Anna: Nowenna w intencji małżeństwa brata

Chciałabym tym świadectwem podziękować Królowej Różańca Świętego za uratowanie małżeństwa mojego brata przed rozpadem. 6 maja 2016 roku zakończyłam nowennę w powyższej intencji. Wcześniej w tej samej intencji odmawiałam również nowennę do świętej Rity oraz do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Wiem również, że moja mam modliła się innymi modlitwami w tej samej intencji.

Odmawianie nowenny nie sprawiało mi większej trudności, choć mam świadomość że czasami w godzinach nocnych nowenna ta była odmawiana bardzo mechanicznie. Chciałabym podziękować Królowej Różańca Świętego za uratowanie małżeństwa mojego brata przed rozwodem. Sytuacja w pewnym momencie wydawała się beznadziejna. Obecnie małżeństwo to wymaga nadal ciągłej modlitwy. Za parę miesięcy mam w planach odmówić kolejną nowennę bo wiem, że pomaga ona przetrwać ciężkie chwile, daje nadzieję i wewnętrzny spokój. Przy okazji odmawiania nowenny za małżeństwo brata sama zaczęłam pogłębiać swoją wiarę i wiedzę na tematy religijne.
Obecnie staram się jak najczęściej odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz Koronkę św. Ojca Pio.

nowenna-pompejanska-cd-mp3-pompejanska+streeam

2 myśli na temat „Anna: Nowenna w intencji małżeństwa brata

  1. Witaj Aniu :)Dziękować Matce Bożej ze zostałaś wysłuchana ja modlę się w tej samej intencji o uzdrowienie małżeństwa mojego brata.Wierzę ze Maryja mnie wysłucha choć bratowa nie chcę odmawiać tej cudownej nowenny .Ufam ze tak zostanę wysłuchana jak Ty .Matka Boska każdego wysłuchuje tego jestem pewna.:)

  2. Beato, to nie zadziałało w ten sposób że wszystkie problemy w małżeństwie mojego brata znikly. Caly czas malzenstwo to przezywa kryzys, jednak brat z bratowo nie mówią juz o rozwodzie. Caly czas sie o te małżeństwo i tą rodzinę martwię i modlę. Wierzę ze Krolowa Różańca Świętego nie opuści rodziny mojego brata i nie pozwoli alby sakramentalne małżeństwo się rozpadło zwłaszcza ze są dzieci. Nowenna pozwoliła mi również się uspokoić i wyciszyć. Ta sytuacja w małżeństwie mojego brata kosztowala mnie i moich bliskich dużo nerwów I zdrowia. Bałam się również o swoją ciążę Ale Matka Boża nie pozwoliła aby coś stało się mojemu dziecku. Dziś na szczęście jestem już w ostatnim trymestrze ciazy. Wiem rowniez ze modlitwa to jedyny ratunek w ciężkich chwilach.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!