Dominika: O tym jak stał się cud…

Trafiłam tu przypadkiem. Nawet nie wiem jak... Rodzice mimo młodego wieku bardzo chorowali. Modliłam się o ich zdrowie, jednak nie wiedziałam jak. Na nowennę pompejska trafiłam, gdy bardzo zachowały moje zwierzęta.
Read More

Walcząca: Nie tak jak chciałam…

Szczęść Boże wszystkim walczącym! To moje drugie świadectwo. Pierwsze składałam po odmówieniu 2 nowenn, teraz jestem po odmówionej 5 nowennie pompejańskiej. Właściwie wszystkie sprowadzały się do jednej intencji - ratowania mojego małżeństwa. Modliłam się o ratunek, o wybaczenie, nawrócenie męża, łaski dla Jego kochanki i o jego powrót do małżeństwa. Powiem szczerze, że właściwie żadna nowenna nie została wysłuchana " tak, jakbym ja tego chciała".
Read More

Ania: trwałam na modlitwie ufna, że jest to modlitwa nie do odparcia

Szczęść Boże!     O Nowennie dowiedziałam się (jak zwykle bywa) przypadkiem (chociaż przypadki nie istnieją). Odłożyłam informację na bok i upłynęło trochę czasu jak szukając na jakimś stoisku właściwej prasy, pojawiła się przede mną uilotka o Nowennie Pompejańskiej z dokładną instrukcją odmawiania. Bardzo mnie to zastanowiło. Ale. Przerażała mnie ta ilość...
Read More

Joanna: Uzdrowienie serca

Chciałam złożyć świadectwo ponieważ zostałam uzdrowiona. Już wcześniej w trakcie nowenny przesłałam świadectwo o tym jak modlitwa uspokoiła mnie, mimo nie udanej operacji serca (pierścień założony w sercu na zastawce wyrwał się uszkadzając jeszcze bardziej mięsień) i perspektywy kolejnej tym razem groźniejszej dla życia operacji. (Świadectwo opublikowano 11.03.2018) Wtedy odczuwałam poprawę wydolności serca, ale nie miałam potwierdzenia w wynikach badań.
Read More

Zosia: Powrót brata do zdrowia

Witam serdecznie. Długi czas odkładałam napisanie tego świadectwa jednak jako że planuję odmówienie kolejnej Nowenny, myślę że przyszedł najwyższy czas aby wypełnić obietnicę daną Matce Bożej w części dziękczynnej Nowenny. Trudno powiedzieć skąd dokładnie dowiedziałam się o tej modlitwie. Obijała mi się o uszy i oczy przez jakiś czas, do...
Read More

Agnieszka: to nie będzie ostatnia nowenna

Witam. Obiecałam Matce Bożej złożenie mojego świadectwa – więc jestem i spełniam swoja powinność. Modlitwę pompejańską rozpoczęłam z pierwszym dniem Bożego Narodzenia ubiegłego roku. Modliłam się w trzech intencjach o podobnym charakterze – pełnię funkcje kierowniczą, powierzono mi otwarcie nowej placówki, a że nie bardzo wierzę w swoje możliwości poprosiłam Matkę Bożą o pomoc. Placówkę otworzyłam na razie za sprawą Matki daję sobie radę. Jednak w tym wszystkim to jest najpiękniejsze iż jak zakończyłam modlitwe poczułam pustkę i ogromną potrzebę dalszej modlitwy.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Agnieszka: to nie będzie ostatnia nowenna"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kasia
Gość

Tak,to prawda. Czułam dokładnie ho samo. To jak brak powietrza. Moje myśli wciąż krążyły wokół różańca i czekałam z utęsknieniem na dzień rozpoczęcia kolejnej i tak odmawiając codziennie co najmniej jeden różaniec. I to właśnie w tej modlitwie jest najpiękniejsze. Ja odmawiam dopiero drugą nowennę,ale wiem,jestem przekonana,że bez względu na wszystko ,pozostanę jej wierna do końca moich dni. Cieszę się,że udało mi się przekonać do Nowenny moją mamę i siostrę. Dziękuję Ci Maryjo,że stanęłaś na mojej drodze. Kocham Cię całym sercem.

malgorzata
Gość
malgorzata

dzisiaj moj 27 dzien nowenny pierwszej mojej i juz wiem napewno ze nie pierwszej odmawiam rozaniec kilka razy oprocz tego i czuje sie dobrze

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!