Aleksandra: Zraniony zwiazek i opuszczenie przez osoby

różaniec w rękach

Nowennę Pompejańska zaczełam odmawiac, kiedy juz nie widzialam zadnego realnego wyjscia w moim zyciu. Siegajac po rozne modlitwy, szukajac Boga za wszelka cene natrafilam te nowenne. Bylam u kresu zalamania, mimo mlodego wieku, chcialm skonczyc swoje zycie, nie wiedzialam co mam robic kiedy widzialm ze najblizsze osoby jakie milalam mnie zawiodly i opuściły. Stracilam mozliwosci kontytuowania swoich pasji, drogi moich najblizszych przyjaciół sie rozeszły. Nie mialam juz na kogo liczyc, jedyne co mialam to mialam Boga.

Wiele razy spedzalam wieczory noce i poranki lezac bezczynnie na lozku ze lzami w oczach. Nowenne zaczełam odmawiac w 2 intencjach. Pierwsza byla za chłopaka o jego nawrocenie, by Maria popchla go w dobra strone. Kolejna nowenna zaczelam odmawiac jeden dzien pozniej bo zaczęciu tamtej. Chlopak z ktorym bylam ponad 1,5 roku byl jak sam sie nazywal agnostykiem. Nie wierzyl praktycznie w nic. Obrazal religie, kosciół kiedy moiwlam cos o wierze to milczał lub podwarzał. Nie wspierał mnie w tym co bylo dla mnie najwazniejsze. Byl tak bardzo podobny do mnie, mial podobny poglad na swiat, podobne zainteresowania, ten sam gust i zachowania. Czualm ze jest czeciom mnie, ale czesto zalewalam sie lzami kiedy wyjezdzal, bolalo mnie to jak czasme mnie traktowal. Tkwil we mnie jego brak wiary i moja najwieksza milosc do Boga byla znikoma, zawsze podcinal mi skrzydla. Śnił mi sie zawsze jako demon, jako ktos przed kim uciekam, ktos o razacych piekielnych oczach, ktos kto mnie krzywdzil. Potafilam go kochac ponad zycie i nienawidziec momentami. Zauwazalam jak bardzo sie zmienia jak bardzo jest zablakany, czasme nie mialam pojecia z kim rozmawiam. Musialam zerwac, bo juz nie moglam wytrzymac tego co sie miedzy nami dzialo, nadal go kochalam a on zapewnial mnie ze wroci. Chcialam sie oderwac od tego co zle, z nadzieja ze wroci nawrocony odmieniony zaczelam odmawiac nowenne. Chcialam mu pomoc.
Druga nowenne jaka zaczelam w tym samym czasie, byla w intencjii zebym nigdy nie byla samotna zeby ludzie do mnie przychodzili. Od kiedy wiele osob mnie zawiodlo starcilam nadzieje ze dojde do siebie sama.
Odmawiajac nowenne dzialy sie przerozne rzeczy, to prawda ze widzi sie czasem nadprzyrodzone rzeczy, i te dobre i te zle. Ja bylam dreczonna dlugo koszmarami sennymi, i wybudzaniem itp. Pod koniec odmawiania nowenn bylo najgorzej nie mialam juz sily czesoto plakalam,czuam bezsens zasypialam i rano konczylam czesci.
Wierze ze modlitwa jest oparta na milosci i łasce od Niej i od Pana. Pisze to ze łzami w oczach, poniewaz nigdy nie mialam dobrej relacji z Maria. Zawsze zwracalam sie do Jezusa. Nie wiedzialam o niej za wiele nie umialam sie do niej zwracac. Ale kiedy dala mi sen o kolorowych pieknych liliach i rozancu w ksztalce serc poczylam sie tak jakby naprawde mnie kochala.
Skończylam obie nowenny 20 marca.Czuje w sobie wieksza sile do zycia. Mimo ze moje modlitwy nie zostaly wysluchane, ten chlopak mija mnie twarza w twarz bez slowa, jak wroga boli mnie to bardzo.. to mam nadzieje ze Milosc Boga nie zna granic i zatroszczy sie sam o nas los.
Nasze wszystkie modlitwy maja sens i ufajcie. Zaufanie jest najwazniejsze.
Milosc i wiara nas uleczy. Mam nadzieje ze wszystkie nasze prosby sa wysluchane tak jak On sobie tego zyczy, we wgląd na nasze serca.
Mam nadzieje ze ten chlopak wroci tak jak obiecal, ze Bog rozleje na niego zdroje lask, Jezus ma wiele miejsca dla Nas.

Błagam o modlitwe, niech was Maria ma w swojej opiece. Poczujcie jej milość.

Już powstał nasz film o nowennie pompejańskiej!

12 przemyśleń nt. „Aleksandra: Zraniony zwiazek i opuszczenie przez osoby

  1. Mnie w pracy często denerwują , bo pytają czy mam dziewczynę.
    Kiedyś miałem konto na facebooku i jak napisałem, że jestem związku to zaraz jakieś hejty, wyśmiewanie itp, więc postanowiłem, że usunę to w cholerę.
    Sam byłem od tej strony uzależniony, ale się udało od 3 lat nie wchodzę na facebooka 🙂
    Ostatnio się przyznałem do tego, że chodzę w niedziele do kościoła w pracy i się tego nie wstydzę. Nawet zauważyłem większy szacunek 🙂
    W Polsce szczególnie panuję rasizm, więc często się śmieją z tego, że ktoś wierzy lub chodzi do kościoła, już nie wspomnąć o modlitwie.
    Denerwują mnie ludzie czasem jak na siłę komuś chcą wciskać kogoś.
    Nie masz dziewczyny, a życie takie ciężkie? Tylko Balety, alkohol…. Może i jest ciężkie, ale mało kto rozumie tego, że ja mam wiarę w Boga, i co by się nie działo to mi daję siłę w życiu.
    Nie potrzebuję mieć 1000 tysiąca przyjaciół do szczęścia. Sama wiara daję mi szczęście.
    Ja może mam te 23 lat, ale nie dojrzałem do związku w dodatku za młodo wyglądam, jestem zakompleksiony, nieśmiały, zbyt wysokie hormony. Wolę poczekać 🙂
    I tak jestem grzesznikiem potrzebuję nawrócenia. Zacząłem nowenną 1 dzień modlitwą o dziewczynę, ale stwierdziłem, że to nie ma sensu, najpierw trzeba życie poukładać, muszę się modlić o uwolnienie z nieczystości. Wtedy mogę zacząć poszukiwania swojego skarbu na całe życie 🙂 Ja bym swojej dziewczynie nigdy w życiu nie powiedział w pierwszy dzień, że ją kocham.
    Nigdy w życiu, najpierw trzeba się poznać swoje wady i zalety 🙂
    Teraz tyle jest rozwodów już nie wspomnąć o aktorach. Masakra.
    Ludzie nie potrafią doceniać najmniejszych rzeczy, myślą, że jak się ożenią będą wiecznie młodzi, energiczni, zdrowi. Tak naprawdę tylko związek zbudowany na wierze i codziennej modlitwie na różańcu przetrwa wszystkie armagedony 🙂 pozdrawiam

  2. Pięknie panie kowalski napisałeś że jeszcze nie dojrzałeś do zwiazku dlatego jest teraz tyle rozwodów ludzie poprostu teraz małżeństwem się bawią jak nie ten to nastepny takie maja podejscie do zycie nie wiedząc ze takimi decyzjami rani się bardzo drugą osobe przysiega małżeńska dzisiaj poprosty nic nie znaczy trzeba sie modlić wielki szacun młody człowieku jeden rozwód mniej.

  3. Aleksandro, ufaj Maryji, Ona poprowadzie Cie w zyciu tak, ze bedziesz szczesliwa i nie bedziesz musiala wylewac lez za kims, kto nie jest Ciebie wart. Zapomnij o tym chlopaku. On Cie nie kocha. To nie jest milosc. Idz pomiedzy Jezusem i Maryja, a Oni zamienia Twoje lzy smutku na lzy szczescia.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi
Więcej w chłopak, Maryja, modlitwa, nadzieja
Karola: Wielki strumień łask

Pewnej nocy z tej bezsilności przepłakałam parę godzin i matka nasza kochana usłyszała mnie i rano natknęłam się na nowennę...

Zamknij