Elżbieta: łaska uwolnienia od pewnego nawyku

Szczęść Boże Wszystkim czytającym. Moją pierwszą NP skonczylam 24 lipca w niedzielę. Intencja była za męża” o pogłębienie wiary dla Niego”.

W trakcie odmawiania otrzymałam łaskę uwolnienia od pewnego nawyku z którym zmagałam się od wielu lat. W pierwszych dniach nowenny zachorowały moje Córeczki. Wysoka gorączka i zero kataru czy kaszlu. Pod koniec części blagalnej nagle mój mąż dostał jakiejś infekcji oka. Choroba szybko postępowała mimo intensywnego leczenia. Po 4 tyg mąż trafił do szpitala i tam stało się coś dziwnego. W łazience byla przyklejona kartka informacyjna a pod nią mąż zauważył wydający rożek. Delikatnie złapał i pociągnął… A to co wyciągnął okazało się Koronką do Miłosierdzia Bożego. Wiem że to jest znak od Pana Jezusa. Bylo to w ostatnim tyg nowenny. Chęcią szerzenia NP kupiłam 10 sztuk nowenny i chciałam pójść do księdza i zostawić książeczki w kościele. Musiałam jednak zostac w domu z synkiem a do kościoła poszedł mąż z coreczkami. Jak wrócili powiedzieli mi że ksiądz po mszy mówił o Nowennie Pompejańskiej. Czy to przypadek? Dodam że mój kościół jest pod wezwaniem Matki Boskiej Różańcowej. Niestety w tą niedzielę dowiedziałam się że moja ukochana przyjaciółka Kasia ma złośliwego guza mózgu. Dzień zakończenia nowenny za męża był jednocześnie dniem rozpoczęcia nowenny za Kasię. Czuję straszny smutek… Mam żal do Pana Boga ale nie ustaję w wołaniu o pomoc. Błagam Wszystkich którzy przeczytali moje chaotyczne świadectwo o chociażby 1 Zdrowaś Maryjo za moją przyjaciółkę. Obie mamy 35 lat i małe dzieci…. Maryjo dziękuję za wszystko i błagam o łaskę zdrowia dla Kasi….

Monika: Chwała Panu! Łaska wytrwałej modlitwy wciąż spływa na nas.

Rak, to choroba o której tylko słyszałam, dotyczyła innych, ja nie miałam obciążenia genetycznego, nie pracowałam w szkodliwych warunkach, nigdy nie paliłam.Przeczytaj Monika: Chwała Panu! Łaska wytrwałej modlitwy wciąż spływa na nas.
Przeczytaj

Mariola: Cuda w naszym życiu

Szczęść Boże wszystkim którzy teraz czytają moje świadectwo.Poczułam ogromną potrzebę podzielenia się moim świadectwem W kiku słowach opowiem o cudach jakimi zostaliśmy obdarzeni w przeciągu dwóch miesięcy.Nowenna Pompejanska towarzyszy mi około dwóch lat .
Przeczytaj

Monika: To absolutnie nie był przypadek

Jest to dluga historia wiec nie bede przedluzac. Ale obecalam Matce Bozej ze sloze swoje swiadectwo. Dokladnie tak jak wiele z was pisze ta wspaniala nowenna mnie przesladowala jakis czas (ponad rod). Z poczatku to moja mama zaczela ja odmawiac i mnie tez do tego zachecala, ale oczywiscie “NIE MAM...
Przeczytaj

Dorota: cierpliwość i praca

Witam, czas już na moje świadectwo. Jednak na początek słowo wstępu. Od trzech tygodni tj. od zakończenia części błagalnej wiem, że powinnam napisać świadectwo. jednak moje "niedowiarstwo" wciąż podpowiada, że jeszcze nie teraz, jeszcze poczekaj. Przepraszam Maryjo!Przeczytaj Dorota: cierpliwość i praca
Przeczytaj

Justyna: Zdrowie syna

Nowennę Pompejańską odmówiłam za zdrowie mojego syna. Urodził się w 33 tygodniu ciąży, jako wcześniak. Kiedy miał 6 miesięcy zaczęło pojawia się zagrożenie poszerzenia komór - wodogłowie. Dziś ma 3 latka i jest zdrowy. Bardzo długo zwlekałam z daniem świadectwa, przepraszam Przenajświętsza Panienko.
Przeczytaj

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
anetaDorotaIwonaElżbietaMaria Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Pomodliłam się za Kasię.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Dziękuję Mario z serca całego

Iwona
Gość
Iwona

Jezu Miłosierny, bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij! Tobie polecam Kasię i jej rodzinę.

Dorota
Gość
Dorota

Ja też się pomodlę za Kasię, wczoraj w radio Maryja była audycja o św Antonim, bardzo dużo dała mi siły. Pomodlę się do kochanego św Antoniego za Kasię.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Dziękuję Wam w imieniu swoim i Kasi… Dziękuję

aneta
Gość
aneta

Przeczytałam to świadectwo i bardzo się wzruszyłam .Pomodliłam się za zdrowie Kasi .Módlcie się do św. Charbela ,poczytajcie o tym świętym , jeśli go jeszcze nie znacie.W Pytaniu na śniadanie była kobieta , której syn został uzdrowiony za jego wstawiennictwem ( mam relikwie tego wielkiego świętego)

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Dziękuję aneto…