Magda: Możesz czuć się tutaj bezpiecznie

Znalazłam trochę czasu, więc podzielę się z Wami obecnością Maryi w naszym ziemskim życiu, a przynajmniej tym jak czuję Jej opiekę. Wspomnę, że od lipca ubiegłego roku szukam działki pod budowę domu dla mojej rodziny. W początkowym okresie szukałam jak postrzelona - byle szybciej Wkrótce powierzyłam tę sprawę Matce Najświętszej...
Przeczytaj całość

Magnolia: Swiety sakrament małżeństwo

Nowenne odmawiam z małymi przerwami na okrągło. Daje siłe i moc wytrwałosc w pokonywaniu codziennych kłopotów, Polecam kazdemu i prosze nie zrazac sie tym ze nie da sie rady odmówic. Moje nowenny:jedne wysłuchane ,inne nie ale mysle ze na wszystko przyjdzie pora odpowiednia. Ostatnia modliłam sie o swoje małzenstwo mysle ze jest niewielka poprawa.
Przeczytaj całość

Joanna: Świadectwo nauczycielki

Miałam świadomość, że moje kłopoty to „palec Boży”, który uświadomił mi, że dla Boga nie ma nic niemożliwego.
Przeczytaj całość

Marta: Do trzech razy sztuka

Mam 31 lat. W styczniu 2014 roku doznałam niedowładu prawej kończyny górnej. Był to ogromny cios. Z zawodu jestem fizjoterapeutą i byłam przerażona, że nigdy nie będę mogła wrócić do pracy. Mijały miesiące, a zastosowane leczenie i rehabilitacja nie przynosiły spodziewanych efektów. Pogrążałam się w coraz większym smutku i rezygnacji. Każdy dzień zaczynał się od płaczu. W międzyczasie dowiedziałam się o nowennie pompejańskiej i uznałam, że jest to moja ostatnia deska ratunku. W maju zaczęłam ją odmawiać
Przeczytaj całość

Mariusz: świadectwo

Chciałbym dać świadectwo jaką moc ma nowenna pompejańska. Na początku roku podjąłem decyzję, że będę odmawiał nowennę o nawrócenie mojej żony. Jednocześnie moja mama zaczęła odmawiać nowennę o uzdrowienie fizyczne mojej żony. Co najmniej od roku moja żona bardzo źle się czuła. Kolejne badania pokazywały, że wszystko jest w porządku, a ona nie miała siły żyć. Leżała i płakała. Różni psychiatrzy i psychologowie nic nie pomagali.

Mówiłem do niej: ” idź do spowiedzi,na mszę, przyjmij eucharystię”, ale ona zupełnie przestała chodzić do kościoła, nie mogła ustać w tłumie. Gdy tak się z mamą o nią modliliśmy przypadkowa wizyta u ginekologa wykazała torbiele u niej na jajnikach. Były duże i lekarz obawiał się, że potrzebna będzie operacja, zlecił badania markerów by sprawdzić czy nie są to sprawy nowotworowe. Bardzo się baliśmy. Ja ciągle się modliłem i namawiałem do tego żonę. W końcu zgodziła się i po kilku latach poszła do spowiedzi, przyjęła Ciało Chrystusa. Od tego czasu jest co tydzień w kościele, a nawet częściej. Nie wyobraża sobie, żeby nie przyjąć eucharystii. Badania wyszły dobrze, nie ma raka , torbiele zareagowały na leczenie, obejdzie się bez operacji. Żona czuje się coraz lepiej, taka jest moc tej cudownej nowenny pompejańskiej. Ja odmawiam ją już rok bez przerwy, w różnych intencjach. Alleluja:)

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Mariusz: świadectwo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Iza
Gość

Chwała Panu i Matce Bożej 🙂 oraz dużo zdrowia i błogosławieństwa Bożego dla Ciebie,żony i całej rodziny!

Hubert z Borow
Gość
Hubert z Borow

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!