Magdalena: Powtórne świadectwo

Witam ..Jak sam tytuł mówi jest to moje powtórne świadectwo ,ponieważ nie ukazało się na łamach strony świadectw składanych tutaj za pośrednictwem rosemaria.pl chociaż tak z perspektywy czasu widzę ze dobrze się stało bo jeszcze wtedy do końca nie zauważyłam czy moja intencja została wysłuchana a teraz widzę ze tak ,ale to tak na marginesie wspomniałam .

To jest moje trzecie świadectwo jakie składam nie będzie jakieś obszerne ,ale postaram się napisać tak jak przedtem .
Otóż nie traktuje nowenny jako koncert życzeń i chciałabym bardzo mocno podziękować Maryji za oredownictwo i wstawiennictwo u Pana Boga i swego ukochanego syna Jezusa,za wszelkie łaski które spłynęły na moja rodzine.Za możliwość uczestnictwa na kursie Filip.Za porzucenie nałogu jakim jest nikotynizm przez mojego małżonka .Obecnie odmawiam 4 NP i nie wyobrażam sobie teraz życia bez niej.Chwala Panu !

Opt In Image
Regularny biuletyn pompejański!
Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego bezpłatnego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. 

Zostań z nami w kontakcie!

 

4 myśli na temat „Magdalena: Powtórne świadectwo

  1. Ciesze że bardzo bo ja odmówiłam kilka nowenn w intencji pracy Dla mnie to był zmarnowany czas bo Maryja nie wysłuchała mnie Jest mi bardzo przykro

  2. hej lola ja tez odmawiałam nowennę o pracy i jak umowa mi się skończyłam to następnego dnia zaczelam nową pracę, praca jest mi bardzo potrzebna bo mm spore problemy ze zdrowiem i mogę liczyc tylko na siebie, odmawiałam nowennę tez w intencji spotkania dobrego chłopaka który mnie pokocha z tym wszystkim co przeszłam już myśłałam ze tez w tej sprawie zostałam wysłuchana ale meszczyzna który o mnie zabiegał okazało sie ze ma dziewczyne, ja nie dawałam mu nic do zrozumienia przez to, ale on niestety nie potrafił z nia zerwać i dałam sobie z nim spokój, ufaj Panu i nie przestawaj się modlić

  3. Nie ma zmarnowanego czasu na modlitwie ,to nie koncert zyczen ,ja odmawialam nowenne 9-cio dniowa do sw. Jozefa za znajoma syna przez pol roku szukala pracy i rozmawialam z nia po zakonczonej nowennie a ona mowi ze znalazla prace i od 1-go kwietnia idzie do pracy . ,NIKOMU NIE MOWILAM I BARDZO DZIEKUJE SW. JOZEFOWI ZA OTRZYMANA LASKE.

  4. Lola! Życzę abyś pewnego dnia dostrzegła owoce swej modlitwy. Jestem pewna ,ze one są tylko jeszcze ich nie dostrzegasz (w innej formie, nie o to co prosiłaś ale są).

A Ty co o tym myślisz? Napisz!