Monika: Trudna praca

Pod koniec stycznia otrzymałam propozycję pracy na pół etatu na stanowisku, które jest dla mnie ogromnym wyzwaniem. Postanowiłam się jej podjąć, mimo wielu obaw. Razem z pracą rozpoczęłam po raz kolejny modlitwę nowenną pompejańską – tym razem prosząc o to, żebym mogła dobrze z pożytkiem dla moich podopiecznych wykonywać powierzone mi zadania i o rozeznanie, czy jest to praca dla mnie. W międzyczasie pojawiła się możliwość przejścia na cały etat, z której skorzystałam. Przez te trzy miesiące pracy wydarzyło się bardzo wiele trudnych dla mnie rzeczy. Wiem, że bez Bożej pomocy nie poradziłabym sobie. W wielu sytuacjach kryzysowych czułam się bardzo silna i równocześnie czułam, że ta siła przychodzi z zewnątrz, podobnie jak masa kreatywnych pomysłów, które okazywały się strzałem w dziesiątkę. Nadal nie jest mi łatwo, często przytłacza mnie stres. Nie podjęłam jeszcze decyzji, czy przedłużać umowę, ale póki co staram się wykorzystać dany mi czas jak najlepiej. Wierzę, że po coś się tu znalazłam, mam tu widocznie jakąś misję do wykonania. Jest to cenne doświadczenie, które dużo mnie uczy. Wiem, że w odpowiednim czasie Pan Bóg pomoże mi podjąć dobrą decyzję, tak jak zawsze pomagał.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? Napisz!