beata: Kocham Cie Matko

Różaniec pompejański

Szczęść Boże chciałabym podzielić się swoim świadectwem,w styczniu zaczelam nowenne i tydzien temu ją skąnczyłam zaczełam się modlić o pracę żebym dostała,było ciężko i dalej jest bo, dużo złego się wydarzyło,moja kuzynka jest chora i idzie do szpitala moi rodzice się jeszcze bardziej kłócą,i ja często płacze i mam doła czasami myśle ze ta modlitwa nie ma sensu,ale dalej się modle w intencjach innych i za siebie żebym dostała prace w końcu, ale wydarzyło się coś innego odezwał się chłopak w którego kochałam i chyba dalej kocham,nie spodziewałam się tego ze napisał, ale mam nadzieje ze dostanę pracę bo bardzo mi brakuje i czasem przez to mam doła,ale wierze Matce Bożej ze mi pomoże,Kocham Cię Mateńko miej mnie i moja rodzinę w opiece

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

5 myśli na temat „beata: Kocham Cie Matko

  1. Wytrwaj. Jezeli są takie zawirowania, to znaczy ze modlitwa działa, a złemu bardzo się to nie podoba. Ja też szukam pracy, modlę się za innych. Na NP, jestem już chyba ze 3 lata. Nie przestaje się modlić. i Ty też nie ustawaj. Wierzę ze Bóg zeslę nam jeszcze pracę marzeń! :). Z Bogiem.

  2. dziękuje za mile słowa.wierze tylko czasem jest bardzo cieżko,ale ufam Matce bozej pomogła mi już i wierze ze i tym razem mi pomoże

  3. Beato u mnie jest podobnie również zaczęłam odmawiać 2 nowenne . Dostałam bardzo wiele łaski zaczęliśmy rozmawiać z mężem są też gdzieś rozmowy o powrocie do siebie . dodam że modlę się o uratowanie małżeństwa. Wszystko było super aż do zeszłego tygodnia . Zaczęły się spiecia w domu w szczególności z mama . Bardzo mi ciezko mam chwile ze chce zaprzestać modlitwy . Ale wiem ze musze wytrwać ze zły uderza we mnie teraz najbliższymi osobami memu sercu . Wytraj Beato mi również jest strasznie ciężko w tej chwili ale musimy ufać ze Matka Boska nas nie opuści i jest z nami.

  4. mimo ze jest mi ciężko i to bardzo,czasami jest nawet gorzej niz bylo przed modlirtwa i czasem nawet wątpie czy to ma sens,ale wierze ze Matka Boża mnie wyslucha,już nie raz mi pomogła i za to jej dziękuje

A Ty co o tym myślisz? Napisz!