Gabriela: Modlitwa o dobrego meża

Dokładnie rok temu zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską, o której powiedział mi kolega na rekolekcjach. Słowa te zapadły mi w pamięci mimo ze były nieistotne w całej rozmowie.

Nie chce być pyszna, ale nie należę do brzydkich kobiet, miałam duże powodzenie. Niestety Pan Bóg stawiał na mojej drodze samych „złych chłopców”, kobieciarzy, a przede wszystkim ateistów lub pseudokatolików. Nie potrafiłam nikomu zaufać. Wygląd nie miał dla mnie znaczenia, można nawet powiedzieć że piękna buzia mnie odrzucała. To Wiara była dla mnie podstawą i tylko wierząca osoba wydawała mi się wiarygodna… Bałam się zranienia i myślałam że tylko ktoś kto się modli i chodzi do kościoła mnie nie skrzywdzi.
Rozpoczęłam modlitwę o dobrego męża.
Dokładnie 10 dni poźniej poznałam JEGO!
Niee, oczywiście że nawet nie przyszło mi do głowy, że to o niego się modlę 😛
Po prostu chciałam się wziąć za siebie i zaczęłam uprawiać sport, gdzie Mikołaj pracował, wiec widywaliśmy się praktycznie codziennie. Codziennie tez rozmawialiśmy przez internet. Podczas coraz dłuższych rozmów zaczęłam dostrzegać że jest mega inteligentnym, dobrym i mądrze myślącym o życiu chłopakiem. Minął miesiąc rozmów i żarcików (niekoniecznie miłych, bo Mikołaj wydawał mi się małym cwaniaczkiem, co powodowało brak zainteresowania nim :P) zbliżało się moje wyjście na pielgrzymkę, a następnie dużo wcześniej zaplanowany wyjazd. Nagle jakoś zaczęła mnie ta rozłąka przerażać… Jak się okazało, nie tylko mnie 🙂 Mikołaj zaczął proponować wspólne wyjścia (oczywiście związane ze sportem, żeby nie było podejrzeń :P), jego sposób patrzenia zmienił się całkowicie, nikt wcześniej tak na mnie nie patrzył… Ja zaczęłam się uśmiechać na sama myśl o nim, gdy tylko napisał i zaczęłam się dużo bardziej stroić wiedząc ze go spotkam. Na szczęście nie tylko ja tak reagowałam, w pracy śmiali się z niego że od razu było widać po nim kiedy ja miałam się pojawić w okolicy. 😀
Wyruszyłam na pielgrzymkę, ciagle byliśmy w kontakcie, niby przyjacielskim ale Mikołaj zaczął sypać komplementami, których ja oczywiście nie dopuszczałam do siebie.
Na pielgrzymce poznałam Jasia, nieśmiałego blondyna o cudownych niebieskich oczach. Maszerowaliśmy kilka odcinków razem i rozmawialiśmy. Nagle uderzyło mnie, że kogoś takiego szukałam. Nieśmiały, dobry, blisko Boga a do tego nieziemsko przystojny. Zapomniałam wspomnieć, ze Mikołaj nie wywarł na mnie jakiegoś większego wrażenia jesli chodzi o wygląd. Mimo to, ciagle tyko myślałam o Mikołaju, ale i tak moja znajomość z Jaśkiem się rozwijała.
Po powrocie z pielgrzymki odezwał się do mnie Alan, zapraszając mnie na wesele i Kamil, bo akurat zerwał z dziewczyna… Obaj kiedyś byli we mnie zakochani… Jak sie pozniej okazało, nie do końca im przeszło.
Pomyslałam że to jakaś komedia! Tylu facetów Pan Bóg postawił wokół mnie, bylebym nie miała za łatwego wyboru! 🙂
Spotkałam się jeszcze z Jasiem, do tej pory pamietam te jego niebieskie oczy… Naprawdę dobrze mi sie z nim rozmawiało. Sama jestem nieśmiała, dlatego gdy widzę ze ktoś sie mnie wstydzi nabieram pewności siebie. Mikołaj był w tym czasie na urlopie ze znajomymi, oczywiście koniecznie mnie chciał ze sobą zabrać, jako „przyjaciółke” 😀
Umówiłam się na kolejne spotkanie z Jasiem, które kilka godzin przed chciał odwołać tłumacząc sie ze musi sie opiekować rodzeństwem bo rodzice nagle wyjechali. Pewnie to była prawda, jednak to pomogło mi podjąć decyzje, bo zobaczyłam ze nie potrzebuje chłopaka, a zaradnego mężczyzny jakim jest Mikołaj. Wiecej sie nie spotkalismy.

Za miesiąc będziemy z Mikołajem obchodzić nasza pierwsza rocznice 🙂
Nigdy nie byłam tak szczęśliwa.
Mikołaj jest cudownym człowiekiem, nikt wcześniej tak o mnie nie dbał i troszczył się, widzę w jego oczach miłość jaka mnie darzy, na każdym kroku mi okazuje jak jestem dla niego ważna.. Czuje ze mogę na nim polegać ZAWSZE! Nie jeden raz mi to udowodnił.
Nie kłócimy sie w ogóle, no może o jakieś drobnostki… 😀 Wszytko dzieki temu ze wiemy jak nam na sobie zależy, a przede wszystkim dzieki temu ze dajemy drugiej osobie całego siebie! Moja rodzina i znajomi go uwielbiają!
Jesli chodzi o kwestie wiary, jeździmy razem na religijne koncerty, chodźmy do kościoła, jest blisko Boga, jednak myśle ze mogły byc bliżej, ale o to sie juz postaram… 😀
Modląc sie do Maryji miałam obrany cel, wymarzony ideał… Jednak dostałam COŚ o niebo lepszego! Nie dość ze mam obok siebie mężczyznę, o którym nawet nie marzyłam… TAK! MODLIŁAM SIE O COS KONKRETNEGO, MYŚLĄC ZE JEST TO NAJLEPSZE O CO MOGĘ PROSIĆ, A TO CO OTRZYMAŁAM NAWET NIE MIEŚCI MI SIE W GŁOWIE! 🙂
Oprócz Mikołaja otrzymałam wiele innych łask od Maryji! Stałam sie pewniejsza siebie, odważniejsza, juz nie boje sie okazywać wiary, krytyka i opinia innych mnie nie rusza.. Po prostu zostałam uleczona w całości :)!
Nie wiem czy Mikołaj będzie moim mężem, nie wiem czy sie cos nie zmieni, jednak wiem ze moja modlitwa została wysłuchana.

Dziękuje Matce Przenajświętszej za to ze czuwa nade mną ! CHWAŁA PANU 🙂

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

11 komentarzy do "Gabriela: Modlitwa o dobrego meża"

Powiadom o
avatar
Anna
Gość

Życzę dużo szczęścia i miłości, wymodlona miłość jest najlepsza 🙂

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Pięknie napisałas życze wam duzo szczescia i miłości szkoda ze mnie Maryja ne wysłuchała i nie dała mi tego jedynego mężczyzne dobrego męża

nikt
Gość

Po takim wysluchaniu to dopiero jest motywacja do dalszych modlitw a ta pewnosc siebie to przychodzi razem z miloscia , ja modle sie juz dlugie lata i nic i u mnie motywacji juz takiej nie ma

NiepasującyElement
Gość
NiepasującyElement

No właśnie, będąc w związku dostajemy zastrzyk energii i możemy wtedy góry przenosić. Gratuluję 🙂

Joasia24
Gość
Joasia24

Ale świadectwo, o kurcze 🙂 Jestem pod wrażeniem natychmiastowych rezultatów modlitwy. Doskonały przykład na to, że jednak niektóre prośby o miłość Maryja spełnia, oby więcej takich 🙂 A tak z ciekawości, ile masz lat Gabrysiu?

A.
Gość

Do mnie bardziej przemawiają świadectwa wysłuchanych wieloletnich modlitw o dobrego męża, takie jak to:
http://www.deon.pl/religia/swiadectwa/art,89,ksiezniczki-nie-czekaja-ale-dzialaja.html

Gabriela
Gość
Gabriela

21 🙂

Aga
Gość

w chwili zwątpienia w modlitwę o męża trafiam na tą stronę, no ładnie 😀 dziękuję za świadectwo!!! :))) mają naprawdę wspaniałe poczucie humoru tam w Niebie <3

barbara
Gość
barbara

Pieknie ,zadbaj o ta milosc i zycze wam wiele lask i molosciiiiiiii

monik
Gość

To piękne, a zarazem i niesamowite. Mikołaj- jak ten, święty lubiący obdarowywać potrzebujących łask. Mój patron parafi i niesamowity przyjaciel jeśli chodzi o wstawiennictwo u Boga. Dobry Bó niech ma Was w Swej niesamowitej pieczy.

Karolina
Gość
Karolina

modlitwy o milosc zazwyczaj nie są wysluchiwane wnioskujac po swiadectwach tutaj, ale Twoje jest piekne, ciesze się i zyczę wielu łask Bozych Wam obojgu 🙂

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij