Dana: Radosc z odmawiania Nowenny Pompejanskiej

Szczesc Boze. Niech bedzie Pochwalony Jezus Chrystus. Dlugo zwlekalam z napisaniem swiadectwato, odmawiam wlasnie moja czwarta Nowenne Pompejanska i pragne podziekowac Matce Bozej za wszystkie otrzymane laski, za rozaniec swiety z ktorym nie rozstaje sie i bez ktorego nie potrafie wyjsc z domu.Jest cos szczegolnego w odmawianiu Nowenny Pompejanskiej ,54 dni modlitwy,wielka radosc w sercu ze dobrnelam do konca Nowenny Pompejanskiej i radosc ze moge juz zaczac nastepna Nowenne Pompejanska( nie jest latwo musze przyznac,mysli bladza w rozne strony swiata, czasami zasypiam ,rozaniec potrafi sie tak zaplatac ,zawiazac ze nie moge sobie z nim poradzic wtedy prosze Maryje Panne o pomoc a czasami jest tak ze nie moge sie skupic poniewaz telefon dzwoni,albo muzyka zbyt glosno gra u sasiada lub jest halas w autobusie).Ufam Matce Bozej i wieze ze zawsze wstawia sie za nami do syna swojego a Pana naszego Jezusa Chrystusa i wyprasza dla nas laski .Ja dziekuje Matce Bozej ze przez odmawianie Rozanca Swietego nauczylam sie pokory,nauczylam sie przebaczac ,wiem ze upadamy czasami pod ciezarem naszych grzechow na kolana po to, by moc sie z nich podniesc silnejszymi duchowo.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!