Joanna: Wybłagałam zdrowe serce dla mojego dziecka

Z radością w sercu pragnę przedstawić świadectwo otrzymanej łaski jaką otrzymałam za pośrednictwem Nowenny Pompejańskiej. Rok po roku pochowałam dwie córeczki. Pierwszą ciąża obumarła w 8 miesiącu. Druga córeczka żyła zaledwie 12 dni. Obie miały wrodzoną wadę serca spowodowaną moją chorobą. Wszelkie leczenie nie przyniosło skutku.

Po pierwszej ciąży bardzo się załamałam, czułam się winna, ukarana…nawet bałam się modlić. Czułam się okropnie z tym, że mój własny organizm uszkodził serduszko mojego dziecka. Po zapewnieniach lekarzy, wdrożeniu odpowiedniego leczenia po 8 miesiącach zaszłam bezproblemowo w drugą ciążę. Wszystko przebiegało prawidłowo, w 21 tygodniu ciąży serce znów zostało uszkodzone. To dość „błaha” wada, wszystkie znane mi dzieci żyją z nią i fantastycznie się rozwijają, natomiast moje umarły. Był to ogromny cios. Dziecko umierało w ogromnych cierpieniach na naszych oczach. Dużo jednak modliłam się w drugiej ciąży i zaufaniem oraz pokorą przyjęłam Wolę Bożą, Zaufałam całkowicie Naszemy Ojcu. Po śmierci drugiego dziecka postanowiłam zadbać o moje ciało i duszę. W styczniu ubiegłego roku miesiąc po śmierci dziecka zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Bardzo bałam sie o moje małżeństwo, mój stan psychiczny oraz zdrowie. Modliłam się wytrwale i w życiu moim zaczęły się wydarzać małe cuda. Znalazłam zupełnie przypadkiem informacje o mojej chotobie, ktoś podsunął mi specjalistę, który zna się na tych chorobach, bardzo zbliżyłam się do Boga i w moim życiu duchowym zaszły ogrmne zmiany. Nie ukrywam, że w młodości popełniłam wiele błędów, żyłam z dala od Boga.
Temat macierzyństwa odłożyliśmy na jakiś czas. Uznaliśmy, że jesteśmy bardzo zmęczeni. Ja aby zadbać o siebie zaczęłam się zdrowo odżywiać, całkowicie wykluczyłam z mojego życia używki, detergenty, zamiast tego spożywałam nieprzetworzoną żywność, piłam herbatki ziołowe. W roku 2015 odmówiłam 3 Nowenny Pompejańskie w intencji „o uzdrowienie, abym mogła wydać na Świat kiedyś zdrowe potomstwo”. W listopadzie 2015 roku udałam się do lekarza specjalisty, aby przygotować się do ciąży, jednak z założeniem że zajmie to conajmniej dwa lata. Z wizyty wróciłam jak na skrzydłach, gdyż była nadzieja na to, że urodzę zdrowe dziecko. W drodze powrotnej poczułam ogromną potrzebę, aby rozpocząć kolejną Nowennę, chociaż dopiero skończyłam odmawiać drugą. Rozpoczęłam ją następnego dnia po powrocie. Bałam się, że nie podołam, że nie uda mi się jej ukończyć, gdyż w związku z moimi obowiązkami wstawałam każdego dnia o 4, aby odmówić ją jeszcze przed pracą. W drugi dzień Nowenny dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Do teraz nie wiem jakim cudem, gdyż mój mąż pracuje w delegacji i nie było szansy na ewentualne zajście w ciążę, bardzo uważaliśmy, gdyż musiałam się bardzo dobrze do kolejnej ciąży przygotować. W pierwszym momencie byłam załamana, wiedziałam, że nie mam szans na urodzenie zdrowego dziecka, byłam zła i płakałam…ale po godzinie stwierdziłam, że skoro taka Wola Boga to ją przyjmę i zdałam się całkowicie na to co mi zaplanował. Wytrwale trwałam na modlitwie do Krółowej Różańca Świętego i z ufnością się do niej uciekałam „o zdrowie dla mojego nienarodzonego dziecka”. Obecnie jestem w III trymestrze ciąży, a serduszko mojego synka jest zdrowe i nie uległo uszkodzeniu. To prawdziwy cud, gdyż wyniki w dalszym ciągu wskazują wysoką aktywność choroby. Jako osoba u której wystąpiło to powikłanie w dwóch ciążach z koleji byłam przekonana, że ponownie przyjdzie mi się zmierzyć z tragedią. Ale wierzyłam, że widocznie tak ma być. I przyjęłam to … Obecnie odmawiam piątą Nowennę. Pomimo, że modliłam się o zdrowie Nasza Krółowa Różańca Świętego dała mi więcej niż to o co prosiłam. Najwyraźniej zna bardziej pragnienia Naszego serca i jest prawdziwą Pośredniczką Bożych Łask.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.

 

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
3 Wątki z odpowiedziami
3 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
4 Autorzy
AguchaMariaJoannaEla Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ela
Gość
Ela

Trzymam mocno kciuki za pani malenstwo i pani rodzine.

Joanna
Gość
Joanna

Bardzo dziękuję za słowa otuchy.

Maria
Gość
Maria

Joanno przeczytałam teraz Twoje świadectwo. Ciekawa jestem co u Ciebie. Może napiszesz.

Joanna
Gość
Joanna

Szymon, jest zdrowym i pogodnym chłopcem, ma 2 lata i jest największym błogosławieństwem. Dwa dni temu była 5 rocznica martwo urodzonej córeczki. Gdybym wtedy usłyszała, że kiedyś będzie mi dane być „Mamą” nigdy bym nie uwierzyła. Od roku staramy się bezskutecznie o następne dziecko, czuję potrzebę odmówienia Nowenny w tej intencji.

Agucha
Gość
Agucha

Też pierwsze dziecko mam wymodlone Nowenna, teraz staram się o drugie i również czułam przynag;enie do tej modlitwy -co weszłam na te storne to swiadectwo o ciąży 🙂 pomodlę sie Asiu za Ciebie 😉

Agucha
Gość
Agucha

PS to rok sw Jozefa kalskiego – myślę że i do niego warto się zwrócić ;D

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!