Iwona: początek przemiany

Do tej pory odmówiłam już kilka Nowenn Pompejańskich, jednak nie zostały wysłuchane. Wierzę jednak, że każda odmówiona Nowenna niesie ze sobą wiele łask, których możemy po prostu nie dostrzegać. Moja ostatnia odmówiona Nowenna była w intencji poczucia własnej wartości i godności i ta intencja została wysłuchana. Od zawsze od kiedy pamiętam zawsze borykałam się z niskim poczuciem własnej wartości , kto zmaga się z tym samym co ja ten wie o czym mówię. Na początku odmawiania Nowenny był zachwyt i wiara, że Matka Boża na pewno mnie wysłucha, jednak z czasem przyszło zwątpienie, które czasem przeplatało się z nadzieją, i tak na przemian jak jazda kolejką górską , raz nadzieja raz zwątpienie. Jednak w porównaniu z moimi poprzednimi Nowennami zauważałam dziwne uczucie - taką zgodę na wszystko co przyniesie za sobą ta Nowenna.
Przeczytaj całość

Malgorzata: Łaska już w pierwszym dniu odmawiania Nowenny!

Ale to nie wszystkie łaski jakimi zostalam obdarzona spokój w sercu radość z życia za to wszystko pragne podziękować Najukochanszej Matuchnie
Przeczytaj całość

Ela: Podziękowanie

Dzis pragne zlozyc swiadectwo po zakonczenu pierwszej nowenny pompejanskiej Modlitwa ta umocnila mnie w wierze,odmienila moja codziennadc.Tak jak wszyscy pragne podziekowac Maryji za laske iwstawiennictwo do Pana nadzego.za ktora dziekuje .Rozaniec stal sie dla mnie. Nierozloczna czescia dnia codziennego pragne rozpoczac druga nowenne pompejanska w intencji meza alkocholika aby przestal pic .Dzieki ci Matko Pszenajswietsza i Panie. Jezu za nadzieje i wiare ktora we mnie obudzilas .
Przeczytaj całość

Jolanta: Trudno opisać radość i wdzięczność !

Siła modlitwy jest ogromna, nawet jeżeli czasami wydaje się nam niedoskonała. Wystarczy zaufać, Tam w Wieczności zawsze wiedzą co robić.
Przeczytaj całość

Izabela: odmawiając czułam, że zły chce mojej rezygnacji

W dniu dzisiejszym kończę odmawiać moją pierwszą nowennę. Nigdy tego nie robiłam, ale gdy znalazłam się w kryzysie emocjonalnym i ogólnie życiowym kolega widząc, że nie dzieje się ze mną dobrze zaproponował mi żebym spróbowała odmówić nowennę. Zaczęłam i poległam w 6 dniu.

Jednak wiedziałam, że nie mogę tak łatwo odpuścić następnego dnia rozpoczęłam od nowa. I oto dzisiaj jest ostatni dzień nowenny. Podczas odmawiania nie raz dopadło mnie zwątpienie w słuszność mojej intencji, nie raz czułam, że „coś” odciąga mnie siłą, abym jej nie odmówiła. Były momenty, gdy wokół mnie wszystko było nie tak, wszystko waliło się na raz. Rozmawiając z Jackiem //kolega/ zostałam uświadomiona, że zły robi wszystko, aby mi przeszkodzić, że nie podoba mu się, że prosze o pomoc Maryję. Dzięki Jackowi wytrwałam, a łaski jakie w tym czasie otrzymałam dają mi poczucie tego, że Matka Najświętsza jest i robi wszystko, aby mi pomóc. Dziękuję za nowennę i dziękuję Jacku za wskazanie właściwej drogi.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!