Zofia Anna: jest inną osobą, Bóg dotknął jej serca.

Chciałam podziękować Matce Bożej za wszystkie otrzymane łaski a jest ich naprawdę dużo. Pierwszą Nowennę odmówiłam w październiku 2012r, potem wielokrotnie odmawiałam w różnych intencjach.

Modlitwy w osobistych intencjach nie zostały wysłuchane, być może dlatego ,że oprócz modlitwy nie podejmowałam innych starań. Tak wygląda jakbym siedziała w poczekalni. Inne intencje głównie za rodzinę przyniosły zmiany mniejsze lub większe. Matka Boża wzięła w opiekę mnie i całą moją rodzinę. Od kilku lat borykamy się z problemami finansowymi, zamykaniem rodzinnej firmy , teraz wszystko zaczęło się powoli układać. U mojej bratanicy, modelki z tego nie-słynnego pokazu w kościele ,nastąpiła zmiana jest inną osobą, Bóg dotknął jej serca. Brat powoli kończy remont domu, modliłam się o pomoc i wsparcie Matki Bożej dla niego i jego wysiłków. Moje relacje z siostrą zaczęły się poprawiać, żyjąc pod jednym dachem przez wiele lat mijałyśmy się jak obce osoby. We wrześniu w pracy nastąpiło chwilowe polepszenie sytuacji ale obecnie jest coraz gorzej. Uniknęłam dwukrotnie wypadkom, jeden drogowy a drugi w domu podczas zaparzania kawy wybuchł mi tuż obok twarzy imbryk ciśnieniowy. Modliłam się o łaskę bycia dobrym kierowcą, nadal mam lęk przed kierowaniem autem ale dużo mniejszy . Modlitwa ma wielką moc chociaż nie wszystkie intencje zostały jeszcze wysłuchane to wierzę, że będą jeśli jest tak wola Najwyższego. Nie ustaję w modlitwie. Ta modlitwa przynosi mi spokój wewnętrzny i powolne nawrócenie , staram się regularnie przystępować do sakramentu spowiedzi i Komunii Św. Zmagam się ze skłonnością do wiecznego smutku, kiedyś radosna i towarzyska, tryskająca energią a dziś totalna apatia ,ale oddaję się w najlepsze ręce Naszej Ukochanej Matki. Chwała Tobie Maryjo !

A Ty co o tym myślisz? Napisz!