Dorota: łaska pracy dla męża

Kochani, Chcę zostawić tu swoje świadectwo i podziękować Maryi za wysłuchanie moich modlitw. Prosiłam o łaskę pracy dla mojego męża, który od kliku lat bezskutecznie szukał zatrudnienia – i otrzymałam ją. Mój mąż ma stałą pracę.Momentami było mi trudno odmawiać nowennę, momentami zmagaliśmy się z przeciwnościami losu ale cały czas...
Read More

Mariola: Maryja, rak i ja

Końcówka roku 2015 była dla mnie wręcz fatalna. 3 listopada zmarł na raka trzustki mój brat, w Wigilię rano o godzinie 9:15 moja mama. Mama chorowała na Alzheimera i nie było to ostatnie stadium, a jest ich aż 8 więc liczyłam, że jeszcze 3 do 4 lat spokojnie sobie pożyje. Jednak stało się inaczej. Mama zmarła na sepsę czyli zakażenie krwi , a tydzień wcześniej była hospitalizowana. Nie mogłam się z tym pogodzić i miałam obciążenie z tego tytułu obarczając siebie winą za nie rozpoznanie choroby. Zły stan łączyłam z jej chorobą, na którą była leczona, a nie z nabytą. Jednak nic nie jest przypadkiem choć nie zawsze umiemy zachodzące sytuacje sobie wytłumaczyć. Dopiero czas uzmysławia nam dlaczego coś się dzieje w naszym życiu i wtedy potrafimy te nasze życiowe puzzle układać.
Read More

Marek: Wyrwany z niewoli

Od kilku lat borykałem się z problemem hazardu. Przegrywałem to raz mniejsze, to większe kwoty pieniędzy. Jak już udało mi się poukładać swoją sytuację finansową, na nowo wracałem do zakładów bukmacherskich, automatów i tego typu całego syfu. Mimo, że byłem już po generalnej spowiedzi, to tutaj szatan trzymał mnie mocno. Uległem pokusom kilka razy, oczywiście przegrywając dość potrzebne w tamtej chwili dla mnie pieniądze.
Read More

Justyna: Nowa rodzę się

Chciałabym podzielić się wielką łaską jaką dostałam od Maryi. Zmagałam się z problemami natury psychicznej nerwica lękowa,stany depresyjne,potworne lęki,natrętne myśli....czasami byłam w takim stanie że chciałam umrzeć.W nasileniu choroby nie wychodziłam z pokoju,nie jadłam,nic nie piłam..w niczym nie widziałam sensu...jak brałam leki było dobrze po odstawieniu wszystko wracło,postanowilam zawierzyć siebie Bogu i zaczęłam się modlić i b.mocno wierzyć.Odmowilam w tej intencji 2 NP,po odmówieniu drugiej wszystko ustało.Jestem pewna ż to Maryja mnie uleczyła...
Read More

Maria: znajoma poczula spokój

Bylo mi trudno. Nie wiedzialam jak sie do tego odmawiania zabrac. Nie wiem czy ronilsm to dobrze bo w pospiechu, niecierpliwie. Dzielilam na czesci: jedna rano, dwie pozostale po poludniu lub wieczorem. Mam za soba juz cztery. Jedna o zdrowie dla meza, druga o prace dla corki za granica, trzecia o pomoc dla „pogubionej” znajomej, czwarta o opieke dla syna za granica.

Corka znalazla prace, znajoma poczula spokoj. Teraz zaczelam piata nowenne bo sama potrzebuje spokoju ducha bo przytlaczaja mnie obowiazki i codzienne pronlemy. Ufam ze Maryja wyslucha moich prosb. Jestem wdzieczna za to, ze moglam zetknac sie z taka modlitwa. Bog zaplac.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Maria: znajoma poczula spokój"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Henio27
Gość
Henio27

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!