M: list – Nawracajcie się bo bliskie jest królestwo niebieskie!!!

Moje życie zmienia się z dnia na dzień dzięki Maryji. Dziękuję Ci Matko Boża i wieżę w to że(On) się nawróci do Boga.Chwała Panu za wszelkie dobro które mnie spotyka.
Przeczytaj całość

Ela: Nie lękajcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi i Matce Bożej

Kochani Matka Boża nas zawsze słyszy, prawie 2 lata temu rozstałam się z chłopakiem, po rozstaniu zaczęłam się modlić nowenną pompejańska we własnej intencji Matka Boża mnie wysłuchała i udzieliła mi tej łaski o którą prosiłam i to aż w nadmiarze. Modliłam się dalej w różnych intencjach mojej rodziny, tak się też stało że moja mama, również zaczęła się modlić nowenna pompejańska, w naszym domu zaczęło się dziać lepiej, ojciec się mniej awanturował, pije nadal ale jest spokojniejszy i sam widzi jaki ma problem z alkoholem, w domu jest teraz więcej spokoju, miłości i różne sprawy się układają lepiej a to wszystko za sprawą Matki Bożej, której z całego serca dziękuję za opiekę i miłość jaką nas darzy.
Przeczytaj całość

M: Życie Paulinki

Właśnie zakończylam moją pierwszą Nowennę Pompejańską. Prosiłam w niej o życie i zdrowie dla mojej córeczki urodzonej w 26 tygodniu ciąży. Jej stan był bardzo ciężki i w każdej chwili mógł nastąpić koniec Jej krótkiego życia. Odmawianie Nowenny dawało mi siłę by cieszyć się każdym dniem spędzonym z córeczką.
Przeczytaj całość

Kamila i Maciek: Wszystko, co otrzymaliśmy, zawdzięczamy Matce Bożej

Chcemy zaświadczyć o łaskach, które otrzymaliśmy dzięki nowennie pompejańskiej. Matka Boża pomogła nam wyjść z bardzo trudnych sytuacji życiowych. Jesteśmy parą od kilku lat, po studiach zdecydowaliśmy się pobrać. Niestety, brak pracy zmusił Maćka do wyjazdu za granicę. W tym czasie wydarzyło się wiele zła. Samotność i negatywny wpływ otoczenia sprawiły, że odwołaliśmy ślub tuż przed wyznaczonym terminem.
Przeczytaj całość

Zosia: Łaska Najświętrzej Marii Panny jest wielka.

Również chcę złożyć świadectwo jak obiecałam Matce Bożej.Otóż odmawiam Nowennę Pompejańską od 12 lutego tego roku,właśnie zaczęłam już część dziękczynną.Na początku było mi bardzo trudno,moje myśli rozbiegały się,nie mogłam się skupić na modlitwie ale nie przestawałam.Kiedy byłam w połowie części błagalnej w nocy o 1,30 zadzwonił do drzwi dzwonek,z mężem wstaliśmy na równe nogi,mąż spojrzał przez wizjer i zapytał kto tam, ale za drzwiami było ciemno i nikt się nie odezwał.Przeszył mnie strach,pózniej o godzinie 5,30 powtórzyło się to samo i znów nikogo nie było,bardzo się bałam do takiego stopnia,że mąż pojechał do pracy kiedy na dworze zrobiło się już jasno.W tedy prosiłam Przenajświętszą Marię Pannę o to ażeby puścił mnie strach który mnie sparaliżował i po chwili wszystko ze mnie spłynęło i wzięłam różaniec do ręki i zaczęłam się modlić.Więcej to się nie powtórzyło a moje myśli skupiają się tylko na modlitwie.Otrzymałam wiele łask od Przenajświętszej Mari Panny,modlę się o jedną szczególną intencje, o moją córkę ażeby nie żyła w grzechu,żeby wzięli ślub a ich dom przepełniała miłość,wiara i wzajemny szacunek do siebie. Wierzę,że Matka nie zostawi mnie,że zawsze przy mnie będzie.Proszę Was o wsparcie w modlitwie.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!