Dorota: Pomoc w nieuleczlnej chorobie

Nowennę zaczęłam odmawiać w kwietniu 2013r. W lutym 2013r. u męża mojej siostry zdiagnozowano raka złośliwego płuc. Siostra z mężem wychowują córkę, która również zmaga się z różnymi chorobami, wymaga częstych wizyt lekarskich. Początki mojej nowenny były trudne, może nawet nie zawsze odmówione prawidłowo, ale nie poddawałam się, wierzyłam , że dam radę. Szwagier rozpoczął trudną drogę chemioterapii, potem radioterapii itd. , nie mógł mieć przeprowadzonej operacji, gdyż usytuowanie guza nie pozwalało na jej przeprowadzenie. Lekarze mówili, że ma się cieszyć każdym dniem życia. Nie poddawałam się, namówiłam siostrę do odmawiania nowenny. Wierzę , że Maryja pomogła szwagrowi w tej trudnej walce, gdyż klika cykli chemioterapii znosił bardzo dobrze, bardzo silną radioterapię też wytrzymał. Nowenna dawała nam siłę i wiarę w powrót do zdrowia. Wierzę, że tylko dzięki nowennie tak znosił leczenie. Były momenty przerwy w odmawianiu, ale do tej pory cały czas kontynuuję odmawianie nowenny w Jego intencji. Nie ustaję w modlitwie, chociaż po dwóch latach wytrwałej walki nastąpiła progresja, nie wiemy co będzie dalej? Jednak wierzę i wiem , że pomoc , której do tej pory doświadczył jest świadectwem odmawianej nowenny pompejskiej. Będę dalej odmawiać, bo modlitwa daje mi siłę i wiarę, pozwala mi pozytywnie myśleć, tym bardziej, że tak długa dał radę walczyć. Przecież lekarze nawet się dziwią, że przy takiej diagnozie jeszcze żyje? Myślę, że jest Mu dane żyć dalej? Tylko modlitwa może pomóc i będę dalej odmawiać. Dziękuję za wszystko Matce Bożej i proszę o dalsze łaski.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
pati Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
pati
Gość
pati

Jesteś cudowną osobą że modlisz się za szwagra i to tak wytrwale;-)