żona po paru dniach wyznała mi swoją miłość

Byłem bardzo zaskoczony. Zakończyłem Nowennę i ze zdziwieniem moim żona po paru dniach wyznała mi swoją miłość i chęć bycia razem. Wiem jedno, że stykamy się tu na ziemi z cząstką nieba w różnych sytuacjach życiowych i chwilach.
Przeczytaj całość

Justyna: Niepojęta Miłość

Szatan zawsze będzie Cię od tego odwodził. Tak samo jest w trakcie trwania nowenny pompejańskiej, mówiłam ją codziennie, a zdażało się, ze o modlitwie przypominałam sobie bardzo póżno wieczorem.Trudno mi wymienić teraz te wszystkie łaski które otrzymałam od Matki Bożej dostapiłam wielu łask o które nie prosiłam. Jestem bardziej otwartą i radosną kobietą, polepszyły się moje kontakty z rodziną i znajomymi.
Przeczytaj całość

Piotr: w różańcu jest nadzieja

Nowennę do Matki Bożej z Pompejów rozpocząłem 9 stycznia szło mi bardzo dobrze. Prosiłem Kochaną Matkę o uleczenie z częstego Pocenia się (Miałem z tym wielki problem) Moja nowenna dobiegła końca a ja nadal się pociłem postanowiłem odmówić jeden różaniec o zdrowie dla mnie i dla mojej rodziny.Przeczytaj Piotr: w...
Przeczytaj całość

Dorota: Łaska wytrwania w modlitwie Nowenny Pompejańskiej

Niedawno pisałam że kończę część błagalną Nowenny Pompejańskiej i o trudnościach jakie spotykały mnie podczas jej odmawiania, właśnie zaczęłam odmawiać część dziękczynną.
Przeczytaj całość

Agata: złośliwy nowotwór płuca, całkowite wyleczenie

W lutym 2013 u mojej mamy - Anny wykryto złośliwy guz w lewym płucu (guz miał średnicę 7 cm). Nowennę zaczęłam odmawiać w maju 2013 roku. Prosiłam Matkę Bożą o miłosierdzie i siłę dla mamy i całej rodziny. Po chemioterapii (czerwiec-październik, 2013) guz zmniejszył się, miał średnicę ok. 3 cm. Po radioterapii (listopad, 2013 - styczeń, 2014) znikł całkowicie. Już od roku (piszę to świadectwo w grudniu, 2014) nie ma śladu po nowotworze, wyniki są zadowalające, lekarze nie kryją zdziwienia. Mama jest słaba, ale żyje i wierzy, że jej wyzdrowienie to nie jest tylko i wyłączenie zasługa medycyny. Dziękuję Matce Bożej za pomoc.
Przeczytaj całość

Dorota: prosiłam Pana Jezusa o to aby posyłał do mnie Ducha Świętego

Moja pierwsza Nowenna Pompejańska dobiega końca, dziś 51 dzień. Chcę w tym świadectwie na początek wspomnieć o trudnościach jakie robił mi zły w trakcie odmawiania Nowenny .

Już od początku w czasie modlitwy przychodziła ogromna senność i straszne zmęczenie, myliły mi się paciorki różańca, nie wiedziałam co mam mówić – mimo że znam treść modlitw. Pomagałam sobie w pokonywaniu trudności czytając modlitwy i modląc się z radiem Różaniec. Przez cały czas prosiłam Pana Jezusa o to aby posyłał do mnie Ducha Świętego abym za tą pomocą mogła wytrwać w modlitwie spokojnie. Odpowiedź była dosłownie natychmiastowa <3 momentalnie wracał spokój i ogromna siła. Wczoraj już na początku na moim różańcu zły zawiązał węzeł mimo ze nie ruszałam się dosłownie z miejsca i jakby w oddali ujrzałam jakby obraz okropnych rąk? łap? nie mam pojęcia trzymających różaniec - mój różaniec i stopa z jakimiś pazurami w środku tego różańca jakby chciała rozerwać go - to był dosłownie ułamek sekundy. Przed odmawianiem Nowenny mówiłam egzorcyzm do Michała Archanioła - w czasie odmawiania Nowenny często się czułam atakowana - ten egzorcyzm staram się mówić codziennie. Znowu poczułam ogromną radość, spokój, siłę - To właśnie te łaski już otrzymuję codziennie i codziennie za nie dziękuję Matce Przenajświętszej <3 Działanie dosłownie spektakularne <3 Chwała Panu <3

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Dorota: prosiłam Pana Jezusa o to aby posyłał do mnie Ducha Świętego"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Wiga
Gość

Duch Święty to mój Przyjaciel. Ciągle przywołuję Jego obecność. Wierzę, że jest prawdziwym Pocieszycielem, którego obiecał nam Jezus. Zawsze mi pomaga. Rozpoczęłam nowennę w intencji naszej rodziny o Mądrość Bożą, potrzebne łaski i miłość i po kilku dniach poprawiły się stosunki miedzy mną i mężem. Nie rozmawiał ze mną od wielu tygodni i żadne metody nie skutkowały. Wiem, że pomógł Duch Świety i nasza Matka-Maryja.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!