W czasie odmawiania spłynęlo na mnie wiele niesamowitych łask

Witam Kochani :) Właśnie skończyłam swoja drugą Nowennę Pompejanśką.Niesamowią rzeczą było to, że zaczęłam ją 7 stycznia 2014, a później odkryłąm przypadkowo, że w zeszłym roku również zaczęłam ją odmawiać dokładnie w tym samym czasie. Poczułam, że jest to jakiś znak od Matki Bożej. Przeczytaj W czasie odmawiania spłynęlo na mnie...
Przeczytaj całość

H: Przemiana naszego małżeństwa

Nowenne pompejanska polecila mi siostra kilka lat temu, jednak ja lekcewazaco podeszlam do niej, uznajac ze nie dam rady i nie mam az takich potrzeb by sie poswiecic do jej odmawiania. Jednak przyszedl czas gdy siegnelam po nowenne jako moja ostatnia deske ratunku... moje malzenstwo bylo wzorowe, milosc tryskala az wszyscy nam zazdroscili, jednak po 3 latach zaczelo sie psuc... kazdego dnia bardziej i bardziej... maz oddalal sie ode mnie, az poczulam ze jestem mu juz calkiem niepotrzebna, obojetna.
Przeczytaj całość

Iza: Moc Maryi nie zna granic…

Tobie chwała Maryjo za Twoją dobroć i łaski jakimi zalewasz gorzkie dusze... w Tobie nadzieja! Wierzę, że podzielę się jeszcze nie jednokrotnie świadectwami.
Przeczytaj całość

Anna: Maryja uratowała mój związek oraz nauczyła mnie pokory i miłości

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się przez "przypadek", gdy zrozpaczona szukałam w internecie pomocy, bo był to dla mnie czas, gdy przestałam dawać sobie radę z życiem. Oczywiście uważałam się za osobę wierzącą, praktykującą, choć teraz z perspektywy czasu wiem, że nie miałam prawie żadnej relacji z Bogiem. Kiedy przeczytałam informację o nowennie stwierdziłam: "Ok Maryjo- przez 54 dni będę odmawiać 3 różańce, a w zamian Ty uratujesz mój związek".
Przeczytaj całość

Anna: Praca dla męża

Powiem szczerze, że kiedy tylko usłyszałam o Nowennie, od razu postanowiłam ją odmówić. W mojej sytuacji, a w zasadzie naszej, bo to o mojego męża chodziło, wydało mi się to jedyną nadzieją.
Przeczytaj całość

Olga: dar zdrowia dla córeczki

Witam, chciałam złożyć świadectwo mojej drugiej nowenny. Wraz z mężem zapragnęliśmy drugiego dziecka. Udało mi się bez problemów zajść w ciąże. Cieszyliśmy się bardzo. Do czasu kiedy wykryto u mnie chorobę, która zagrażała zdrowiu dziecka i mogło się nią zarazić. Pomimo że byłam pod bardzo dobrą opieką lekarzy postanowiłam tę sprawę powierzyć Matce Bożej. 06.01. br. rozpoczęłam NP. Modliłam się o szczęśliwy poród i zdrowie dla mojej córeczki. Modliłam się do Maryi i ufałam jej. W szpitalu lekarz podjął decyzję o planowanym cesarskim cięciu. Myślałam tak będzie lepiej, lekarz wie co robi bo prowadzi go Maryja.

Zazwyczaj dużo się denerwuje i jestem nerwową osobą ale gdy nadszedł dzień porodu czułam spokój, błogi wewnętrzny spokój. Nie bałam się, wierzyłam że czuwa nade mną Maryja. Wierzyłam, że to ona postawiła tego dnia na mojej drodze te wszystkie miłe pielęgniarki, położne i lekarzy. Poród zakończył się szczęśliwie, córeczka urodziła się zdrowa. Właśnie dzisiaj odebrałam ostatnie wyniki badań potwierdzające , brak powikłań u dziecka z przebytej przeze mnie choroby. Nie wiem ile dobrego w tym przypadku zdziałała medycyna i leczenie ale ja wierzę, że zdrowie mojej córki to wymodlona łaska od Matki Przenajświętszej z Pompejów. Dzisiaj jestem szczęśliwą mamą i chcę głosić wszystkim, że dziecko to cud i dar od Boga. Dlatego też składam to świadectwo jak obiecałam na początku NP. Dziękuję Ci Matko Boża Dziękuję !!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!