Maja: Wróciłam do normalnego funkcjonowania i pełnego zdrowia

Chciałabym powitać wszystkich bardzo serdecznie, mam na imię Maja mam 30 lat, moja historia Wyglądała następująco,Byłam osobą która wychowała się w rodzinie katolickiej przez bardzo długi okres czasu chodziłam do kościoła z czasem jednak przestałam chodzić do kościoła przestałam się modlić stało się to na skutek dorastania i odejścia od wzorców rodzinnych. Pochodzę z bardzo kochającej się szanującej rodziny w której nigdy nie było problem mu z alkoholem agresją przemocą był to idealny szczęśliwy dom wspaniałe dzieciństwo i to w jakiś sposób uśpiło moją wiarę.
Przeczytaj całość

Agata: Modlitwa która zmienia mnie i rodzinę

Chciałam podzielic sie swoim świadectwem. Nigdy nie byłam jakoś szczególnie blisko Boga, owszem msza św. w niedziele bo tak należy, o modlitwach wieczornych czy porannych czesto nie pamietałam. Słyszałam ze odmawiając nowenne pomejańską można sobie wymodlic cuda, ale nie chciałam zaczynac twierdząc że nie dam rady i nie podołam odmówic trzy różance dziennie i to jeszcze przez 54 dni.
Przeczytaj całość

GLM: Maryja mi pomogła!

Szczęść Boże, jestem tu by dać świadectwo o nowennie pompejańskiej. W październiku ubiegłego roku byłem bez pracy i bez pieniędzy, a mam długi w bankach. Nie wiedziałem jak sobie z tym wszystkim poradzić nadzieja na pracę była żadna, banki naciskały na spłatę terminowych rat, a ja nie miałem z skąd wziąć pieniędzy na to wszystko.
Przeczytaj całość

Sylwia: Jak trwoga, to do Boga! :)

Nawet najczarniejsze momentu w naszym życiu są tylko momentami. :)
Przeczytaj całość

Ania: spokój i wiara jest tu bardzo potrzebna

Witam. Mam na imię Anna. Od 3 lat starym się z mężem o dziecko. Dwie zmówione nowenny pompejańskie i nadal nie było upragnionego maleństwa. Postanowiłam ze po raz kolejny zmowie nowennę.Przeczytaj Ania: spokój i wiara jest tu bardzo potrzebna
Przeczytaj całość

Dorota: Powrót do zdrowia

Witam bardzo serdecznie. Na nowennę pompejską natknęłam się dzięki przyjaciółce. Kiedy dowiedziałam się, że maż ma nawrót choroby nowotworowej byłam załamana. Kiedy dostałam od niej nowennę , bez zastanowienia zaczęłam ją odmawiać. Nie raz godzinę wcześniej wstawałam, żeby ją odmówić. Ale to co przeżywałam przez te 54 dni, nie da się opisać. razem ze mną nowennę zaczęła odmawiać moja mama. Od tego czasu wiele w moim życiu się zmieniło. Matka Boska dała mi siły do przejścia przez to wszystko, spełniła moje marzenie wyjazdu do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia do siostry Faustyny, która przyczyniła się za nami . Nowotwór był w miejscu nieoperacyjnym, chemia nie pomogła, guz się powiększył. I nagle niemożliwe stało się możliwe. Operację bardzo szybko przeprowadzono w Warszawie, bez żadnych komplikacji. Maż po siedmiu dniach wrócił do domu. Dziękuję Królowo Różańca Świętego za tą łaskę i wszystkie inne , które otrzymałam od czasu odmówienia nowenny.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!