Teresa: zły bardzo mi przeszkadzał

Obecnie odmawiam 10ą Nowennę Pompejańską i jest ona w intencji intronizacji Jezusa Króla Polski.
Odmawiałam Nowenny w różnych intencjach m. in. : za siebie i problemy w pracy, za rodzinę, za dusze w czyśćcu cierpiące, o to aby Europa a szczególnie Polska oparła się fali islamizacji, za zdrowie dla siebie i rodziny .To jest moje czwarte świadectwo a otrzymane łaski to:
– wyrównanie zaległej emerytury mojej Mamie
– szczęśliwe narodziny wnuka po bardzo ciężkim porodzie ( różnie mogło być)
– częściowe załagodzenie problemów w pracy w ubiegłym roku
– szczęśliwe ukończenie studiów podyplomowych
– dzieci zmieniły pracę na lepszą
– dodatkowa praca jakiej bym się nie spodziewała, zupełnie różna od tego co robię obecnie
-przestałam palić po wielu latach – czasem jeszcze zapalę ale postaram się i tego nie robić.
– przestałam czytać horoskopy
– córka dostała no rok umowę o pracę
– wprawdzie umarła starsza bliska mi osoba, ale Bóg zabrał ją w porę i uniknęła bólu wynikającego z choroby nowotworowej. Umarła na inną jednostkę chorobową a czasie diagnozowania wykryto liczne guzy. Był dobrym człowiekiem i Bóg oszczędził jej cierpienia.
W czasie 9 Nowenny, którą odmawiałam za zdrowie moje i rodziny doświadczyłam wielu przeciwności – zły bardzo mi przeszkadzał i z trudem ją ukończyłam.
Moje świadectwo generalnie dotyczy jednej, bardzo ważnej dla mnie sytuacji Miałam wielkie problemy w pracy i doświadczyłam mobbingu zarówno ze strony kierownika jak i współpracowników .8 grudnia ubiegłego roku gdy ukończyłam Nowennę do Niepokalanego Poczęcia NMP a równocześnie rozpoczęłam moją 8 Nowennę Pompejańską tym razem i intencji zmiany pracy otrzymałam telefoniczną propozycję w sprawie rozmowy o pracę. Wcześniej roznosiłam CV do wielu miejsc. Z mojej strony nie było wahania aby ją podjąć. Uznałam, że propozycja w dniu 8 grudnia to nie przypadek.
Jest to praca z dobrymi ludźmi, dobrą atmosferą., a przede wszystkim wspaniałą kierowniczką. Nie ma tam mobbingu.W pokoju socjalnym jest obraz Matko Boskiej Częstochowskiej i 2 krzyże. Pracuję zgodnie ze swoimi kwalifikacjami. Jest to około 30 km od mojego miejsca zamieszkania a w kościele pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP znajduje się cudowny jej obraz słynący łaskami Niepokalanego Poczęcia NMP i obraz Matki Boskiej Szkaplerznej. To nie mógł być przypadek, że tam się znalazłam, a telefon zadzwonił właśnie 8 grudnia. Myślę , że Matka Boska otoczyła mnie opieką , obiecałam jej, że w drodze do pracy busem będę odmawiać Nowennę Pompejańską – co robię. Gdy hałas mi zbyt przeszkadza zakładam słuchawki i odmawiam modlitwę przy pomocy modlitwy na Youtobie.
Teraz proszę Matkę Boską w Nowennie do Niepokalanego Poczęcia NMP o pomyślne ukończenie kursu zakończonego trudnym egzaminem i o dary Ducha Św. w nauce, gdyż od tego zależy moja dalsza praca także o zdrowie i pomyślność dla mnie i rodziny. Modlę się także do: św. Józefa, św. Rity, św. Józefa z Kupertyno i św. Charbela i Michała Archanioła..Często powtarzam zdanie „Jezu ufam tobie zajmij się tym”. I jeszcze jedno niedawno zaczął się u mnie problem zdrowotny, bałam się bardzo ale na szczęście okazał się niegroźny .Modliłam się w tej intencji do św. Rity.
Proszę czytających to świadectwo o modlitwę w intencji pracy.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

3 myśli na temat „Teresa: zły bardzo mi przeszkadzał

  1. Napisałaś o bezmiarze łask,których doświadczyłaś,Ty to doceniasz,my często nie zauważamy tego,a Matka Boża na co dzień otacza nas opieką.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!