nie dokończyłam, to widzę znaczną poprawę! Jeszcze może jest za krótko, żeby mówić o całkowitym wyleczeniu, ale od kilku miesięcy nie mam napadów lęku. DZIĘKUJĘ! Bogu za łaski, a Wam za to, ze propagujecie tę modlitwę. Wczoraj zaczęłam odmawiać kolejną nowennę. Polecam każdemu!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Iwona: nasze małżeństwo wisiało na włosku"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
basia
Gość
Szczęść Boże Wszystkim . Pragnę z całego serca prosić Was o wsparcie modlitewne gdyż pragnę odmawiać i kontynuować NP gdyż mam tak ważną intencję a od roku czasu mam taki paraliż modlitewny że poprostu nie mogę odmawiać go nie mam siły . Nie wiem co się dzieje gdyż jest to moja 12 NP właśnie w tym roku nastąpił ten kryzys modlitewny wczesniej pomagałam modląc się za innych w ielu sprawach a teraz sobie nie umiem pomóc i modlić się płaczę z tego powodu i cierpię tak bardzo ze nie udaje mi się odmówic różańca co się dzieje? Nikt się za… Czytaj więcej »
Dorota
Gość
Dorota

Basiu ja się za ciebie będę modlić koronką do miłosierdzia bożego.

basiako
Gość
basiako

Proszę też o modlitwe za mnie. Odmawiam NP pierwszy raz… jestem w 12 dniu dopiero…, do tej pory szło nieźle… ale wczoraj i dziś jest strasznie! Zwątpienie i brak sił fizycznych do modlitwy! Bardzo chciałabym wytrwać!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!