Ela: moja obrona i moja opieka

W tej chwili nie wyobrażam sobie dnia bez modlitwy i różańca. Odmawiam jednocześnie dwie nowenny - czasem się zastanawiam, czy nie za dużo....może niepotrzebnie dwie...
Przeczytaj

Kati: Bądźcie cierpliwi, Bóg działa w odpowiednim momencie

Przyszedł czas i na kolejną zabłąkaną owieczkę.Moje świadectwo składam w podzięce Panu Bogu i Matce Bożej Różańcowej za ten kryzys w małżeństwie, który spadł na mnie i mojego męża zaledwie rok po ślubie.Po ludzku wydaje się to nielogiczne dziękować za coś co jest w mniemaniu ludzkim tragedią.Mój mąż stwierdził, że się wypalił, nie czuje nas i mnie nie kocha.
Przeczytaj

Aleksandra: Maryjo! Ty wszystko możesz!

To juz moja VII NP. Trwam w Niej od ponad roku czasu i jestem szczesliwa, ze Maryja jest ze mna kazdego dnia. W pracy, na uczelni, w zyciu codziennym ... Dzieki Maryi odnalazlam milosc swojego zycia, ktorej na imie Adam i ktory jest bardzo dobrym czlowiekiem. Przeczytaj Aleksandra: Maryjo! Ty...
Przeczytaj

Marta: odnalezienie pracy

Królowo Różańca Swiętego dziękuję za skuteczne wstawiennictwo u Boga w sprawie znalezienia pracy przez mojego brata. Dziękuję również za wstawiennictwo św. Rity i Helenki Pelczar.
Przeczytaj

Magda: Jezus żyje i jest Królem

Dzięki odmówieniu Nowenny Pompejskiej i wstawiennictwu Maryji spotkałam Boga Żywego i zostałam obdarowana wieloma darami Ducha Świetego , udało mi sie uczestniczyć w rekolekcjach dzięki którym moja wiara została pogłębiona i umocniona , dziękuje Maryjo , Bogu Niech Bedą Dzięki , Jezus żyje i jest Królem
Przeczytaj

Aleksandra: Pomoc w nerwicy

Dziękuję Matce Bożej Pompejańskiej za wstawiennictwo! W 2015 r. modliłam się Nowenną Pompejańską w intencji szczęśliwych wakacji oraz szczęśliwego powrotu do pracy po urlopie wychowawczym, pomimo mojej choroby.

Bóg mnie wysłuchał. Czułam się wyjątkowo chroniona i zaczęłam wierzyć, że uda się. Najpierw szczęśliwie spędziłam wakacje, podróżując do przeciwległych krańców Polski, co dla osoby cierpiącej na nerwicę lękową może być niewykonalne bez zażywania leków, a jednak udało się. Następnie mogłam wrócić do pracy, gdyż jakoś szczęśliwie czekał na mnie mój etat i nawet zwolniło się miejsce w moim dziale, więc tym bardziej potrzebny był pracownik. Przeszłam też pomyślnie wstępne badania lekarskie, czego bardzo obawiałam się przy moim stanie, ale dzięki hartowi ducha i życzliwym ludziom też udało się. Potem rozpoczęłam pracę i mimo wszelkich objawów lęku miałam siłę żeby wytrwać, trzymając się rad o. Franciszka z zakonu Bonifratrów, chyba też zesłanego przez Boga. Za to wszystko niech będzie cześć i chwała Najświętszej Maryi Pannie! Polecam wszystkim, żeby powierzać swoje życiowe zadania Bogu i ufać wstawiennictwu Bożej Rodzicielki. Taka wiara zsyła pokój do serca oraz obfite łaski.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o