Sabina: Trudna sytuacja rodzinna.

Niech bedzie pochwalony Jezus chrystus i Maryja zawsze Dziewica,O Nowennie dowiedzialam sie z facebooka .A z rozancem jestem zwiazana mozna powiedzic cale zycie.
Read More

Kornelia: Dzięki chorobie odnalazłam sens mojego życia

Chciałabym się podzielić moim świadectwem. Odmawiam czwartą nowennę pompejańską, ale tak na prawdę pierwszą, te wcześniejsze pomimo moich starań i wysiłków nie przyniosły efektów jakich oczekiwałam. Różnie sobie to tłumaczyłam, że może wola Boża byla inna, że Pan Bog nie wysluchuje każdego, itd. Teraz już wiem, że za pomocą różańca można wymodlić sobie wszystko, dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych, a ja się po prostu źle modliłam. Teraz to wiem, mój kochany mąż również odmawiał nowennę w mojej intencji, wstawał o 4:00 rano żeby zdążyć przed pracą i się pomodlić (a ja wstyd się przyznać, modliłam się na leżąco)
Read More

Alina: łaski odczuwam naokoło obcując z ludźmi

Pierwszą nowennę pompejańską rozpoczęłam w październiku 2014 roku, ale nie ukończyłam z powodu choroby tuż przed końcem części dziękczynnej. Jednak i tak odczułam łaski tej modlitwy, moja prośba częściowo została wysłuchana.
Read More

Gosia: Warto odmawiać Nowennę Pompejańską

Maryjo, Matko mojego wezwania chce i pragnę idąc za Twym słowem czynić wszystko co powie mi Jezus, miłować Jego wole….
Read More

Grzegorz: Nie zastanawiaj się

Witam:) moja przygodę z Mama zacząłem 50 dni temu. Jest to moja pierwsza Nowenna. Tyle razy o niej słyszałem ze uznałem to za znak ze muszę w końcu ja odmówić. Bałem się bo czytałem praktycznie wszędzie, ze zły się wkurza jak się ją odmawia, ze często przeszkadza, wścieka się itp. Szczerze mówiąc ok, faktycznie doświadczyłem jego złości bo nie raz przeszkadzał, paraliżował moje mysli, powodował lęk, strach i podpowiadał różne bluźniercze rzeczy.
Read More

Ann: Otrzymałam wielką pomoc :)

Trzy pierwsze miesiące rozpoczynające nowy rok szkolny 2015/16 minęły mi dość ciężko. Samookaleczałam się, traciłam przyjaciół, każdy się odsuwał ode mnie, relacje z rodziną się tylko zaogniały, planowałam samobójstwo…

Aż pewnego dnia trafiłam na blog s. Genowefy. Gdy czytałam te wszystkie posty miałam łzy w oczach, potem postanowiłam do niej napisać. Na początku było mi ciężko się otworzyć, ale dzięki siostry cierpliwości i ciepłu, jakie dawało się wyczuć przez e-maile, udało się to. Poszłam do generalnej spowiedzi, rozpoczęłam współpracę z aktualnie byłym już kierownikiem duszy, zaczęłam się codziennie modlić, można powiedzieć, że zaczęłam się nawracać ;). W lutym rozpoczęłam Nowennę Pompejańską, która początkowo strasznie opornie mi szła, później odmawiałam ją już z pamięci. Wszystko tylko szło ku lepszemu. Moja wiara zaczęła wzrastać. Zaczęłam widzieć sens życia i modlitwy. Ani razu podczas niej nie miałam ochoty na samookaleczanie czy samobójstwo. Zaczęłam odczuwać miłość Matki Bożej, choć wcześniej czułam się przez nią odrzucona. Teraz wiem, że Maryja nikogo nie zostawi. Nowenna ta, mimo, że na początku może wydawać się trudna czy bez sensu, taką nie jest. Daje siłę. Mi dała ogromne siły i chęci do życia. Cześć Maryi i dziękczynienie chcę czynić i rozgłaszać światu. Wiem, że z Maryją i Trójcą Przenajświętszą jestem najbezpieczniejsza i dam radę każdemu problemowi. Nie dzięki sobie, ale dzięki NIM.
Po kolejnych ,,problemach”, Nowennie do św. Rity, utworzyłam wraz z kolegą Młodzieżowe Koło Żywego Różańca. Należy do niego ponad 15 osób, choć jeszcze nie mieliśmy oficjalnego przyrzeczenia.
Dzisiaj jest setny dzień odkąd rozpoczęłam duchową adopcję dziecka poczętego.
Moja wiara tylko wzrasta, zdarzają się kryzysy, ale trzeba mówić problemowi, że ma się WIELKIEGO BOGA. Polecam przeczytać Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny i Dzienniczek św. siostry Faustyny. Myślę również o przyjęciu szkaplerza karmelitańskiego i poświęceniu życia Bogu.
Ktokolwiek w siebie by zwątpił, niech zawierzy Maryi, bowiem ,,przez Maryję do Jezusa”(dojdziemy).
Dziękuję, że mogłam to napisać 😉

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Ann: Otrzymałam wielką pomoc :)"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Piekne swiadectwo ! Chwala Panu i Maryi ze wzmacniasz swoja wiare Ona nikogo nie zostawi kto sie do niej zwraca z ufnoscia . Pozdrawiam

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Maryjo uwielbiam Cię za Twoją miłość, dobroć i miłosierdzie jakie okazujesz swoim zbłąkanym i zagubionym w życiu dzieciom. Ann Twoje świadectwo z pewnością doda otuchy i nadziei wielu zrezygnowanym duszyczkom. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze chwała Panu i Jego Matce. Niech Cię Pan prowadzi swoimi ścieżkami

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!