Anna: zdrowie córki

Moja córka mniej więcej od połowy szkoły podstawowej miała tiki-częste mruganie, przewracanie oczami, ruszanie nosem, potem doszło mimowolne kiwanie głową- wszystko to pojawiało się razem lub każdy z osobna z różnym natężeniem w zależności od zmęczenia, nerwów.Czasami wszystko mijało, ale szybko powracało. Pod koniec podstawówki i w 1 klasie gimnazjum objawy były bardzo natężone i zauważane przez rówieśników co powodowało dodatkowy stres. Zaczęłam odmawiać w intencji mojej córeczki Nowennę Pompejańską- było to w czerwcu ubiegłym roku. Skończyłam na wakacjach – tiki były bardzo nasilone. Postanowiłam, że jeśli Matka Boża nie wysłucha mojej modlitwy po powrocie z urlopu udamy się do lekarza neurologa. Prawdę mówiąc nie widząc skutków mojej modlitwy, podłamana, przypomniałam z wyrzutem Niepokalanej Matce, że jeszcze będąc w ciąży powierzyłam córkę jej szczególnej opiece. Kilka dni po zakończeniu Nowenny wszystkie objawy minęły i tak jest do dziś. Przy bardzo dużym zmęczeniu lub stresie pojawia się czasem taka jakby gotowość-zauważam pewne napięcie mięśni – ale tiki się nie pojawiają. Jestem pewna, że córka otrzymała od Maryi łaskę zdrowia. Nowennę w różnych intencjach odmawiam nieprzerwanie

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? Napisz!