Dorota: Prośba o uzdrowienie Małżenstwa

Chcialabym zlozyc swiadectwo o wysluchaniu mojej modlitwy przez Maryje! Pamietam, jak podjelam decyzje o odmowieniu tej Nowenny, bylo to tak mimowolnie, tak po prostu, patrzac na krzaki roz pomyslalam po prostu, chcialabym jeszcze raz odmowic te nowenne.

Tylko nie moglam sie zdecydowac, czy poprosic o prace czy tez o polepszenie stosunkow z moim mezem. Pomyslalm, ze malzenstwo przede wszystkim i zaczelam ja odmawiac. Chociaz nie mialam ochoty tak do konca nakladac na siebie tego obowiazku, jednak ta decyzja podjela sie jak gdyby sama. Wiedzialam, ze kiedy tylko zaczne sie nad tym glebiej zastanawiac i rozwazac za i przeciw, to pewnie nie podejme sie tego trudu, sama sie do tego zniechcece, mowiac sobie, ze i tak odmawiam ja niedbale, ze przez to nie ma ona znaczenia etc.
Jednak niezbadane sa wyroki Boskie.
Zaszlam w ciaze i to po tym, jak juz od poltora roku nie udawalo sie to!
Karmie jednoczesnie piersia moja coreczke, a slyszalam ze wtedy zajscie w ciaze jest utrudnione.
Poza tym nie wiedzialam nawet, kiedy sa moje dni plodne oraz czy mam w ogole jajeczkowanie, bo moze tak byc, ze pomimo miesiaczki jajeczkowania nie ma.
Jakos nie chcialam sie tym wszystkim zajmowac, wyliczac itd. Zlozylam to w rece Boze i mowilam sobie, dziecko to laska Boska, dzieki Tobie Panie moge je otrzymac, zgodnie z Twoja wola. Wspolzycie w dniach plodnych itd nie wchodzilo dla mnie w gre, wiedzialm, ze wszystko robi sie takie sztuczne i zestresowane.
Oprocz tego mam prawie 41 lat.. A tu po 2 tygodniach odmawiania nowenny zaszlam w ciaze!! Moja radosc jest ogromna, czuje sie tak obdarowana, to najwspanialszy prezent-niespodzianka!
Teraz modle sie o zdrowie Maluszka kolejna Nowenna!
Bardzo sie ciesze i dziekuje Maryjo!!!!!!!!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Dorota: Prośba o uzdrowienie Małżenstwa"

Powiadom o
avatar
barbara
Gość
barbara

Wspaniale! Pozdrawiam i zycze opieki Matki Bozej.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Zastanawiam się,jak 41 letnia kobieta,będąca już matką,przyznaje,że nie zna biologii,ani swojego organizmu oraz procesów,któte w nim zachodzą…jeśli nawet w szkole taka wiedza nie została przyswojona,to w dobie Internetu wszystko jest dostępne.Dziecko na ratowanie małżeństwa? Oby poskutkowało.

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij