Aleksandra: Pomyślałam że to ostatni ratunek i rozpoczęłam modlitwę.

Mój syn od urodzenia choruje na padaczkę, na szczęście leki powstrzymują chorobę. Ma jednak trudności w nauce, od zawsze modlę się i proszę o pomoc Matkę Boską i Jej Syna.

W ubiegłym roku ukończył gimnazjum i trzeba było wybrać dalszy kierunek, kolejną szkołę. Miał słabe wyniki, bałam się że do żadnej średniej się nie dostanie i wtedy kilka razy natknęłam się przypadkiem na Nowennę Loretańską. Pomyślałam że to ostatni ratunek i rozpoczęłam modlitwę. Okazało się że dostał się do wymarzonej szkoły a ja wiem, że to tylko dzięki tej Modlitwie i pomocy Matki Najświętszej.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij