Ewa: Otrzymanie łaski pracy

Chwała Bogu Najwyższemu i Panience Przenajświętszej. ALLELUJA, CHWAŁA PANU
Przeczytaj całość

Zuzanna: Maryja znalazła mi pracę!

Szczęść Boże! Chciałam podzielić się ze wszystkimi moim drugim świadectwem. Kończę odmawiać pierwszą w swoim życiu Nowennę. Prosiłam Matkę Różańcową o pracę. Początek mojej modlitwy był trudny. Jednakże dzięki Waszym świadectwom, które czytałam prawie codziennie, trwałam w modlitwie. I wyprosiłam u Matki pracę!!!Przeczytaj Zuzanna: Maryja znalazła mi pracę!
Przeczytaj całość

Mała: świadectwo

PO RAZ PIERWSZY SPOTKAŁAM SIĘ Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ ROK TEMU. DZISIAJ NIE PAMIĘTAM W JAKIEJ INTENCJI DOKŁADNIE MODLIŁAM SIĘ ALE WIEM,ŻE PO CZĘŚCI ZOSTAŁAM WYSŁUCHANA. SYTUACJA W KTÓREJ WÓWCZAS SIĘ ZNAJDOWAŁAM BYŁA BARDZO TRUDNA.8 MIESIĘCY WCZEŚNIEJ ROZSTAŁAM SIĘ Z MĘŻEM, WSZYSTKO UKŁADAŁO SIĘ BARDZO ŹLE.  POD KONIEC TEJ MODLITWY BYŁAM ZMUSZONA...
Przeczytaj całość

Anna: Drugi cud nowenny – córeczka

Kolejny cud za wstawiennictwem Maryi. Kilka dni temu urodziłam żywa córkę o którą się tak modliłam w nowennie. Za tydzień idziemy na pielgrzymkę dziękować za nią Maryi.
Przeczytaj całość

Wiesława: wymodlone łaski dla dzieci

Pragnę podziękować Królowej Różańca Świętego za wszystkie łaski,które otrzymałam dzięki odmawianiu nowenny pompejańskiej. Nowenną tą modliłam się w intencjach moich synów, którzy przygotowywali się do bardzo trudnego /4 dniowego/ egzaminu zawodowego. Dzięki dobroci Królowej Różańca Świętego obaj synowie zdali egzamin. Dodatkowo córka Anna otrzymała propozycję zmiany pracy na taką, jakiej...
Przeczytaj całość

Matka: nowenna za syna

O nowennie dowiedziałam się przypadkowo w pazdzierniku 2013r. kiedy tego najbardziej potrzebowałam.Mój syn upijał się od miesięcy do nieprzytomności.Był to okres o którym wolałabym zapomnieć,łzy ,kłótnie, przekleństwa,rozpacz ,nieprzespane noce itp .

Kiedy odmawiałam nowennę było nawet gorzej,ale była nadzieja że Matka Boża pomoże, i tak się stało .Syn przeprosił nas i przez pół roku nie pił.Niestety po tym czasie wrócił do picia .Modlimy się za niego całą rodziną,nie wiem nawet ile nowenn już odmówiliśmy wspólnie lub ja sama,były też inne modlitwy,msze św.,nowenny do świętych,odmawiałam przez rok tajemnicę szczęścia,koronki i litanie.Muszę jednak przyznać że teraz syn pije rzadko,stara się,ale przede wszystkim zauważyłam wzrost wiary w rodzinie,jesteśmy spokojniejsi i bardziej wyrozumiali,nie ma już kłótni ,jest modlitwa i miłość.Jest uwielbienie Boga.Wierzę że mój syn poukłada sobie swoje życie i będzie szczęśliwy. Kocham Cię Matko Boża i dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Matka: nowenna za syna"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Zycze aby Bog was wysluchal i obdarzyl Laska Boza syna , ja tez mam ten sam problem ,i czkam na spelnienie mojej prosby , Szczesc Boze!

ela
Gość

Ja też modlę się za syna a jest coraz gorzej. Tracę wiarę w moc modlitwy.

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Elu, przez cały czas mamy Twojego Syna w Róży Bojanowskiego, jeśli dobrze pamiętam (teraz odtwarzam z pamięci) Filipa. Gorąco się modlimy. Wytrwaj. Ja wiem, jakie to jest trudne, Ksiądz Kaczkowski wyśmiewał gadaninę „będzie dobrze”, bo nie wiemy, jak będzie i nie wiemy, czym jest „dobrze”. Nie jesteś sama.
Jakby co, przypominam: mgabriel1962 małpa wp.pl

Ela
Gość

Niech pani poprosi go aby zglosil sie na spotkania AA. Mój maz dlugo opieral sie, mówil ze to sa spotkania dla idiotów, pranie mózgu itp. Od pierwszego spotkania minelo 2 lata, maz uczeszcza na nie regularnie, czasami ja tez na nie uczeszczam. Niech przynajmniej spróbuje pójsc tam, to pomoze mu zrozumiec problem i naprawde na spotkania przychodza fantastyczni ludzie po przejsciach. Nikt nikogo nie ocenia,nie krytykuje. Rozumiem pani ból, bezsilnosc I zycze pani oraz inym kobietom które walcza z alkoholizmem osób bliskich duzo sily, cierpliwosci I nadzei ze kiedys bedzie lepiej.

Marianna
Gość
Marianna

W takich sytuacjach konieczna jest cierpliwość i długotrwała modlitwa. Pan Bóg nie opuści, ale wymaga od nas – najbliższych cierpienia i modlitwy. Matka Boża w Medjugorie powiedziała, że wszystko można wyprosić modlitwą i postem. Był czas, kiedy w piątki zjadałam wyłącznie chleb/zwykłe bułki i piłam zabielaną kawę zbożową. Walka ze złem może być i zwykle jest długotrwała. ale wysiłki przynoszą efekty. Pozdrawiam i pomodlę się w Twojej intencji.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!