Marta: Zdałam

Witam , dziekuje wszystkim zamieszcZajacym świadectwa. Czytam codziennie i modle sie w waszych intencjach.modle sie juz trzecia nowennę o poprawę moich małżeńskich relacji.w tej sprawie jeszcze nie moge napisać świadectwa.przy końcówce drugiej nowenny trzecia miałam odmawiać o zdanie egzaminu na prawo jazdy.kilka lat temu próbowałam zdawać nie udało mi sie sześć razy.wiec teraz wiedziałam ze bedzie cieżko,ze nadzieja tylko w trójcy świętej.
Read More

Iwona: Modlitwa w kryzysie małżeńskim

Nowennę Pompejańską odkryłam w kryzysie małżeńskim. Na początku roku mąż powiedział, że nic do mnie nie czuje i kocha inną kobietę. Próbowałam ratować małżeństwo, ale przyniosło to odwrotny skutek. Popełniłam dużo błędów, które jeszcze bardziej odsunęły nas od siebie. Mąż się wyprowadził, a ja zostałam sama.
Read More

Weronika: modlitwa przyjaciółki

Pragnę się podzielić z wami moim świadectwem. To już moja druga no­wenna pompejańska. Mogę napisać, że uwielbiam Matkę Bożą. Modliłam się o nawrócenie kolegi. Jestem w 23. dniu nowenny błagalnej. Wczoraj zadzwonił do mnie i powiedział, że od 4. tygodni chodzi do kościoła, a także podjął sakrament pokuty. Dalej będę...
Read More

Paulina: Różaniec jest najpotężniejszą bronią przeciwko szatanowi

Witam Was Kochani, Odmawiam Nowennę już po raz piąty. Wierzę w to, że ma wielką moc. Sama Maryja powiedziała, że Różaniec jest najpotężniejszą bronią przeciwko szatanowi i dzięki niemu można wyprosić wiele łask.
Read More

Mariusz: za sprawą Maryi

Nowennę odmawiałem w intencji uzdrowienia mojej mamy. Wiem, że i ona, i tata również modlili się w tej intencji do Królowej Różańca Świętego. Przez prawie rok mama była leczona na ostre zapalenie trzustki. Leczenie w zasadzie nie przynosiło większych efektów (poza krótkotrwałymi remisjami choroby, mama większą część tego okresu spędziła w szpitalach). Przeczytaj Mariusz: za sprawą...
Read More

Małgosia: powierzcie swoje sprawy Maryi

Odmawiam Nowennę od 10 miesięcy i od tego momentu zdażyło się w moim życiu wiele dobrego. Otrzymałam wiele łask, a moje prośby zostały wysłuchane. Wiem, że Matka Boża jest przy mnie każdego dnia. Odmawiajcie Nowennę Pompejską, powierzajcie swoje sprawy Maryi a się nie zawiedziecie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Małgosia: powierzcie swoje sprawy Maryi"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Niki
Gość

Niestety, są tacy, którzy się zawodzą.

Aleksandra
Gość
Aleksandra
To nie jest takie proste. Wydaje mi się, że zawodzą się Ci, którzy pragną dokładnego spełnienia ich własnych życzeń wg własnej – ludzkiej – interpretacji świata, a w intencjach nie uwzględniają zaufania Bogu i możliwości pozostawienia Jemu decyzji w przedstawianej sprawie. Gdyby uświadomili sobie, że Bóg jest dobrym Ojcem, a w swojej boskości widzi lepiej i dalej, byliby w stanie odebrac każdą decyzję Opatrzności z przekonaniem, że jest to mimo wszystko najlepsze rozwiązanie. Wiele świadectw opowiada o tym, że otrzymano (nie prosząc o nie lub dodatkowo) inne łaski, być może wg Opatrzności bardziej potrzebne. Nie każde spełnienie podanej intencji musi… Czytaj więcej »
tere.
Gość

modlitwa to nie magia ze jak sie nie spelni to zawiedzenie sie Ufac trzeba Maryi, bardziej niz sobie.

Niki
Gość

Nikt nie twierdzi, że to magia ale są tacy, którzy się zawodzą, bo postawili wszystko na Boga, Jemu zaufali i nic, żadnej pomocy ani reakcji a wręcz przeciwnie. Fajnie mówić, że trzeba zaufać Maryi. A jak ktoś ufa przez kilka lat a i tak sprawy toczą się w złym kierunku? Oczywiście, można powiedzieć, że taka wola Boża, ale żal jest i uczucie zawiedzenia, bo dana sprawa to nie jakieś duperele ale dotycząca egzystencji. Oczywiście, zawsze można zamieszkać na dworu lub pod mostem.

Ufająca
Gość
Ufająca

A pamiętasz Hioba? Wszystko stracił, lata cierpień. Jednak cały czas ufał Panu Bogu i otrzymał nagrodę. Nie wszystko (naszym umysłem) da się od razu wytłumaczyć. Myślimy,że coś się spełni już. Czasami to trwa latami. Ja czekam wiele lat,aż mi się ułoży. Mam chwile zwątpienia,ale ciągle ufam.

Michał
Gość
Michał

Też kiedyś żyłem z żalem że, Maryja nie spełniła mojego życzenia. Porzuciłem wtedy odmawianie różańca i długo nie trzeba było czekać na największe załamanie w życiu. Lekarstwem na problemy okazała się nowenna 9 pierwszych sobót.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Bóg jest wszechmocny,lecz to my trzymamy ster w życiowych sprawach(np.mieszkaniowych) tutaj na ziemi,On się temu przygląda i nie daje więcej do dźwigania niż uniesiemy. Może to jest jak z dowcipem (przepraszam,nie chcę sprawić przykrości Niki) :”Boże spraw,żebym wygrał milion!” -„To kup w końcu ten los człowieku”.Modlitwa jest wsparciem,jeśli nie podejmiemy kroków,i nie poprosimy o pomoc różnych osób,jesteśmy zawiedzeni,bo Bóg nic nie załatwił.On jest światłem,za którym podążając,znajdziemy rozwiązania zagmatwanych spraw.z Panem Bogiem.

ela
Gość

Ja modliłam się kilka lat za bliska osobę . Obecnie straciłam wiarę , że otrzymam łaskę. Zło zwyciężyło. Łaski są ale nie dla wszystkich.

KAro
Gość

czuje to samo co Niki. Bog zsyłając na mnie pewnien krzyż wiedział, jak to na mnie podziała: jestem zgorzkniała, nieufna, zła na cały świat, pesymistka, nie mam ochoty z nikim rozmawiać, nic i tak miłego mnie nie spotyka. Ludzie opisują cudowne historie, a ja?? jak zwykle zrzędzę. Po co się modliłam jak bóg ma i tak swoj plan?-skoro tak to on go zrealizuje, bez patrzenia na moje chcenie, ehhhhhh:(((((

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!