Joanna: Walka z nałogiem

Kończę odmawiać swoją czwartą nowennę i chciałabym opowiedzieć o łaskach, jakie otrzymałam od Matki Bożej. Moja córka wpadła w nałogi: piła, przyjmowała po 60 tabletek dziennie i była w strasznym stanie. Wprawdzie mieszkamy w innych miastach i nie spotykałyśmy się codziennie, ale wyczuwałam, że jest u niej źle.

Jest rozwiedziona, ma dwoje dzieci, długi i straciła pracę. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z internetu i zaczęłam ją odmawiać w geście ratunku. Ostatniego dnia mojej drugiej nowenny córka trafiła do szpitala, gdzie została odtruta, ale i doznała ataków padaczki polekowej. Lekarz powiedział, że zostało jej parę dni życia. Jednak córka żyła. Po wyjściu ze szpitala skierowano ją na kurację odwykową dla osób uzależnionych. Zaczęła normalnie żyć: odnalazła drogę do Boga, modli się, a dzisiaj dowiedziałam się, że dostała pracę.
Pragnę dodać, że były mąż córki w tych krytycznych chwilach cały czas pomagał przy dzieciach i okazywał wiele zrozumienia. W intencji córki kończę czwartą nowennę. Podejmę się też piątej; będzie to nowenna dziękczynna za uratowanie mojego dziecka. Maryja wszystko może!

Przeczytaj ten tekst w Królowej Różańca!

Królowa Różańca Świętego - nr 16

6 myśli na temat „Joanna: Walka z nałogiem

  1. Bogu i Matce Najświętszej dzięki.Pomodlę się za Twoją córkę,żeby mocno stanęła na nogi.Szczęść Boże.M.

  2. Czasami odmawian rozaniec w kaplicy w mojej pracypracy, czasami idac do parku. Dodam ze to jest nowena pompejanska. Czy za kazdym razem musze czytac modlitwe dolaczona z kartki ? Prosba i dziekczynienie wlasnymi slowami sa zle ? Czy za tak bardzo Nasza Mateczka wymaga slow z kartki? Dzisiaj koncze i wiele lask otrzymali moi bliscy.

    • W moim odczuciu możesz powiedzieć to samo swoimi słowami, jeśli nie pamiętasz treści. Obie te modlitwy mają pewną zawartość, którą „w punktach” łatwo zapamiętać. Dziękczynna ma tutaj dość trudną konstrukcję do zapamiętania i ja ją zawsze odmawiałam swoimi słowami (zaczęło się od odmawiania za kierownicą, kiedy nie mogłam przeczytać z kartki), nie pomijając niczego, o czym ta modlitwa mówi. To nie jest tekst biblijny, jak „Ojcze nasz” (słowa wypowiedział Jezus, ucząc dobrej modlitwy), ani też kanon modlitw Kościoła, Tu nie chodzi o formuły i ich recytację tylko o płynące z serca błaganie i dziękczynienie, dla którego ktoś kiedyś zaproponował swoje rozważanie – bo to jest w istocie rozważanie.

  3. DZIEKUJE BARDZO GABRYSIU. BO DZISIAJ KONCZE ALE CHYBA JUTRO ZACZNE DRUGADRUGA. JESZCZE BRAK MI ROZEZNANIA,

  4. Wiesz, Beatko, to jest mój pogląd, ale chyba sensowny:-). Tak czy inaczej, ja się tak modlę i łaski mnie nie omijają. Nawet wielkie łaski i chwała Panu.

  5. Każda modlitwa jest miła Bogu i Matce Najświętszej,uważam jednak,że jeśli jest podany określony schemat czy sposób odmawiania modlitw,to tak powinno być.Wyobraźmy sobie,że np.Litanię Loretańską,której autorem jest osoba anonimowa/zatwierdzona przez papieża/odmawiamy każdy jak sobie przypomni.Wracając do N.P. na początku się nie pamięta tych modlitw,ale z czasem same wejdą do głowy,natomiast nigdy się nie utrwalą,gdy będziesz odmawiać za każdym razem inaczej.Nie krytykuję ,doradzam i pozdrawiam ciepło.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!