Ewa: Módlcie się, nie ma na co czekać :)

Witam serdecznie, chciałam złożyć moje świadectwo, a nawet świadectwa 🙂 Nowenną pompejańską zaczęłam modlić się od kryzysowego momentu w moim życiu.. Rozstałam się z moim ukochanym chłopakiem – ten moment stał się dla mnie bodźcem do rozpoczęcia modlitwy. Byłam bardzo załamana, wszystko zaczęło się psuć..

Złe rzeczy dotykały moich najbliższych: poronienie siostry, choroba taty, ciężka choroba drugiej siostry, nie miałam już sił.. Modliłam się Nowenną Pompejańską, było mi bardzo ciężko. Odmówiłam 4 NP . Teraz wiem, że to wszystko było mi potrzebne. Dzięki NP, Maryja bardzo mi pomogła: moja siostra i tata wyzdrowieli, ja znalazłam pracę nawet o której nie marzyłam (w tym wszystkim najpiękniejsze jest to, że osoby w niej pracujące są osobami wierzącymi, noszącymi medaliki Matki Boskiej), czuję się w niej spełniona, gdyż jest ona zgodna z moimi kwalifikacjami. Otrzymałam również łaskę obrony pracy magisterskiej ( było wiele problemów, po ludzku nie możliwych do rozwiązania), ale udało się. Módlcie się i zaufajcie, oddajcie się w ręce Maryi, a ona Was poprowadzi. Miałam chwile załamania, ale Matka nie zostawiła mnie, daje mnóstwo łask, chroni Nas. Podczas odmawiania Nowenny miałam dni kryzysowe: płakałam, czasami byłam rozzłoszczona, czułam że to wszystko ma mnie odciągnąć od modlitwy. Waga NP jest wielka, czasami miałam wrażenie, że ten czas odmawiania NP to jest walka z własnymi słabościami, grzechami.. Ale też są piękne dni, kiedy otrzymujemy łaski o których nawet nie marzyliśmy 🙂 Oczywiście, też zrozumiałam, że ten chłopak nie był dla mnie, że go nie kochałam.. Kolejną łaską jaką otrzymałam, była ochrona Matki Bożej w wypadku samochodowych na autostradzie w którym uczestniczyłam – wszyscy wyszli bez żadnego uszczerbku na zdrowiu 🙂 Dodatkowo przestałam pić alkohol :)) jedynie od czego jestem uzależniona to od kawy 🙂 Od momentu odmawiania NP mam piękniejsze życie 🙂 Módlcie się, Matka Boża wyprowadzi Was na prostą 🙂 Dajcie się JEJ prowadzić 🙂

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

4 myśli na temat „Ewa: Módlcie się, nie ma na co czekać :)

  1. Kochani,
    chciałam podzielić się z Wami moimi przeżyciami związanymi z Nowenna Pompejańską. Otóż na nowennę trafiłam już bardzo dawno temu, ale jak poczytałam czym tak naprawdę jest; na czym polega itd pomyślałam , że nie dam rady. Gdzie ja?! różaniec i to jeszcze 3 tajemnice (!!!!!)
    Odpuściłam sobie, postanowiłam modlić się innymi modlitwami. Poszukując różnych wiadomości a to do pracy a to tak po prostu na internecie ciagle trafiałam na Nowennę Pompejańską, ale to praktycznie każdego dnia. To tak wyglądało jakbym ja uciekała a ONA mnie goniła.
    10 marca oglądając na yt różne vlogi, znowu trafiłam na nowennę. To nawet niepokrewne tematy były na yt, żebym specjalnie na NIĄ trafiła. Gdzie makijaże i stylizacje do nowenny a jednak. Pomyślałam, że to widocznie znak od Matki Bożej, że Ona oczekuje ode mnie tej modlitwy. Było troche późno i chciałam zasięgnąć wiedzy na temat tej nowenny. Dlatego resztę czasu poświeciłam na szukanie informacji na ten temat. Pochłonięta wiadomościami odnośnie nowenny postanowiłam, że zacznę od jutra tj. 11 marca. I tu jest coś co dla mnie jest niezwykłe, bo 11 marca urodził się mężczyzna z którym byłam, a którego bardzo bardzo kocham. Tak bardzo, że nie potrafię normalnie funkcjonować w życiu. Postanowiłam, że tą nowennę będę odmawiać w intencji by moja miłość – Radosław M wrócil do mnie, by dzięki jego obecności przy mnie znowu pojawiło się słońce i radość w moim sercu i życiu.
    Dziś jestem w 41 dniu Nowenny Pompejańskiej 🙂 🙂 🙂 Dzięki Bogu nie mam poczucia, że „dziś mi się nie chce”. Owszem są czasem trudne dni np jak święta czy niedziela i tabuny ludzi w domu i nie ma jak i gdzie? Są też komentarze innych, że modlitwa nic nie da, że jestem naiwna, że mogę sie modlić i modlić i tak czekac do starości i trochę mnie to podłamuję… 🙁 ale się nie poddaj!
    Ale ogólnie wiem jak bardzo pragnę być z moim Radziuniem, jak bardzo pragne by wrócił do mnie, jak bardzo go kocham, poza tym Matka Boże OBIECAŁA, że kto odmówi różaniec przez 54 dni otrzyma łaskę o którą sie modli. Tak jak wyżej napisałam – dziś jestem w 41 dniu Nowenny Pompejańskiej i czasem mam takiego powera, że w ciagu dnia odmówię 2-3 (nawet raz mi sie zdarzylo 4 razy ) odmówić różaniec pompejański a przecież wymagany jest jeden w ciagu dnia.
    Jak narazię mój Radziunio nie odezwał się do mnie
    Ale codziennie modlę się gorąco by wrócił

    Na koniec – Naprawdę dziw mnie bierze, że stale na tą nowenne natrafiłam i stale mówiłam, że nie dam rady, a tu akurat w dniu urodzin mojego Ukochanego rozpoczęłam nowennę i czasem odmawiam ją w ciagu dnia wiecej razy niż jest wymagane

  2. Kochana Martuniu. Wcale nie odmawiasz więcej niż trzeba, bo Nowenna Pompejańska polega na tym, że odmawia się 3 części różańca, a niektórzy, w tym ja -4, dodając Tajemnicę Światła. Reasumując – super, że się modlisz. Bóg wysłuchuje swoje dzieci. Ale to nie NP się modlisz 🙂

  3. Dziekuje pani Ewie za tak piekne i dajace otuchy swiadectwo. Odmawiam siódma Nowenne Pompejanska i równiez mam nadzieje ze kiedys bede mogla dodac swoje swiadectwo. Jak na razie nic nie wydarzylo sie, czasami placze, zadaje pytanie dlaczego i trace nadzieje. To jest ogromny ciezar i ciezko czasami jest go uniesc.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!