Marysia: A byłam przekonana, że nie zdałam

Szczesc Boze Kochani. To juz moje 6 swiadectwo, wszystkie Nowenny zostaly wysluchane. Tym razem modlilam sie o zdanie bardzo trudnych egzaminow (studiuje za granica) I Kochana Matenka pomogla a bylam pewna ze nie zdalam.
Read More

Marianna: depresja pokonana

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Skończyłam dziesiątą Nowennę Pompejańską. Odmawiam je bez przerw, bo intencji wciąż dużo: potrzebują dzieci, bliscy, dusze w czyśćcu cierpiące,
Read More

Joanna: Zadzwoniła do mnie siostra z informacją że jest w ciąży!

Witam wszystkich chciałabym złożyć świadectwo otrzymania wielu łask od Matki Bożej,mimo że to o co się modliłam w 2 nowennach jeszcze jest przyszłością....Ale prosiłam także o to bym trafiła na dobrego spowiednika który mnie dobrze poprowadzi w tej spowiedzi-tak też się stało,pierwszy raz odeszłam od konfesjonału z prawdziwym żalem za grzechy,później łzy same ciekły po policzkach z tego szczęścia jakie mnie spotkało.
Read More

Monika: Migreny i bóle głowy ustały

"Tam gdzie koncza sie twoje mozliwosci. tam zaczyna dzialac Boza Laska" ... badania lekarskie, niekonczace sie wizyty w szpitalu..ale ja nie czulam sie lepiej..bole w sercu, budzenie sie w nocy z uczuciem ze serce przestaje bic, migreny z aura, ktore trway dluzej. Bledne kolo.Medycznie nie bylo wyjasnienia wiec istnialo zalozenie ze powodem mojego stanu jest nerwica lekowa.Trafilam na msze gdzie mowiono o modlitwie uwolnienia..pomyslalam ze sprobuje.
Read More

Marta: otrzymałam taki spokój że nie da się tego opisać i wytłumaczyć !

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Zawsze Dziewica. Pragnę złożyć świadectwo jak wielką siłę i moc ma Nowenna Pompejańska.
Read More

Anita: Jestem dobrej myśli i wiem że to wszystko zawdzięczam Matce Najświętszej.

Treść świadectwa: Szczęść Boże wszystkim. Myślę że czas napisać już moje świadectwo. W grudniu skończyłam dwie nowenny, jedną w sprawie znalezienia pracy a drugą o uleczenie jednego rodzica z alkoholizmu. Bardzo się cieszę że Matka Najświętsza wysłuchała mojej prośby o pracę, otóż już w styczniu dostałam ofertę pracy, jednak nie przyjęłam jej ponieważ nie odpowiadała moim kwalifikacją. Drugą ofertę dostałam niedawno temu i podjęłam pracę na zastępstwo. jest to dobra praca, ale to nie wszystko, w drugim dniu pracy dostałam ofertę pracy z kolejnej firmy, a w czwartym dniu pracy następną propozycję od innego pracodawcy z którym się umówiłam za miesiąc na spotkanie.

Jestem dobrej myśli i wiem że to wszystko zawdzięczam Matce Najświętszej. Jeżeli chodzi o drugą intencję to niestety nie została ona wysłuchana. Pewnego dnia byłam u kresu wytrzymałości i zaczęłam odmawiać nowennę w tej samej intencji ale po kilku zdrowaśkach zrezygnowałam. Spojrzałam na obraz Matki i powiedziałam „nie”, nie będę odmawiać tej samej intencji bo ja nie wątpię w Ciebie Matko, ja tak mocno wierzę w Ciebie, po prostu proszę Cię o wysłuchanie tej modlitwy. Co będzie dalej to Wam napisze kochani. Nie mniej jednak ja sama teraz myślę że źle sformułowałam swoją intencję, bardziej tu chodzi o chorobę psychiczną niż alkoholizm. Możliwe że odmówię następną intencję o wyleczenie z choroby psychicznej mojego rodzica, a potem chciałabym odmówić również nowennę o zdrowie dla mojego drugiego rodzica. Obecnie kończę czwartą intencję w której prosiłam Matkę o pomoc w nauce abym nie musiała się wstydzić i krępować w obecnej czy też przyszłej pracy że czegoś nie umiem. Wymyśliłam sobie taką nowennę ponieważ w dzisiejszych czasach ciężko liczyć na pomoc ludzką więc wybrałam pomoc Matki Bożej. Dodam że już otrzymuję od Niej łaski i w pracy nie odczuwam stresu, jestem opanowana i spokojna jak nigdy dotąd, chciałabym zawsze czuć się tak dobrze w pracy. Ufam że Matka dalej będzie czuwać nade mną, Ona stała się nierozerwalną częścią mnie choć czasami jestem zła bo mało czasu na odmawianie to nie wyobrażam sobie żeby tej modlitwy nie było w moim życiu, będę odmawiać jedną za drugą bo dzięki Matce stałam się lepszą osobą, przynajmniej potrafię to okazać też na zewnątrz a nie kryć tego w środku. W życiu chodzi też o pozytywne myślenie, nie myśleć o tym że będzie źle, nie wyobrażać sobie złych scen, przykrych sytuacji tylko widzieć siebie w myślach szczęśliwym i odtwarzać to jak film. Może ktoś powie że to banał ale nikomu nie zaszkodzi spróbować bo pozytywne myślenie nie boli. Na tym kończę swoje świadectwo i dziękuję wszystkim którzy je przeczytają. Niech Bóg będzie z wami.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Teresa.Abarbaraapostoł różańca Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
apostoł różańca
Gość
apostoł różańca

Zaufaj Maryi a wszystko będzie dobrze! Ona będzie Cię wspierać.

barbara
Gość
barbara

Zlym myslenim ,przyciagasz sama zlo trzeba myslec pozytywnie i zawierzac wszystko Bogu i Maryji

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Amen

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!