Zagubiona: Zaufajcie w 100% Maryi !

Właśnie skończyłam 5 NP było ciężko bo mówiłam ja bardzo długo chyba 90 dni oczywiście wszystko przez to ,że pewnego dnia zasnęłam i musiałam zacząć od nowa. Ale z biegiem czasu zauważyłam tego same plusy . Intencja o która się modlilam była taka : Aby Maryja pokierowlala moim życiem bo wiem że Ona zrobi to lepiej niż ja. Moja intencja wynikla z depresji jaką mam do tej pory . Wszystko przez chłopaka z którym nie mogę być i presja MATURY . Codzienny płacz ,chodzenie smutna ,braku sensu życia …

Niesety to nie minęło ale moje postrzeganie na niektore rzeczy tak . Zawierzylam MATURE I SWOJE życie Maryji bo ja już nie daje rady . Po tych 2 Nowennach (4 była o maturę żebym zdała) czuje się wolna tak jakby ktoś zabaral ten ciężar odemnie i powiedzial ,że mi pomoże .Nagle z chłopakiem z którym nie mogę się widzieć bo źle na mnie wpływa i tak się czasami widuję w drodze do szkoly 😉 dziękuję Maryjo 😁wierzę, że ma to jakiś sens czy cel i wkoncu się ułoży .

Nauka podczas nowenny szła mi jak nigdy. Sama się dziwilam że ja osoba z 2 nagle ma same 5 . Jednak wiadomo , wciąż się obawiam matury ,przyszłości i tego że zamiast iść na medycyna to skończę w sklepie. Chcialabym rowniez zalozyc szczesliwa rodzine co jest w miom przypadku mozliwe tylko jezeli Maryja mi pomoze . Bo ja nie wyobrazam sobie bycia szczesliwym z kims innym jak z tym chlopakiem ktorego nie moge widywac 🙁 wiem ,że to żałosne ale nigdy do nikogo czegoś takiego nie czułam i modle się żeby jednak coś między nami było .
Jednak zawsze gdy takie negatywne myśli mnie nachodzą staram się walczyć . Jest płacz ale zawsze wstaje rano i mówię
„Jezu ty się tym zajmij ja już nie mam siły ” i On rzeczywiście działa w małych rzeczach.

Prawda jest taka ,że gdy przestajemy walczyć o swoje życie czy jakąś sprawę to wtedy Maryja działa ,tak niespodziewanie . Trzeba tylko się modlić,wierzyć i w 100% zaufać. Nic wiecej Maryja wszystkim pokieruje . Tego się trzymam i wam też radzę . Tylko trwajcie w modlitwie i nie martwcie się o to wszytko bo tylko szybciej zmarszczki ze złości powstaną, a Maryja i tak zrobi swoje.😊Lepiej chwycić różaniec niż się użalać jak to jest źle.
Moje następne świadectwo napiszę o maturze. Proszę o modlitwę żeby poszło mi tak dobrze żeby ja zdać i dostać się na medycynę. Będę bardzo wdzięczna i z całego serca dziękuję 🙂

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Zagubiona: Zaufajcie w 100% Maryi !"

Powiadom o
avatar
Iza
Gość

Piękne świadectwo.Pomodlę się za Ciebie.Na pewno Maryja będzie przy Tobie i na maturze 🙂 Powodzenia!

MM
Gość

Jesteś taka młoda a już taka mądra 🙂 bardzo mi pomogłaś swoim świadectwem szczególnie tym zdaniem ” Lepiej chwycić różaniec niż się użalać jak to jest źle „. z Panem Bogiem i Maryją 🙂

lucyna
Gość

Masz ten luksus,że podchodzisz do matury.Mój syn chodził do LO dla dorosłych,nie miał szans na zdanie matury,nawet nie podchodzi.I to jest prawdziwy dramat.Dziękuj Panu Bogu za to co masz,zdolności ,dobrą szkołę.Mój syn nie otrzymał tego od Pana Boga,taki jego krzyż.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Jesteś ambitna i z pomocą Maryji zdasz maturę pomyślnie.Na medycynie spotkasz sympatycznych kolegów i z czasem,sama zauważysz,że obdarzenie nieodwazajemnionym uczuciem jednego chłopaka w przeszłości,było skazaniem się na niepotrzebny smutek.Ufaj i daj się pokierować Jezusowi,będzie z tego samo dobro☺powodzenia!z Panem Bogiem

P.S.do Pani Lucyny.Wiele lat temu mój Brat chciał zostać tylko kucharzem(nie szefem kuchni,ale obieraczem ziemniaków),smucąc tym naszą ś.p.Mamę.Jeszcze za Jej życia,ukończył liceum zaoczne,potem studia,a później kolejne podyplomowe.Obecnie ma 34 lata i pracuje dla amerykańskiej firmy…sam zechciał i sam zmienił zdanie.Ja,w wieku 40 lat,sama kontynuuję edukację na studiach podyplomowych,bo chcę.
Proszę jeszcze syna nie skreślać:)

G.I.A.
Gość
G.I.A.

Przepraszam, że to piszę. Zagubiona, popraw interpunkcję – przecinki przed „że”, „który”. Szkoda byłoby tracić punkty na maturze z takiego powodu. Pamiętaj o dewizie Świętego Benedykta: ora et labora. A jak będziesz na studiach, módl się do Świętego Józefa z Kupertynu.

Zagubiona
Gość
Zagubiona

Bardzo dziękuję za wskazówki ,modlitwe i motywację . Pomodle się za was również 😉

Justyna
Gość
Justyna

Moja pierwsza NP była w intencji mojej córeczki aby tak zdała maturę żeby dostała się na medycynę. Pod kątem maturalnych przedmiotów (biologia i chemia) uczyła się intensywnie od początku II klasy LO. NP zaczęłam w styczniu (matura w maju). Dzisiaj jest na II roku medycyny! Ale pamiętaj ZAGUBIONA, że matura przy studiach medycznych to „pikuś”. Dopiero na studiach zaczyna się „jazda”!
Jeśli Bóg jest w naszym życiu na I miejscu to będzie dobrze.
(A strach to taki „diabeł”)

oszukany
Gość
oszukany

zlozylem swiadectwo ale niestety negatywne. widac tylko pozytywne sa publikowane. nawet tutaj panuje zaklamanie i falsz

Marek (adm.)
Admin

wszystko publikujemy, tylko nie zawsze nadążamy na bieżaco

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij