Aleksandra: Pomoc w nerwicy

Dziękuję Matce Bożej Pompejańskiej za wstawiennictwo! W 2015 r. modliłam się Nowenną Pompejańską w intencji szczęśliwych wakacji oraz szczęśliwego powrotu do pracy po urlopie wychowawczym, pomimo mojej choroby.

Bóg mnie wysłuchał. Czułam się wyjątkowo chroniona i zaczęłam wierzyć, że uda się. Najpierw szczęśliwie spędziłam wakacje, podróżując do przeciwległych krańców Polski, co dla osoby cierpiącej na nerwicę lękową może być niewykonalne bez zażywania leków, a jednak udało się. Następnie mogłam wrócić do pracy, gdyż jakoś szczęśliwie czekał na mnie mój etat i nawet zwolniło się miejsce w moim dziale, więc tym bardziej potrzebny był pracownik. Przeszłam też pomyślnie wstępne badania lekarskie, czego bardzo obawiałam się przy moim stanie, ale dzięki hartowi ducha i życzliwym ludziom też udało się. Potem rozpoczęłam pracę i mimo wszelkich objawów lęku miałam siłę żeby wytrwać, trzymając się rad o. Franciszka z zakonu Bonifratrów, chyba też zesłanego przez Boga. Za to wszystko niech będzie cześć i chwała Najświętszej Maryi Pannie! Polecam wszystkim, żeby powierzać swoje życiowe zadania Bogu i ufać wstawiennictwu Bożej Rodzicielki. Taka wiara zsyła pokój do serca oraz obfite łaski.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.

 

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!