Anna: Ratunek z niewoli toksycznego związku

Dla Boga nie ma nic niemożliwego! Dziękuję Ci Matko Boża Królowo Różańca Świętego za pomoc z nieba w uratowaniu mojej siostry z niewoli toksycznego związku.
Przeczytaj całość

Poseł znalazł dawcę szpiku kostnego

Może niektórzy pamiętają niedawny wpis: Ciężko chory poseł modli się nowenną pompejańską. Pan Artur Górski na Facebooku napisał: Dziękują lekarzom i pielęgniarkom, którzy pomogli mi przetrwać najtrudniejsze chwile. Ból zaczął ustępować, gdy kończyłem odmawiać Nowennę Pompejańską. To nie był przypadek, bo katolicy nie wierzą w przypadki. Kilka dni temu poinformował: znaleziono...
Przeczytaj całość

Joanna: Tylko Maryja potrafi dokonać tak wielkich cudów

Kilka miesięcy temu nieoczekiwanie spadła na nas wiadomość o chorobie mojego szwagra, a wraz z nią rozpacz, strach i tak ogromny niepokój, wręcz nie do opisania. Diagnoza była straszna - podejrzenie nowotworu trzustki, bardzo złe wyniki badań i małe szanse na pozytywne wieści. Bardzo kocham moją siostrę, a jej ból i strach o zdrowie ukochanego męża i dalsze losy ich rodziny były dla mnie nie do zniesienia. Tak bardzo chciałam pomóc im, wesprzeć, ukoić ich smutek i lęk. Postanowiłam wraz z moim mężem, moją mamą i z babcią odmawiać nowennę w intencji zdrowia szwagra.
Przeczytaj całość

Sylwia: Intencja o znalezienie pracy

Od jakiegoś czasu próbowałam znaleźć pracę niestety bezskutecznie. Na Nowenne trafiłam zupełnie przez przypadek w internecie. Chociaż teraz myślę, że to nie był przypadek. W każdym razie postanowiłam spróbować.Przeczytaj Sylwia: Intencja o znalezienie pracy
Przeczytaj całość

Bożena: Jak Wielka i ukochana jest Nasza Matka Boska

Zaufajcie Matce Przenajświętszej, zanoście do niej wszystkie swoje problemy radości i smutki. Ona każdego słucha UFAJCIE- TA NOWENNA JEST NAPRAWDĘ NIE DO ODPARCIA.
Przeczytaj całość

Ann: Otrzymałam wielką pomoc :)

Trzy pierwsze miesiące rozpoczynające nowy rok szkolny 2015/16 minęły mi dość ciężko. Samookaleczałam się, traciłam przyjaciół, każdy się odsuwał ode mnie, relacje z rodziną się tylko zaogniały, planowałam samobójstwo…

Aż pewnego dnia trafiłam na blog s. Genowefy. Gdy czytałam te wszystkie posty miałam łzy w oczach, potem postanowiłam do niej napisać. Na początku było mi ciężko się otworzyć, ale dzięki siostry cierpliwości i ciepłu, jakie dawało się wyczuć przez e-maile, udało się to. Poszłam do generalnej spowiedzi, rozpoczęłam współpracę z aktualnie byłym już kierownikiem duszy, zaczęłam się codziennie modlić, można powiedzieć, że zaczęłam się nawracać ;). W lutym rozpoczęłam Nowennę Pompejańską, która początkowo strasznie opornie mi szła, później odmawiałam ją już z pamięci. Wszystko tylko szło ku lepszemu. Moja wiara zaczęła wzrastać. Zaczęłam widzieć sens życia i modlitwy. Ani razu podczas niej nie miałam ochoty na samookaleczanie czy samobójstwo. Zaczęłam odczuwać miłość Matki Bożej, choć wcześniej czułam się przez nią odrzucona. Teraz wiem, że Maryja nikogo nie zostawi. Nowenna ta, mimo, że na początku może wydawać się trudna czy bez sensu, taką nie jest. Daje siłę. Mi dała ogromne siły i chęci do życia. Cześć Maryi i dziękczynienie chcę czynić i rozgłaszać światu. Wiem, że z Maryją i Trójcą Przenajświętszą jestem najbezpieczniejsza i dam radę każdemu problemowi. Nie dzięki sobie, ale dzięki NIM.
Po kolejnych ,,problemach”, Nowennie do św. Rity, utworzyłam wraz z kolegą Młodzieżowe Koło Żywego Różańca. Należy do niego ponad 15 osób, choć jeszcze nie mieliśmy oficjalnego przyrzeczenia.
Dzisiaj jest setny dzień odkąd rozpoczęłam duchową adopcję dziecka poczętego.
Moja wiara tylko wzrasta, zdarzają się kryzysy, ale trzeba mówić problemowi, że ma się WIELKIEGO BOGA. Polecam przeczytać Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny i Dzienniczek św. siostry Faustyny. Myślę również o przyjęciu szkaplerza karmelitańskiego i poświęceniu życia Bogu.
Ktokolwiek w siebie by zwątpił, niech zawierzy Maryi, bowiem ,,przez Maryję do Jezusa”(dojdziemy).
Dziękuję, że mogłam to napisać 😉

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Ann: Otrzymałam wielką pomoc :)"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Piekne swiadectwo ! Chwala Panu i Maryi ze wzmacniasz swoja wiare Ona nikogo nie zostawi kto sie do niej zwraca z ufnoscia . Pozdrawiam

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Maryjo uwielbiam Cię za Twoją miłość, dobroć i miłosierdzie jakie okazujesz swoim zbłąkanym i zagubionym w życiu dzieciom. Ann Twoje świadectwo z pewnością doda otuchy i nadziei wielu zrezygnowanym duszyczkom. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze chwała Panu i Jego Matce. Niech Cię Pan prowadzi swoimi ścieżkami

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!