Magda: Łaska spokoju!

Witam! Nowennę Pompejańską odmawiam po raz kolejny.Ja również znalazłam ją w internecie. Za dwa tygodnie kończę nowennę i nie wiem czy zostanie wysłuchana ale nie tracę nadziei .Wiem że Matka Boża dała mi łaskę spokoju i wyciszenia gdyż do tej pory miałam straszną nerwicę z którą kompletnie sobie nie radziłam.Dlatego...
Przeczytaj całość

Teresa: Lekarz powiedział, że to cud!

Jestem osobą bardzo szczęśliwą, ponieważ byłam u Matki Bożej w Pompejach. Lubię się modlić, odmawiając często nowennę. Opowiadam o niej innym ludziom. Wiele osób już mi się udało namówić do tej modlitwy.Przeczytaj Teresa: Lekarz powiedział, że to cud!
Przeczytaj całość

Magdalena: „Czymże jest dla Ciebie jedno dziecko małe”

Po utracie dwójki dzieci było we mnie wiele strachu o kolejne potomstwo. Jednak jeszcze większe było pragnienie, by dać życie nowemu człowiekowi, by móc przelać z siebie ten nadmiar miłości. Tuż przed zajściem w ciążę znajoma powiedziała mi o Nowennie Pompejańskiej. Różaniec nigdy nie był dla mnie łatwą modlitwą. Zresztą...
Przeczytaj całość

Agnieszka: Prośba o zdrową córeczkę

Chciałbym podzielić się moim swiadectwem. O nowennie dowiedziałam się z gazety Niedziela poprosilam moją mamę która jechała do Częstochowy aby mi kupila książeczkę o nowennie
Przeczytaj całość

Aneta: Dziękuję Tobie Kochana Matko

Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus! Witajcie ! Mam na imię Aneta i mam 32 lata.W lutym minionego roku źle się poczułam. Zaczęło się od nagłego osłabienia i zwrotów głowy, bardzo się wystraszyłam nie wiedziałam co się dzieje . Z czasem do tych objawów dołączyły biegunki , kołatanie serca nie do zniesienia i tak okropne ze myślałam że to koniec ,ze umieram . Waga spadła 9 kg.teraz ważę 48 .Do tego wszystkiego dołączyło nagle wypadanie włosów z głowy .Włosy leciały garściami ,spadały z głowy jak liście z drzew jesienną porą, i to było dla mnie najgorsze w tym wszystkim ,ponieważ nigdy nie miałam problemu z włosami ,nigdy nie wypadały ,a tu nagle z pięknych grubych włosów robiły się coraz cieńsze, nie mogłam tego znieść ,popadłam w stany depresyjne w sumie całe, prawie całe wakacje przelezalam w łóżku z okropnymi atakami depresyjnymi , nie poznawałam swego ciała ,dziwnie się zachowywało, jakby nie należało do mnie ,przez to wszystko, nie umiałam sobie poradzić, dostawałam dziwnych drgawek i zimnych potow widziałam siebie łyse i brzydką, zaczęło się bieganie po lekarzach i szukanie przyczyny mojego chorego stanu.
Przeczytaj całość

Iwona: Wcześniej jedna część różańca wydawała się długa !

Szczęść Boże!Chciałabym podzielić się swoim świadectwem, aby wyrazić swoją wdzięczność Matce Bożej.
Od dłuższego czasu miałam problemy zdrowotne, na skutek których mogłabym mieć problemy z poczęciem dziecka. Przez długie i kosztowne leczenie zaczęłam tracić nadzieję, że lekarze są w stanie mi pomóc. Wtedy właśnie dowiedziałam się o cudownej modlitwie – Nowennie Pompejańskiej.
W październiku 2013 r., po jednej z niedzielnych mszy św. moja mama przyniosła mi broszurę informacyjną na temat tej modlitwy. Z wielkim zainteresowaniem zapoznałam się z zasadami odmawiania nowenny i przeczytałam wiele świadectw. Poczułam, że ta modlitwa jest dla mnie, że to moja „ostatnia deska ratunku”.

Powierzyłam ten wielki mój problem Królowej z Pompejów. Odmawianie nowenny było dla mnie ogromnym wyzwaniem, ponieważ wcześniej jedna część różańca wydawała się długa do odmówienia.
Odmówiłam w intencji poczęcia dziecka, daru rodzicielstwa dla mnie i męża 3 Nowenny Pompejańskie.
Podczas odmawiania pierwszej nowenny poprawiło się moje samopoczucie, odzyskałam wewnętrzny spokój, a wyniki badań polepszyły się.
Podczas odmawiania drugiej nowenny zmieniłam lekarza ginekologa, który bardzo mi pomógł. W tym czasie także teściowa zaczęła odmawiać w mojej intencji nowennę pompejańską.
Trzecią nowennę zaczęłam odmawiać 27.04.2014r. – była to niedziela Miłosierdzia Bożego, a także dzień kanonizacji Jana Pawła II. Postanowiłam, że ostatni raz odmówię nowennę w intencji poczęcia dziecka. Jeżeli tym razem nie zostanę wysłuchana tzn., że wola Boża jest inna. Ostatni dzień nowenny przypadł na święto Bożego Ciała. Wtedy w mojej parafii zorganizowane było święto uwielbienia Pana Jezusa. Podczas nabożeństwa ksiądz prowadzący modlitwę powiedział, żeby modlić się o to czego każdy pragnie, bo „Pan Jezus będzie rozdawał prezenty”. Bardzo utkwiły te słowa w mojej pamięci. Jednak kolejny raz moje i męża starania o dziecko okazały się bezowocne. Wobec tego było mi przykro. Uznałam, że pewnie Pan Bóg ma dla mnie inny plan i nie jest mi pisane zostać matką. Wyniki kolejnych badań były dobre, ale nie rewelacyjne. Moja pani doktor zaczęła podejrzewać endometriozę i kierowała mnie na kolejne badania. Byłam tym coraz bardziej zmęczona i zrezygnowana. Pod koniec lipca zaczęłam się gorzej czuć i pewne objawy mogły wskazywać na to, że jestem w ciąży. Jednak nie chciałam sobie robić złudnych nadziei, żeby nie zawieść się ponownie.
W połowie sierpnia udałam się na wizytę do lekarza, żeby rozwiać wątpliwości.
Na poczekalni w myślach modliłam się, żebym usłyszała dobrą wiadomość,
a w pamięci miałam słowa księdza ze Święta Uwielbienia. Podczas wizyty okazało się, że jestem w 7 tygodniu ciąży, a planowany termin porodu wypada na
25 marca – święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Moja pani ginekolog powiedziała, że to chyba jakiś znak. Wtedy właśnie uświadomiłam sobie, że Matka Boża pomogła mi, a moje modlitwy zostały wysłuchane.
Na początku ciąża przebiegała prawidłowo. Niestety około 5 miesiąca pojawiły się komplikacje i zagrożenie przedwczesnym porodem. Na skutek tego do końca ciąży musiałam leżeć. W 7 miesiącu zaczęłam odmawiać czwartą nowennę w intencji szczęśliwego przyjścia na świat mojego maleństwa – tak też się stało. Choć kilka tygodni przed czasem, urodziłam zdrowego synka, który niedawno skończył rok.
Matko Najświętsza dziękuję Ci za pomoc, opiekę i wstawiennictwo.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Iwona: Wcześniej jedna część różańca wydawała się długa !"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
pati
Gość

Matka Boża jest cudowna, nie traćcie wiary

Maria
Gość

Świadectwo dające nadzieję tym wszystkim, którzy wciąż czekają na ten cud. Myślę, ze najważniejsze było to, że to ty się modliłaś. Modlitwa wstawiennicza również jest potrzebna i bywa skuteczna, ale Pan Bóg czeka na aktywność samego zainteresowanego, na jego wiarę i zawierzenie. Ja jeszcze czekam, ale ja modle się w intencji innej osoby.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!